Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
"Ratowanie" nalewki-alkoholu węglem aktywnym
#1
Każdemu z nas zdarzyło się ,że jakiś nastaw nie wyszedł i wczoraj zupełnie przypadkowo na innym forum natknąłem się na taki wpis


Ciekawa porada: jeżeli robimy nalewkę lub jakąś wódkę smakową i na koniec nie jesteśmy zadowoleni z efektów, możemy użyć węgla aktywnego do “uratowania” alkoholu. Ze względu na swoje właściwości, węgiel wyeliminuje nam posmak i zapach z alkoholu, co pozwoli na ponowne wykorzystanie czystego alkoholu na przykład: do innej nalewki. W tym celu należy zalać w słoiku niechciany alkohol / nalewkę w większej proporcji niż standardowo stosowana ok. 80-100g węgla na 1 litr, na okres 5-10 dni (im dłużej tym lepiej) codziennie mieszając, po tym czasie wystarczy tylko całość przefiltrować i można ponownie użyc
Odpowiedz
#2
Jeżeli ktoś używał, to niech napisze o efektach.
Odpowiedz
#3
Używałem węgla aktywnego do destylatu owocowego o kiepskim zapachu. Poprawił się zapach albo raczej udało się wyeliminować kiepski zapach i pozostał neutralny zapach alkoholu. Niestety smak się pogorszył, destylat stał się "ostry" w smaku, nieprzyjemny w piciu.
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Odpowiedz
#4
Tak się zastanawiam, czy ponowna destylacja, po zastosowaniu węgla aktywnego coś zmienia, czy też "ostry" smak pozostaje już na stałe?
przyjmuję bana bez ostrzeżenia
pozdrawiam Roman
Odpowiedz
#5
Tego nie wiem bo nie destylowałem tego ponownie tylko dałem dębu, rodzynek i wanilię aby dało się to wypić.
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Odpowiedz
#6
(09-01-2018, 08:45)Giemieki napisał(a): Ciekawa porada: jeżeli robimy nalewkę lub jakąś wódkę smakową i na koniec nie jesteśmy zadowoleni z efektów, możemy użyć węgla aktywnego do “uratowania” alkoholu. Ze względu na swoje właściwości, węgiel wyeliminuje nam posmak i zapach z alkoholu, co pozwoli na ponowne wykorzystanie czystego alkoholu na przykład: do innej nalewki.
Z tego, co napisał Boullii, wynika, że zapach się polepszył, ale smak raczej się pogorszył.
Odpowiedz
#7
(nazwa wódki-ilość filtracji węglem): Eristoff-1, Gorbatschow-2, Bols-1, Ketel One-1, Belvedere-3, Luksusowa-1, Soplica-1, Russian Standard-1, Nemiroff-1, Amundsen-1, Kalashnikov-3, Smirnoff-1, Stolitchnaya-3, Stumbras-4, z drugiej strony mamy wódki niefiltrowane przez węgiel i wódki filtrowane przez złoto, platynę, srebro, celuluzę, czy mleko. Czemu służy węgiel? Usunięciu zanieczyszczeń, czyli jego wpływ na smak jest znikomy, choć działa marketing-czyli uważa się, że im więcej filtracji i przez więcej rzeczy, tym wódka i smaczniejsza i naturalnie droższa. A to jest wrażenie subiektywne. W starych książkach piszą wprost, że dzięki węglowi spirytus będzie pozbawiony "fuzla" i tyle. Z drugiej strony mamy do czynienia z renesansem wódki prawdziwej, więc składającej się tylko ze spirytusu i wody, bez dodatków i bez żadnych dalszych czarów nad kotłem.

Do nalewek więc za bardzo węgiel się nie przyda. Jeśli nalewka jest zbyt gorzka, należy ją dokwasić, jeśli za słodka, zaostrzyć nalewem korzennym, który da wrażenie wytrawności, jeśli za wytrawna znowuż, to dosłodzić, ale naturalnie nie cukrem, tylko ziołami, przyprawami, jeśli za młoda, postarzyć itd itd. Mając na podorędziu nalewy, ekstrakty, destylaty lub tylko surowce roślinne, można do woli poprawiać.



Odpowiedz
#8
(09-01-2018, 17:16)Dziadek2 napisał(a): Tak się zastanawiam, czy ponowna destylacja, po zastosowaniu węgla aktywnego coś zmienia, czy też "ostry" smak pozostaje już na stałe?

Wielu destylerów wręcz zaleca ponowną rektyfikację po filtrowaniu przez węgiel.  Próbowałem  robionej tak i tak, myślę, że po ponownej destylacji smakuje znacznie lepiej, bardziej naturalnie. I jest to nie tylko moje zdanie.
Pozdrawiam zbyszek
Odpowiedz
#9
Zbyszku, ja miałem okazję porównać "materiał" poprawiany przy pomocy sody i powtórnej obróbki i też było lepiej, ale w smaku czułem coś nienaturalnego.
przyjmuję bana bez ostrzeżenia
pozdrawiam Roman
Odpowiedz
#10
Ja raz stosowałem węgiel aktywny i faktycznie aromat uległ poprawie. Tak jak pisze Boulli "ostre " w smaku.  Czystego nie piłem , wymieszałem ze spirytem i do nalewki gdzie już nie było tego czuć.
Odpowiedz
#11
Dostałem kiedyś od kolegi flaszkę destylatu który został zrobiony z filtrowaniem węglowym. Praktycznie "bezzapachowy" alkohol, smak neutralny, coś jak wzorzec rozcieńczonego spirytusu. Takie coś to ja mogę kupić w sklepie, "swojaka" to lubię z tymi charakterystycznymi dodatkami ;)
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....



Skocz do: