Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rdza na zakrętce od słoika - co z nalewką?
#1
Question 
W kilku litrowym słoju zalałem 6 miesięcy temu pigwowca pokrojonego na kawałki. Owoce zalane spirytusem 70%. Owoce wraz ze spirytusem wypełniły 3/4 lub 2/3 słoja. Początkowo - jak to sie często dzieje - owoce unoszące sie na powierzchni roztworu pociemniały. Po 2-3 miesiącach jednak juz wszystkie owoce zrobiły sie ciemno brązowe (dziwne?!). Kiedy po upływie wspomnianych 6 miesięcy otwieralem słój zauważyłem, że był trochę nieszczelny, a przykrywka/zakrętka od spodu cała zardzewiała. Rdza spowodowała nawet bąble na zewnętrznej części nakrętki. 

Co w takim wypadku z nalewką? Wiadomo że trochę szkoda, z drugiej strony to tylko jakieś 2 litry, a nie chce potruć siebie i gości.

Dajcie znać co o tym sądzicie?

Pozdrawiam
Odpowiedz
#2
Nalewka zasługuje na natychmiastową zmianę nakrętki od słoika. Zdecydowanie i szybko.
Ja dotychczas ciemnienie pigwica przypisywałem dostępowi tlenu......
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.





Odpowiedz
#3
Jasna sprawa. Nakrętka juz wyrzucona, nalewka przefiltrowana czeka na doslodzenie i zlanie do butelek. Jednakże obawiam sie, ze stała w słoju z zardzewiałą nakrętką ostatnie 2-3 miesiące kiedy do niej nie zaglądałem. Nakrętka była "mokra" od góry, wiec sie na niej skraplała ciecz, po czym mogła naturalnie grawitacyjnie opadać do nalewki przyprawiając ją rdzą. Tego sie obawiam.
Odpowiedz
#4
Ja bym nie przesadzał. Tlenek żelaza to nie cyjanek.
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.





Odpowiedz
#5
Dziękuje za rozwianie trapiących mnie obaw  Rolleyes 
Uspokojony przystępuje do dalszych czynności  :spoko: :polewam:
Odpowiedz
#6
(03-05-2017, 16:03)tata1959 napisał(a): Ja bym nie przesadzał. Tlenek żelaza to nie cyjanek.

Dokładnie. Cząstki rdzy albo odfiltrujesz, albo opadną na dno - usuniesz z osadem. Trujące w takich ilościach na pewno nie są.

Pytanie jak to może wpłynąć na smak - musisz próbować - jeśli smaczna, nie ma się co przejmować ...

pozdrawiam
MILBAS
Oto jest cały splendor: Móc i mieć prawo do siebie uśmiechnąć się.

http://www.pomocdlakrzysia.pl/
Zajrzałem i nie mogę się uwolnić - pomóżcie !!!!

Odpowiedz
#7
(03-05-2017, 15:19)tata1959 napisał(a): Ja dotychczas ciemnienie pigwica przypisywałem dostępowi tlenu......
Ja winę zwalam na dostęp światła...
pozdrawiam Jurek 



Odpowiedz
#8
Jurek - będę się upierał przy utlenianiu ponieważ akurat mój pigwowiec trzymany w ciemnym np. po zlaniu i pozostawieniu owoców w słoiku też ciemnieje.
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.





Odpowiedz
#9
Sprawdzę na jesieni, ale z tego co sobie przypominam owoc nie ściemniał zbyt silnie, za to nalewka i owszem - co oczywiście nie wyklucza utleniania.
Pamiętam czasy jak sąsiadka nastawiając pigwowce dodawała rodzynek coby rumieńców nalewka nabrała ...
pozdrawiam Jurek 



Odpowiedz
#10
Sąsiadka to mądra kobieta jest. Rodzynki mogą uroczo "wygładzić" smak pigwowcówki.
Spróbuj, jak możesz, dodać melasy trzcinowej jako słodziwa.
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.





Odpowiedz
#11
(03-05-2017, 15:19)tata1959 napisał(a): Ja dotychczas ciemnienie pigwica przypisywałem dostępowi tlenu......

U mnie pigwowiec zawsze ciemnieje, zarówno ten co pływa po wierzchu jak i zanurzony w alkoholu. Aby równo ciemniał to regularnie wstrząsam słoikiem. :D Ale ja nie widzę w tym problemu, bo to dodaje pięknego koloru do nalewki. Tylko raz pigwówka wyszła mi trochę blada ale była to raczej wina owoców, które nie były aż tak dojrzale i aromatyczne jak w innych przypadkach. Jak są bardzo dojrzale, to zdecydowanie szybciej ciemnieją.



Skocz do: