Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rodzynkowe vs Ryżowe...
#1
Które z tych win zimowych bardziej trafia w Twoje kubki smakowe:sloik:
Odpowiedz
#2
Oczywiscie ze rodzynkowe.
Odpowiedz
#3
Liczyłem na więcej odpowiedzi...
Ja też jestem za rodzynkowym:sloik:

A Ty:pytajnik::pytajnik::pytajnik:
Odpowiedz
#4
ryżowo-rodzynkowe
Odpowiedz
#5
Cytat:Wysłane przez mik
ryżowo-rodzynkowe

Co prawda takiej opcji nie było:P ale niech będzie:diabelek:
Odpowiedz
#6
Rodzynkowe i tyle, ryz zostaw sobie na obiad
Moje spojrzenie na wino: https://www.szumiglowa.pl/
Odpowiedz
#7
ciekawi mnie czy ktoś robił sake i mógłby się wypowiedzieć na temat, bo dla mnie ryżowe to ściema :niewiem:
Odpowiedz
#8
Ryzowe prawie zawsze sie udaje a na rodzynkowe często narzeka sie na forum; że mętne, że dziwny smak.

Cytat:Wysłane przez alchemik
ciekawi mnie czy ktoś robił sake i mógłby się wypowiedzieć na temat, bo dla mnie ryżowe to ściema

Przeczytałeś już na forum wątki o produkcji sake?
Odpowiedz
#9
Ryżowe wg Skrzycha.:1miejsce:
Odpowiedz
#10
ryż na obiad? tak ale po odcedzeniu z nastawu - chyba gdzieś na forum był poruszany już taki temat.
Odpowiedz
#11
Odpowiem jak sam zrobię ;)najpierw nastaw z ryżowego, a jak zrobi się wolny dymion, to rodzynki :sloik::jupi:
Odpowiedz
#12
a ja mam pytanie, mam zrobione ryżowe z niewielkim dodatkiem rodzynek (jeszcze się klaruje), a teraz kończy fermentować rodzynkowe, z tego co widzę to bardzo szybko się wyklaruje, co myślicie o mieszaniu tych dwóch win ??
Odpowiedz
#13
Cytat:Wysłane przez moonjava
Przeczytałeś już na forum wątki o produkcji sake?

Troszkę poczytałem i tylko nadal nie rozumiem po co robi się ryżowe jeśli nie robi się z niego sake
Odpowiedz
#14
Cytat:Wysłane przez YaNkEs_69
co myślicie o mieszaniu tych dwóch win ??
Robiłem rodzynkowo ryżowe. Im więcej rodzynek w ryżowym tym lepsze wychodzi, więc kupaż -czemu nie??
Z drugiej strony szkoda mi by było rodzynkowego. Nigdy jeszcze czystego nie robiłem.
A tak wogóle, moje ryżowo-rodzynkowe (wytrawne) dopiero po 1,5 roku było Ok. Opłaciło sie czekać.
Odpowiedz
#15
wino ryżowe poprostu ...... się pije:uff:
Odpowiedz
#16
Moje ryżowe (wg.przepisu Skrzycha) poszło do butelek nie tak dawno. Wyszło smaczne o pięknej złocistej barwie:)
W tym samym tygodniu nastawiłem rodzynkowe. Teraz wypada mi tylko cierpliwie czekać aby porównac:1miejsce:
Odpowiedz
#17
Ryżowe!
Odpowiedz
#18
Temat stary,ale warto odpowiedzieć,Wino z ryżu, z przepisu Skrzycha i po skorygowaniu końcowego smaku,i przetrzymaniu go 12 miesięcy w piwnicy, i po skosztowaniu prosto z chłodnego balona,określiłbym tak - REWELACJA :slinka: Co do wina z rodzynek,tutaj mam kłopoty z klarowaniem,ale moc,jest SUPER :diabelek:
Odpowiedz
#19
Ja zaczynałem od eksperymentu z agrestem :o) i wyszło nadzwyczaj dobrze ;o)
Teraz przyjdzie mi czekać na ryżowe.... I już myślę o kolejnym nastawie :D
Odpowiedz
#20
Według mnie ryżowe.
Po dodaniu troszku przypraw i odstaniu swojego w balonie jest rewelacyjne:spoko:
Odpowiedz
#21
Nareszcie moge tu odpisać, bo zrobiłem oba wina. IMHO - ryżowiec Skrzycha jako młode wino jest średni, półroczny jest bardzo dobry, roczny będzie chyba super! Rodzynkowe - nawet młode - jest bardzo dobre, rześkie z wyraźnym posmakiem winogronowym. Dojrzewanie wyjdzie mu tylko na lepsze. (Ważne - nie dodawałem kwasku cytrynowego i doradzam nie dodawać w trakcie fermentacji, można sobie dokwasić gotowe). Zatem smakowo, jakościowo i krótko-czasowo wybieram rodzynkowe. Ryżowe będzie lepsze tylko w przypadku, gdy priorytetem jest ekonomia, w połączeniu z możliwością dłuższego dojrzewania.
Odpowiedz
#22
polecam połączenie ryżu z rodzynkami, zrobiłem tak pierwsze wino i wyszło niezłe xD
Odpowiedz
#23
Ja robie wino z ryżu z dodatkiem rodzynek i jest ok :)
Odpowiedz
#24
Podłączę się do tematu ryżowo-rodzynkowego z dodatkiem ziół, bo mam z nim problem. Winko robiłem z lekko modyfikowanego przepisu Skrzycha. Jest 8 dni po pierwszym obciągu, ujemny Blg (nie wiem dokladnie ile bo skali zabrakło) bez poprawek. Moc to ok 16,4%, objętość to 15l. Zużyłem 2,13kg rodzynek, 2kg ryżu. Wino stoi w temp 20-22C. Od 2-3dni na powierzchni robi się cienki korzuch widoczny na zdjęciu. Poza tym, od wewnątrz gąsiora widać coś na kształt osadu (widoczne na drugim zdjęciu). Czy to normalne przy tym winie czy coś niedobrego się z nim dzieje? Proszę o porady.


Załączone pliki Miniatury
       
Odpowiedz
#25
Rodzynki są konserwowane olejem, niedokładne wypłukanie wrzątkiem zostawia takie plamy na winie. Osad drożdżowy to następna możliwość .
Nie panikuj . Niech się wino klaruje w spokoju.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz



Skocz do: