Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rurka Fermentacyjna
#1
Cześć Winiarze!

Chcąc zająć się produkcją wina natknąłem się na 2 rodzaje rurek fermentacyjnych, 2 komorowe i 6 komorowe. Stąd rodzi się moje pytanie, jaka jest różnica? Które lepiej kupić?
Odpowiedz
#2
Moim zdaniem bez znaczenia, po prostu inaczej 'bulka', a dla fermentacji niema żadnego znaczenia, ważne aby była szczelna.
Lech
Odpowiedz
#3
Rurka to rurka, ale jak masz wybierać to weź plastikową.
Mniejsze problemy przy ewentualnym stłuczeniu, pisze to z doświadczenia ;)
Odpowiedz
#4
Najbardziej polecam rurki, które nazywają się "ciche dni i noce". Znajdziesz w necie :)
najważniejsze plusy:
-ciche - nie słychać bulgotania. Zwykła rurka przy naprawdę burzliwej fermentacji potrafi dać czadu :D
-unikasz muszek owocówek w rurce
-woda tak szybko nie paruje

Minusem jest cena - koło 3 zł

Sam bardzo sobie chwalę, bo winko w fermentorze 60l ze zwykłą rurką aż wychlapywało wodę.
Odpowiedz
#5
(07-01-2019, 22:20)Limbus napisał(a): Najbardziej polecam rurki, które nazywają się "ciche dni i noce". Znajdziesz w necie :)
najważniejsze plusy:
-ciche - nie słychać bulgotania. Zwykła rurka przy naprawdę burzliwej fermentacji potrafi dać czadu :D
-unikasz muszek owocówek w rurce
-woda tak szybko nie paruje

Minusem jest cena - koło 3 zł

Sam bardzo sobie chwalę, bo winko w fermentorze 60l ze zwykłą rurką aż wychlapywało wodę.

Mam jednak obawy, że ta rurka ma jeszcze jedną wadę, bardziej złożoną: Jeśli wino już nie bulka (dojrzewanie w balonie) to jeśli jednocześnie następuje spadek temperatury w pomieszczeniu, woda z rurki jest łatwiej zasysana do wina (w drugą stronę nie bulka, jak zwykła rurka). Jak z kolei dać mniej wody to się kapturek opiera o dno i zasysa powietrze do balona (tu akurat podobnie jak zwykła rurka). Jakoś chyba da się dobrać właściwą ilość wody ale wymaga to testów.
Pozdrawiam, Grzegorz
Odpowiedz
#6
Na czas burzliwej fermentacji, to nawet woreczki foliowe z dziurką od igły wystarczają

[Obrazek: 2c10e799c3fb6317med.jpg]
przyjmuję bana bez ostrzeżenia
pozdrawiam Roman
Odpowiedz
#7
Widzę, że o rurkach to by można nawet pracę inżynierską napisać. Z mojego skromnego doświadczenia wynika że dobra rurka, to taka, która bulka...
Mam szklane, plastikowe, klikające, nawet raz z wężyka i i słoika robiłem. Zwykła tania plastikowa jest chyba najbardziej optymalna.
"Artificem commendat opus"

Odpowiedz
#8
(08-01-2019, 09:42)gbed napisał(a):
(07-01-2019, 22:20)Limbus napisał(a): Najbardziej polecam rurki, które nazywają się "ciche dni i noce". Znajdziesz w necie :)
najważniejsze plusy:
-ciche - nie słychać bulgotania. Zwykła rurka przy naprawdę burzliwej fermentacji potrafi dać czadu :D
-unikasz muszek owocówek w rurce
-woda tak szybko nie paruje

Minusem jest cena - koło 3 zł

Sam bardzo sobie chwalę, bo winko w fermentorze 60l ze zwykłą rurką aż wychlapywało wodę.

Mam jednak obawy, że ta rurka ma jeszcze jedną wadę, bardziej złożoną: Jeśli wino już nie bulka (dojrzewanie w balonie) to jeśli jednocześnie następuje spadek temperatury w pomieszczeniu, woda z rurki jest łatwiej zasysana do wina (w drugą stronę nie bulka, jak zwykła rurka). Jak z kolei dać mniej wody to się kapturek opiera o dno i zasysa powietrze do balona (tu akurat podobnie jak zwykła rurka). Jakoś chyba da się dobrać właściwą ilość wody ale wymaga to testów.

Bardzo celna uwaga! W sumie nie miałem okazji sprawdzić jej w takich warunkach, bo używam tylko do fermentacji burzliwej. Niemniej jednak jest warta uwagi. A do dojrzewania i tak używam zwykłej, dwukomorowej :)
Odpowiedz
#9
Moim zdaniem również komory w rurce nie mają znaczenia , ważna jest szczelność . Z praktycznego punktu widzenia plastik jest lepszy a z wizualnego rurka szklana . Też jestem zwolennikiem rurki która "bulka " a zawsze można włożyć troszkę waty w rurkę i owocówki nie wejdą do rurki :)



Skocz do: