Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Sadzonka - obcinanie pędów
#1
Witam, słyszałem żeby w pierwszym roku gdy wsadzę sadzonkę muszę usunąć wszystkie pędy aby rozwijał się system korzeniowy, czy już mam to zrobić? i gdzie ciąć, czy zostawić jakieś oczka?


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#2
W roku posadzenia, warto prowadzić sadzonkę na jedną latorośl.
Na zdjęciu widać trzy takie pędy. Teraz usunąłbym jeden z nich, a kiedy pozostałe będą miały około pięć liści i w nasadzie umocnią się tak aby nie wyłamał ich wiatr, usunąłbym kolejną. Dlaczego? Jedna latorośl = silna latorośl + możliwość wyprowadzenia pnia i ramienia w kolejnym roku wiosną. Ostatecznie zostawiłbym tą pionową (środkową), która wydaje się już teraz najsilniejsza...
Tak u mnie wyglądały prowadzone w ten sposób,  jednoroczne krzewy w zeszłym roku.

W swoim pytaniu pogmatwałeś troszkę prowadzenie sadzonki w pierwszym roku z ewentualnym - o ile zdecydujesz się na takie opcjonalne rozwiązanie - przyszłorocznym (w okolicach lutego) cięciem jednoroczniaków na dwa pąki.

Tak na marginesie; ciekawy jestem dlaczego posadziłeś sadzonki w rurze?
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#3
Bardzo dziękuję za konkretną odpowiedz, zrobie tak jak Pan pisze, 

posadziłem je bo pomiędzy rośnie trawa i jak wystawały na 3cm ponad ziemię to gubiły się, nie chciałem ich skosić kostarką
Odpowiedz
#4
Ja w pierwszym roku po posadzeniu pozwalam rosnąc wszystkiemu co tylko zdoła odbić. Więcej zieleni, większa asymilacja, większy przyrost korzeniu. W pierwszym roku sadzonka ma się przede wszystkim dobrze ukorzenić. Dopiero w drugim roku wyprowadzam pojedynczy pień. Ale u mnie piaski. Może na dobrej ziemi, sposób Maćka lepiej się sprawdza.
Pozdrawiam zbyszek
Odpowiedz
#5
Zbyszku - logika i moc jest z Tobą. Sadzonka MUSI mieć czas na ukorzenienie się.
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.





Odpowiedz
#6
Ło Boziu same Cysorze się wypowiadają i to jest bardzo ważne, że jeden po drugim!

A na poważnie; oczywiście, że tak - każdy musi zastosować swój sposób prowadzenia sadzonki i krzewu. Tak naprawdę czas na budowę bryły korzeniowej i drewna to - z tego co wiem - około pięć lat. W związku z tym, tak sobie myślę, że z pewnością... każdy sposób jest dobry.

Ja stosuję taki jak podałem wyżej, ponieważ obserwuję w każdym roku ładne drewnienie, a obecnie - w przypadku dwulatków - piękne podwójne i często gęsto potrójne kwiatostany oraz sporą ilość młodych latorośli, co według mnie w dużej mierze świadczy o dobrej kondycji krzewów. Być może to - jak zauważyłeś - Zbyszku jest też kwestia gleby...
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2




Skocz do: