Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Siarkowanie przed butelkowaniem
#1
Witam wszystkich winiarczyków.
Drugi rok robię wino. W weekend rozlałem 63 butelki wina. Wino wydawało się klarowne. Niestety w butelkach wytrącił się osad. Tuż przed butelkowaniem dodałem 0,7g/l piro oraz 1g/l kwasu askorbinowego. Czy powinienem odczekać po takim zabiegu? Źle zrobiłem że od razu rozlałem wino do butelek? W literaturze spotkałem się z informacją o siarkowaniu tuż przed butelkowaniem. Czy ktoś ma doświadczenie w tym temacie i może doradzić?
Odpowiedz
#2
Wino butelkuje się jeśli mamy pewność że jest stabilne, ułożone i drożdże są wyeliminowane. To że coś się wydaje klarowne nie oznacza że nadaje się do butelkowania. Zlej do butli wszystko i poczekaj.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#3
(26-07-2016, 23:36)TEQUILA napisał(a): Wino butelkuje się jeśli mamy pewność że jest stabilne, ułożone i drożdże są wyeliminowane. To że coś się wydaje klarowne nie oznacza że nadaje się do butelkowania. Zlej do butli wszystko i poczekaj.

Wyjmowanie korków i wlewanie z powrotem do balonu nie wchodzi w grę, nie mam na to czasu a osadu dużo nie ma. Ewentualnie za rok przy rozlewaniu zrobię już inaczej.

Czy siarkujecie wino przed butelkowaniem?
Odpowiedz
#4
Ja np. nie siarkuję, ale wiem że są zwolennicy
pozdrawiam Jurek 



Odpowiedz
#5
Siarkuje grubo przed butelkowaniem.
Zapraszam na mój blog na FB

Swojskie Jadło






 


Odpowiedz
#6
To jeszcze napisz jakie drożdże zastosowałeś, jaki był blg i % przed butelkowaniem , ewentualnie czy słodkie czy wytrawne.
Osad to najmniejszy problem, być może hodujesz granaty :)
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#7
Spokojnie to nie granaty :)
Wino było z wiśni. Kupażowałem z pożeczkowym. Drożdże z tego co pamiętam Biowin Enovini (bayanus). Całkowicie odfermentowałem cukier do około 16% a dosładzałem lekko cukrem brzozowym (ksylitol) - żeby nie ruszyło.
Widocznie coś się jeszcze w winie wytrąciło po dodaniu piro. Następnym razem dodam piro na 2tyg przed butelkowaniem.
Odpowiedz
#8
Witam  jak mi osad się wytrąca w butelce to korkownica przelewam winko przez filter i znowu do butelki koszt to tylko korek nowy 0.50 gr gorzej jak masz granaty :glupek:
Odpowiedz
#9
(29-07-2016, 19:19)pinki30 napisał(a): Witam  jak mi osad się wytrąca w butelce to korkownica przelewam winko przez filter i znowu do butelki koszt to tylko korek nowy 0.50 gr gorzej jak masz granaty :glupek:

A konkretnie to co chciałeś przekazać ? Piszesz jak byś leki psychotropowe zażywał. I to ze 3 razy dziennie.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....



Skocz do: