Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Sok z pigwy.
#1
Witam wszystkich, mam pytanko na szybko  czy po zasypaniu pigwy cukrem zamykacie szczelnie słoik czy jedynie przykrywacie ? ? I po jakim czasie zlewacie sok  ??  Z góry dziękuję za pomoc  :)
Odpowiedz
#2
Masz na myśli sok z pigwy (duże owoce) czy z pigwowca (małe i bardzo kwaśne)? Jak zasypuję pigwowiec cukrem (1:1), to trzymam słoiki zamknięte w temperaturze pokojowej przez 24-48 godzin max. Po tym czasie cały cukier się rozpuszcza i zlewam go z nad owoców.

Z pigwy nigdy nie robiłam, więc nie wiem ile czasu potrzeba na uzyskanie syropu. Jeśli dłużej niż dzień, dwa, to aby uniknąć przegazowania, otwarłabym słoiki raz na dzień.
Odpowiedz
#3
I co dalej robisz z owocami ?.
Odpowiedz
#4
Posiadam pigwę, czyli tak jak mówisz duże owoce. Robię podobnie czyli pigwa 1:1 z cukrem, w zeszłym roku wyszła wyśmienita tylko zapomniałem czy zakrecałem szczelnie słoje :D Ja używam soku do robienia nalewki i do herbatki w zeszłym roku owoce poszły do kosza w tym roku myślałem żeby zalać je %%%% bo żal je marnować :P
Odpowiedz
#5
Owoce zalej wódką 40% na parę miesięcy. Raz po raz pomieszaj słojem. Bedzie delikatna naleweczka.
Odpowiedz
#6
(07-10-2018, 06:45)mikar napisał(a): I co dalej robisz z owocami ?.

Jak to co? Nalewkę, którą potem doprawiam częścią uzyskanego wcześniej syropu. :P
Odpowiedz
#7
Monika - nalewkę z pigwy? Jak dla mnie szkoda spirytusu. Pigwowiec bez porównania lepszy.
PS Kolega ma pigwę:)
Krzysztof


Zapraszam na stronę:Piwo
i na tę stronę:Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych
Odpowiedz
#8
Tutaj to chyba kwestia smaku i gustu :D mi bardziej smakuje dobrze dojrzała pigwa, o tym że jest dużo mniej roboty bo owoce większe to już nie wspomnę :p
Odpowiedz
#9
(07-10-2018, 10:56)Endriu110694 napisał(a): Tutaj to chyba kwestia smaku i gustu :D
Dokładnie tak. Powodzenia.
Odpowiedz
#10
(07-10-2018, 10:12)krzysztof1970 napisał(a): Monika - nalewkę z pigwy? Jak dla mnie szkoda spirytusu. Pigwowiec bez porównania lepszy.
PS Kolega ma pigwę:)

Oj miałam już tę dyskusję na tym portalu kilka razy i nadal utrzymuję, że zdecydowanie preferuję pigwówkę od pigwowcówki. Takie mam dziwne gusta. :nie_powiem:

Jak czasem daję ludziom do porównania obie, to zwykle pieją z zachwytu nad pigwą a nie pigwowcem. Tyle, że pigwy nie zasypuję najpierw cukrem a potem alkoholem, tylko odwrotnie jak większość moich nalewek.
Odpowiedz
#11
Zdecydowanie kwestia gustu i smaku:) Zresztą napisałem, że jak dla mnie:)
PS Ja praktycznie wszystkie nalewki najpierw zalewam alkoholem. Pomimo kilkukrotnych prób z pigwą...hm to nie dla mnie.
Krzysztof


Zapraszam na stronę:Piwo
i na tę stronę:Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych
Odpowiedz
#12
(07-10-2018, 15:12)krzysztof1970 napisał(a): PS Ja praktycznie wszystkie nalewki najpierw zalewam alkoholem. Pomimo kilkukrotnych prób z pigwą...hm to nie dla mnie.

Ja też, z wyjątkiem pigwowca, który skubany nie chciał się wyklarować przy tradycyjnej metodzie (alkohol najpierw, a potem cukier). Dlatego dla niego robię wyjątek.

A propos pigwy, są już do kupienia na lokalnym bazarze, a mnie brak słojów na nowe nastawy. :(
Odpowiedz
#13
Słoje to nie problem, problemem może być tylko miejsce na nie. ;-)
Pozdrawiam zbyszek
Odpowiedz
#14
O miejscu już nie wspomnę, bo tego też mi brak. Dlatego nie dokupuję następnych słojów, bo nie byłoby gdzie ich postawić. :(
Odpowiedz
#15
Moi Drodzy, tak Was czytam i znak zapytania ugrzązł mi w głowie.
Pigwa wydaje mi się dość sucha.
Jakie macie sposoby na pozyskanie soku?
I ile soku wychodzi z około kilograma owoców?

Pozdrawiam
- Mamo, mamo! Patrz! Statek!
- To nie statek, synku. To kuter.
- No, ale mamo, tam są ludzie!
- To nie ludzie... to rybacy.
Odpowiedz
#16
Właśnie dlatego pytałam się w moim pierwszym poście tego czy chodzi o pigwę czy o pigwowca. Confused
Aż korci mnie spróbować na jednej pigwie sprawdzenie ile soku wygeneruje po zasypaniu cukrem. Może w ten weekend nabędę kilka owoców tego "szlachetnego" owocu, to zrobię eksperyment.
Odpowiedz
#17
W tamtym roku z 1,4 kg pigwy zasypanej 1,3 kg cukru uzyskałem 1 litr syropu, oczywiście nie odciskałem mocno owoców bo były zalewane spirytusem.
Pigwa była bez gniazd nasiennych i pociupciana na cieniutkie plasterki :D .
Lech
Odpowiedz
#18
[quote='Majerotto' pid='384003' dateline='1539112076'][...]Pigwa wydaje mi się dość sucha.
Jakie macie sposoby na pozyskanie soku?[...]/quote]

W ubiegłym roku po raz pierwszy zrobiłem sok z owoców pigwowca.
Twarde jak kamienie owoce po zalaniu miodem już po kilku godzinach oddały 80% soku.
Byłem zaskoczony, pozostało trochę suchych wiórów. Konsumenci byli zachwyceni.
___pozdrawiam Tadeusz___
Mazowiecki klimat jest 'cool' ...
Odpowiedz
#19
No jednak pigwowiec a pigwa to coś innego.
Lech
Odpowiedz
#20
(10-10-2018, 17:08)terroir_pl napisał(a): ............ z owoców pigwowca.
Twarde jak kamienie owoce po zalaniu miodem już po kilku godzinach oddały 80% soku.
......
80% z 1 kg to ok. 0,8 litra. Nie żartuj.
Robiłem z rozdrobnionego pigwowca z dodatkiem pektoenzymu i bardzo chciałbym tyle czystego soku uzyskać.
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.





Odpowiedz
#21
(10-10-2018, 17:55)tata1959 napisał(a): 80% z 1 kg to ok. 0,8 litra. Nie żartuj...
80% z czego miód to 60% soku :pytajnik: :pytajnik: :pytajnik:
Krzysztof


Zapraszam na stronę:Piwo
i na tę stronę:Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych
Odpowiedz
#22
Witajcie
Tak wysoki uzysk też wydaje mi się "lekko" przesadzony
W tym tygodniu będę przerabiał na sok około 20 kg pigwy (rozdrobniona na młynku + pektoenzym + cukier,całość do odstania 24 godziny,potem
wycisk na prasie).
Aby przybliżyć się do prawdy ile soku można uzyskać poważę i pomierzę co trzeba tylko czy ktoś będzie w stanie odliczyć objętość cukru?
Objętość nasypowa nie będzie równa jego objętości w soku, może ktoś pomoże?

Pozdrawiam Maciej
Odpowiedz
#23
1 kg cukru to 0,6 l płynu.
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.





Odpowiedz
#24
Ja po zasypaniu pigwowca 1:1 (wagowo) cukrem, otrzymuję na 1 kg owoców około litra soku, a pigwowiec i tak wytwarza bardzo smaczną nalewkę. Szczególnie jak zaleje się go częściowo ciemnym rumem. Jak macie w swoich okolicach Aldi (jest ich mało w Polsce, głównie na południu), to mają teraz OK ciemny rum 54% i nie jest to tzw inlander rum (np. austriacki Stroh). Do drinków nie, ale do nalewek polecam.
Odpowiedz
#25
Dzięki Heniu, postaram się precyzyjnie wszystko obliczyć.


Maciej
Odpowiedz



Skocz do: