Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Sok z winogron MERLOT - Lidl (02.04.2014)
#1
Wczoraj kupiłem w Lidlu sok z winogron szczepu MERLOT.
Na etykiecie jest napisane, że:
- udio voća (po chorwacku udział owoców): 100%
- wyprodukowano w Niemczech.
Myślę, że winogrona mogą pochodzić z Chorwacji.
Cena 5,99 zł za 0,75 litra.

       
Odpowiedz
#2
Jaki jest w smaku?
Odpowiedz
#3
No właśnie jeszcze nie wiem..... Dopiero dziś zrobię GRAND OPENING!
Inna sprawa, że nie będę miał porównania do prawdziwego 100% soku z winogron (zwłaszcza Merlot). Ale tak czy siak wieczorem coś napiszę :)
Odpowiedz
#4
(03-04-2014, 07:41)drajla napisał(a): Jaki jest w smaku?
Co? Kombinujesz nastawić z tego soku Merlota?
Odpowiedz
#5
Raczej jestem tylko zaciekawiony. Zobaczymy, co Krzysiek napisze.
Odpowiedz
#6
Blg mu trzeba zmierzyć na pewno. W Lidl'u widziałem tylko halibuty i węgorze na Delux'ie, a tych soków nie.
Odpowiedz
#7
Jest w > TEJ < ofercie (pod koniec strony).
Pomiarów nie dam rady zrobić.
Odpowiedz
#8
W miarę smaczny, słodki (ale bez przesady), kwasowość zrównoważona, lekko aromatyczny. Nie zajeżdża kompotem (mimo że pasteryzowany).
Na etykiecie jest informacja, że zawartość "węglowodanów (w tym cukrów)" wynosi 170 g/l, co by dało jakieś 10% potencjalnego alkoholu.
Odpowiedz
#9
Ciekawe ile tego E tam nakładli?
Odpowiedz
#10
Nie wytrzymałem i kupiłem w naszym Lidlu.

Nie ma na etykiecie żadnych E coś tam. Po łyku, zostaje na języku przyjemny mat, który utrzymuje się przez dłuższy czas, coś podobnego jak po tarninówce. Smak mieszanina rozwodnionej wiśni, czarnej porzeczki, może aronii. Charakterystyczny ale delikatny aromat.
W sumie może być, ale nie powala. Pewnie schłodzony będzie lepszy.
Odpowiedz
#11
Ten sok był w sprzedaży również w 2012 roku.
Tutaj troszkę o nim:
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?...#pid257943

Nastawiłem na nim trójniaka, ale co do smaku się nie wypowiem, bo jeszcze dojrzewa :)
Odpowiedz
#12
Też się skusiłem i ... bez rewelacji.

W smaku płaski, słoooooooooooooodki, lekko ściągający, gdzieś na końcu kwasy, ten Merlot w nazwie jest trochę na wyrost, sok jest chyba mocno "standaryzowany".

Blx 18* (bez poprawek), kwasowość, moim zdaniem, za mała ale nie chce mi się rozkładać maszynerii do miareczkowania, "niedostatki" ekstraktu przykryte cukrem.
Do wypicia jako kompot ujdzie, ale po ewentualnej fermentacji wyjdzie pusty sikacz.




Skocz do: