Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Strasznie kwase winko.
#1
Mając chęci obrałem za cel zrobienie wina bananowego (już jakiś czas temu ).
Troche poczytałem forum. Znalazłem stosunek zawartości cukru banana na kg. I nawet zrobiłem jakieś mądre obliczenia.

Pokroiłem banany ze skórką ( odparzyłem skórkę ). I nastawiłem sześć oddzielnych mini baniaczków. Chciałem zobaczyć, czy będzie róznica w smaku jak użyję róznych drożdży. Tak więc miałem Malagę, burgund, tokay, miód pitny, sherry i uniwersalne. Pod każdy baniak wsadziłem karteczkę z podpisem jakie to drożdże. Niestety po półtora miesiąca ktoś mi baniaki poprzestawiał bo przesuwał meble. Porażka. Wszystkie karteczki zostały pomieszane a część zniknęła.

Kolejny problem po tygodniu jak usuwałem owoce to okazało się, że sok z banana jest bardzo gęsty. Mega mazia. Rozpaczliwym gestem dodałem wody (sporo, chyba z 2-3 litry! ) tyle aby to przestało być tak gęste. Ale nie dodałem cukru. Nie było tak naprawde wtedy już na to czasu a potem o całej sytuacji zapomniałem. W końcu baniaczki tak ładnie buzowały.

Dzisiaj z ciekawości posmakowałem. Baaardzo baaardzo kwaśne ( jedne mniej drugie bardziej ).   Myślałem, że może coś się zepsuło ale sprawdziłem 3 z 6. I smakowo podobne kwaśne. Zapach zaś przepiękny. Wrzuciłem na rympał 0,5 kg cukru per słoik.

Użyte banany były czarne przejżałe.

Jak na moje to otrzymałem bardzo wytrawne winko. Ale skoro wytrawne i cały cukier zjedzony to czemu baniaczki bąblowały jak jes zastałem ?

Korki raczej szczelne i to mocno.  ( gumowe dopieprzone ).

Może jakieś sugestie ?
Odpowiedz
#2
Na pewno kwaśne? A może wytrawne. Banany maja znikomą kwasowość wiec jeśli nie dodałeś kawsku nie powinno być kwaśne.
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Odpowiedz
#3
Nie wiem jaka jest różnica między kwaśne a wytrawne. Tkz. jak to miałbym rozpoznać.

Skórka od banana też pływała. I nadal trochę mułu owoców pływa bo odsączanie tego jest piekielne. Pewnei za tydzień będę jeszcze raz je filtrował.

Dodawałem też pół szklanki herbaty ( gdzies tu na stronie pisało, że w ramach podbicia taniny warto ).
Odpowiedz
#4
Może to przez skórkę? Dodawanie skórki to moim zdaniem nie był za dobry pomysł w przypadku bananów.
Odpowiedz
#5
Wino bananowe robimy z całych i mocno dojrzałych bananów. Limbus - absolutnie nie masz racji. Banany dawane ze skórką powinny być ekologiczne (niepryskane).
Co do technologii to robimy tzw wodę bananową. Banany kroimy i zalewamy wodą w proporcji 1:2. Podgrzewamy do ok 80 st C, nie gotujemy, przez ok 30 min. Pozostawiamy do ostygnięcia. Przelewamy przez gazę. Nie odciskamy pulpy bananowej. Fermentujemy samą wodę bananową z dodatkiem wody, cukru, drożdży i ewentualnych przypraw. Ze względu na znikomą zawartość kwasów do fermentacji płyn musimy zakwasić.
Uważam, że Twoje wino albo jest wytrawne albo uległo zaoctowaniu. Kup winomierz (nie alkoholomierz) i zmierz Blg.
Krzysztof


Zapraszam na stronę:Piwo
i na tę stronę:Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych
Odpowiedz
#6
Dziękuję za sprostowanie, Krzysztofie. Surowa skórka ma (przynajmniej dla mnie) dosyć podły smak, stąd mój wniosek :)
Odpowiedz
#7
Skórki od bananów się nie je:) Ale w winie oddają aromat i taniny. Jeśli jednak są pryskane to trzeba się mocno zastanowić nad użyciem skórek do wina. Wino bananowe w czystej formie oraz jako baza przy produkcji innych win to bardzo dobre rozwiązanie.
Krzysztof


Zapraszam na stronę:Piwo
i na tę stronę:Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych
Odpowiedz
#8
Ekologiczne banany... a czy ktoś takowe widział w sprzedaży? A jeśli są po czym poznać poza deklaracją sprzedawcy?

Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#9
Widziałem i widzę na co dzień w sklepie na L... na stoisku BIO. Jak chcesz być pewny na 100% oddaj do analizy laboratoryjnej:)
Krzysztof


Zapraszam na stronę:Piwo
i na tę stronę:Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych
Odpowiedz
#10
Dosłodziłem i jest troszkę lepiej. Starsznie intensywny smak więc pewnie będę je jeszcze rozcięczał  wodą z cukrem w celu podbijania %. Narazie jest chyba ok.



Skocz do: