Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Szwedzkie zaprawki z WinoHobby
#1
Czy macie jakieś doświadczenia z zaprawkami oferowanymi przez WinoHobby ?
Oferta głównie szwedzkiej firmy STRANDS.

O doświadczeniach z zaprawkami Biowinu jest w wątku "Zaprawki z Euro-Win'u".
Odpowiedz
#2
Wszelkie esencje, zaprawki, a zwłaszcza firmy Strands czy Saturnus* (obie notabene ze Szwecji) to pic na wodę fotomontaż, w dodatku naładowany chemią, dające tylko zapach produktu, który starają się podrobić.

Np. skład esencji do whisky: gliceryna, woda, karmel, kwas cytrynowy, e-202, e-211. Instrukcja: wymieszaj zawartość buteleczki z 700ml czystej wódki a otrzymasz wysokiej jakości trunek. 25zł-700ml wódki +10 zł zaprawka ma nam rzekomo dać 710ml alkoholu, który kosztuje w rzeczywistości od 150-400zł za butelkę. Żenada.

A taki komentarz: "Dają naprawdę znakomite rezultaty, przeważnie nie do rozpoznania dla zwykłego konsumenta." jest co najmniej obraźliwy dla potencjalnego klienta, sugeruje, że jesteśmy bandą kretynów i że jak ktoś nam da Lodową z zaprawką koniakową, to na pewno uwierzymy, że to najprawdziwszy Martell XO.

To jest wyjątkowo śmiechu warte i raczej niemożliwe (ani żubrówki, ani tequili tym bardziej w ten sposób zrobić się NIE DA):

http://www.winohobby.biz/index.php?produ...rod_id=277

http://www.winohobby.biz/index.php?produ...rod_id=270

*Ta firma jest dziwna, bo wytwarza naturalny, bardzo dobry glogg, więc chyba z chęci zysku wzięła się za te sztuczne esencje.

Jeśli dodam, że Strands ma czelność produkować vodka essens i grappa essens, to chyba będzie już nadto.

http://web.acsalaska.net/~terracore/home...e%201.html

http://web.acsalaska.net/~terracore/home...queur.html

Ja z całą stanowczością ostrzegam i nie zachęcam.
Odpowiedz
#3
Może moja opinia nie będzie aż tak fachowa, jednak skuszona nowością - a jestem często w tym sklepie - najpierw zapytałam o cenę, potem powąchałam i ... odstawiłam.
Przepraszam za określenie, ale wali chemią i jakby lekką spalenizną. Możliwe, że po rozcieńczeniu byłoby ok. jednak nie mam ochoty ryzykować.
Odpowiedz
#4
To i ja się przyznam, że wczoraj w paczce z Euro-Win-u przyszła do mnie zaprawka burbona :jezor:
Mam w planie zrobienie jej i podanie do degustacji osobie, która od kilku lat pije (nie sporadycznie) wyłącznie Jack'a Daniels'a. On będzie dla mnie autorytetem w tej kwiestii.

Co do innych zaprawek, to z wrodzonej ciekawości może też spróbuję rum....
Odpowiedz
#5
O widzisz, i jak pachnie ten "bourbon", który nabyłeś na zwodzenie przyjaciela :lol:?

Może się kapnąć, bo Jack Daniel's to jednak Tennessee Whiskey i od bourbon'u się różni. Potwierdzam opinię Fridy-kolega przywiózł mi kiedyś zarówno zaprawkę do whisky jak i do tequili- jako kuriozum; tej ostatniej nie da się powąchać :nie_powiem:, po zmieszaniu z wódką mamy wódkę o nieokreślonym smaku i takim zapachu, że już wolę tequilę Sombrero Negro :wykrzyknik:
Odpowiedz
#6
Bogi, z jednym sie nie zgodze, choc bez praktycznego pokrycia (ponieważ żurbówki nienawidze) Chyba mozliwe jest zrobienie ekstarktu z zdzbla badz dwoch turowki ktory po dodaniu do wodki zubrowke dosc dobrze przypominac powinien. Sugeruje sie pochwalnymi opiniami na temat domowych żubrówek.
Odpowiedz
#7
A ja się zgodzę z Tobą ;), bo jeśli zrobisz naturalną esencję używając prawdziwego zioła, to owszem jak najbardziej dolanie takowego ekstraktu da nam coś bliżej niż dalej żubrówki, tutaj niestety mamy do czynienia ze sztucznie otrzymanym aromatem wzbogaconym gliceryną, glikolem propylenowym i diabli wiedzą czym jeszcze. Prawdopodobnie nawet może podjechanym nadmierną ilością kumaryny dla efektu, acz nie dla zdrowia.



Skocz do: