Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tarniniak
#26
Miody nastawialem z mysla i na zamowienie ''piekniejszej'' czesci rodziny,bo powiem szczerze,ze ja zdecydowanie gustuje w tej nieslodkiej czesci napojow :diabelek:
No,ale czasami musimy isc na ustepstwa......
Odpowiedz
#27
Jak to jest z dosładzaniem już klarownego tarniniaka. Szybciutko się sklarował po 8 tygodniach od nastawienia, ale bardzo wytrawny. Miał być trójniak a smakuje jak mocny czwórniak. Czy nie zmętnieje? Bajanusy się nie wybudzą i zamiast słodyczy to tylko mocnieszy będzie? Witek cosik wspomniał, że lipka w niewielkiej ilości się nadaje do dosłodzenia. Jakie są Wasze doświadczenia z dosładzaniem???

Pozdrawiam

Piotr
Odpowiedz
#28
Piotr! Jeśli jest zupełnie sklarowany - nie będzie problemów. Lipa pasi, jak najbardziej.

Nawet jeśli fermentacja się wznowi - no to co? Niemniej mocno wątpię.
Jeśli już - co to za problem, że powiedzmy z 15% zrobi się 17? Ważne jest zrównoważenie. Czyli żeby słodkość była w harmonii z alkoholem.
Odpowiedz
#29
Dzięki Witku!
Ile byś za aplikował na 25 l ? Ja myślałem o 200-250g na początek(na 25 l). Mam też koncepcje, żeby połowe zostawić taką bez dosładzania. W razie przesłodzenia będzie możliwość manewru - dolanie orginału. Chodzi mi po głowie też gryczka, ale mam obawy czy nie przykryje zupełnie tarniny. Na koniec jeszcze pytanko techniczne:czy rozpuszcać krupiec w miodzie pitnym, czy rozpuścić krupiec do patoki w łażni wodnej i dopiero do tarniniaka?
Dzięki za wszelkie podpowiedzi!
Piotr
Odpowiedz
#30
Krupiec w małej ilości miodu pitnego. Jak masz grykę to daj pół-na-pół z lipą. Wg mnie daj od razu pół kilo miodu. 200g w 25L nie uczyni różnicy.
Odpowiedz
#31
Rozpuściłem krupiec tak jak poradziłeś Witku, ale dałem 400 g tymiankowego i chciałem dać 100 g gryki. ale po degustacji poprzestałem na 400 g. Szczerze taki wytrawniejszy bardziej mi smakuje.
Odpowiedz
#32
Nawet gdybyś umiarkowanie przesłodził - nie byłoby problemu, bo z czasem nadmiar słodyczy jakoś się zatraca.
Odpowiedz
#33
Dzięki Witku za cenne rady praktyka!
Kusi mnie, aby jeszcze dosmaczyć gryczką. Może połowę zostawie tak, jak jest, a połowę dprawie gryką. Tarniniak to jest to!!! Szykuje się na kolejne zbiory tarki, bo to chyba po DR najlepszy miodek, no może jeszcze osterżyniak pretenduje do pierwszego miejsca.
Jak w tym roku jest z owocami tarki? Było dość mokro i ciepło to powinny chyba być dość dorodne.
pozdrawiam
Piotr
Odpowiedz
#34
Piotr, u "nasz" zero tarniny. U Ciebie pewnie niespecjalnie lepiej. A na południu Polski podobno raj ...
Odpowiedz
#35
Rzeczywiście przymrozek z ostatniej nocy kwietnia (-7) mógł zniszczyć zawiązki owoców.
Jeszcze nie miałem czasu poszwendać się po "country" i polskim "outback'u", ale może gdzieś coś znajdę. Próbowałem dzisiaj tego dosłodzonego tarniniaka i chyba jeszcze dosłodzę. W smaku nadal wytrawny, taninowy i za mało miodowy.Miód tymiankowy okazał się nieco za delikatny, chyba czas na gryczke.
Odpowiedz
#36
Cytat:Wysłane przez Beekeeper
Próbowałem dzisiaj tego dosłodzonego tarniniaka i chyba jeszcze dosłodzę. W smaku nadal wytrawny, taninowy i za mało miodowy.Miód tymiankowy okazał się nieco za delikatny, chyba czas na gryczke.

Mówiłem! Słuchaj starszych!!! ;-)
Odpowiedz
#37
A ja wlasnie zakonczylem suszenie 7 kg tarniny do miodu :jezor: teraz tylko czekam na okazje-czyli nowe puste miejsce w balonie :diabelek:
Odpowiedz
#38
Czyżby Irish blackthorn...? Może kontrabanda z Ojczyzny? Jaki wynik suszenia ile wyszło suszu z 7 kg?

Pozdrawiam
Piotr
Odpowiedz
#39
Raczej ''do'' Ojczyzny :big: bo nawet jesli zostanę tu na dłużej,to Ojczyzna będzie tylko jedna.
Tarniny nasuszyłem na miodzik i na portwein ale dziś przy okazji zrywania glogu znalazłem jeszcze troche :nie_powiem: Jak ''dojdzie'' tarninka to zważę i dam znać
Odpowiedz
#40
Witku niestey maiłeś racje. Tarniny jak na lekarstwo! DR też niewiele i tylko na osłoniętych stanowiskach(malutka).Brak surowca na tarniniaczka zrekompensowałem sobie Cz.bzem.(6,5kg).
Mój tarniniak z mrożonych owoców już jest klarowny i tak się zastanawiam nad wykorzystaniem osadu z niego do nastawu z cz.bzu...?
Chodzi mi po głowie też cz.b z wiśnią pół na pół. Czy dodanie osadu z tarniniaka do nowego nastawu z cz.bzem nie będzie błędem przykrym w skutkach?

Pozdrawiam
Odpowiedz
#41
Beekeeper: a ten nastaw tarniniaka to jeszcze aktywny? Bo jak nie to szkoda się męczyć. Na jakich drożdżach był miodek?
Odpowiedz
#42
Ja bym na Twym miejscu zaryzykował. W końcu szkoda patrzeć na ilość tej paćki śliweczkowej :(
Odpowiedz
#43
Miodek nastawiłem na "Bayanusach" z Euro-winu.Jeszcze wydziela CO2, ale już prawie klarowny.
Też mi szkoda tych 3-4L może zadziała jak pożyka activ + zaprawione w bojach drożdze...?
Odpowiedz
#44
Jak jeszcze drożdże dychają - to śmiało!
Odpowiedz
#45
Cytat:Wysłane przez Beekeeper
...Jeszcze wydziela CO2, ale już prawie klarowny.
...
... i jeszcze długo będzie wydzielał CO2. Drożdży jest coraz mniej a osadu więcej. Nie po to się zlewa miodki itp znad osadu parę razy by go potem wykorzystywać do następnych nastawów.
Zapodajesz że miodek masz prawie klarowny co oznacza dość zaawansowany etap ferm. i jak taki osadzik sobie zaaplikujesz do nowego nastawu i dojdziesz z nim do tego samego etapu [i/lub pierwsze zlanie] to osadzik ten będzie 2 x starszy a co za tym idzie ryzykujesz sporo ... Chyba że lubisz smrodki jakie przechodzą z osadu do nastawu ---> patrz tematy o zbyt długim przetrzymywaniu nastawów z osadem...
Nowa paczka bajanusów to nie majątek a te 2 -3 l możesz sie pobawić i filtrować próżniowo [sprzęt i doświadczenie na przyszłość --> bezcenne]
Można czasami tak robić jak napisał Witek ale jak nastaw pracuje pełną swoją mocą i osadu jest niewiele ale nie jak fermentacja dogorywa a miodek jest prawie klarowny ...
Powodzenia.
Odpowiedz
#46
Paweł! Z tarniniakiem to jest tak, że on błyskawicznie jest klarowny. Z wierzchu. Natomiast nad dnem zostaje pulpa, której - po winiarsku - szkoda. Beekeeper podsunął pomysł wykorzystania tej paćki wraz z drożdżami w niej zawartymi. Bardziej cenna jest ta paciaja niźli drożdże bo to - faktycznie - grosze. Paciaja prócz tego, że powinna oddać jeszcze trochę owocowych treści, to jeszcze może mieć wpływ na przyspieszenie klarowania nowego nastawu.

Sprawa jest wyjątkowo nietypowa, jak nietypowe jest fermentowanie tarniniaka.

Ja w przyszłości tak samo postąpię.
Odpowiedz
#47
Cytat:Wysłane przez Witek
...Sprawa jest wyjątkowo nietypowa, jak nietypowe jest fermentowanie tarniniaka.
Hm, to pal licho zdechłe drożdże i jadziem, pulpy faktycznie szkoda tylko osadziku w nowym nastawie będzie proporcjonalnie więcej... ale da sie przefiltrować i zminimalizować straty.

Cytat:Wysłane przez Witek
...Ja w przyszłości tak samo postąpię.
Jak byś miał dostateczną ilość surowca to byś mógł pomyśleć nad procesem ciągłym produkcji tarniniaka :fajka:
Odpowiedz
#48
Cytat:Wysłane przez 1stgreen
ale da sie przefiltrować i zminimalizować straty.

Otóż uważam, że się nie da. Wszelkie paćki śliwkowe to odrębny byt w zakresie filtracji. Byt - przynajmniej dla mnie - niefiltrowalny. Okropieństwo!
Odpowiedz
#49
Cytat:Wysłane przez Witek
Cytat:Wysłane przez 1stgreen
ale da sie przefiltrować i zminimalizować straty.

Otóż uważam, że się nie da. Wszelkie paćki śliwkowe to odrębny byt w zakresie filtracji. Byt - przynajmniej dla mnie - niefiltrowalny. Okropieństwo!
Ech, nie napisałem że to proste :chytry:
Trza trochę zainwestować: pompka wodna próżniowa, lejek z filtrem ceramicznym spiekanym, kolba próżniowa ok 5l, parę metrów rurek plastikowych grubościennych, naczynie zabezpieczające... i już.
Z drobiazgów trochę bibuły filtracyjnej i woda zdemineralizowana/destylowana.
No i nieograniczona darmowa woda bo to ona + pompka będzie wytwarzała podciśnienie w kolbie.
Zastosowanie ----> do wszelakiej filtracji cennych osadów [miody, nalewki]
Odpowiedz
#50
Tarniniaczek ma dopiero trzy miesiące, ale juz od dwóch tygodni taki klarowny, jak niektóre miody po 8 miesiącach. Ja myślałem o siciągnięciu go do czystego balonu, a do tego "czegoś" co zostanie dolania nowego nastawu + pożywka i nowe bayanusy(ale z drożdżami bym poczekał - może by ruszył na osadzie).
Odpowiedz



Skocz do: