Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tarniniak
#51
Cytat:Wysłane przez 1stgreen
do wszelakiej filtracji cennych osadów [miody, nalewki]

Fakt! Za tym jednym wyjątkiem - rzeczami ze śliwek ;) No i daktyli, ale to już kompletny margines...
Odpowiedz
#52
Cytat:Wysłane przez Beekeeper
...(ale z drożdżami bym poczekał - może by ruszył na osadzie).
Nie czekaj.
Odpowiedz
#53
Cytat:Wysłane przez Beekeeper
Tarniniaczek ma dopiero trzy miesiące, ale juz od dwóch tygodni taki klarowny, jak niektóre miody po 8 miesiącach. Ja myślałem o siciągnięciu go do czystego balonu, a do tego "czegoś" co zostanie dolania nowego nastawu + pożywka i nowe bayanusy(ale z drożdżami bym poczekał - może by ruszył na osadzie).







Piotr, Twój tarniniaczek ma już ponad rok, jak oceniasz na dzień dzisiejszy jego walory smakowe, warto Twoim zdaniem go robić. Pytam dlatego bo w przyszłym tygodniu mam zamiar popełnić tarniniaka, nastawik 30l miód to 70% wielokwiat i 30% gryczany. Zastanawiam się czy aby tej gryki dam nie za dużo aby mi nie za mocno zdominowała smak tego trójniaka.

Pozdrawiam serdecznie
Stanley
Odpowiedz
#54
Poczytałem, zdobyłem (tarninę :diabelek: ) i nastawiłem :big:
Mój pierwszy tarniniak zrobiłem wg. przepisu Pawła tj. 14l wody, 7 l miodu ( 3l. gryczanego, 2,2kg. akacjowego i 3,4kg wielokwiatu) + 5 kg tarniny +9,1g drożdży G995 + pożywka zwykła i kompleksowa. Miód z wodą nastawiłem w fermentatorze wczoraj wieczorem, tarnina zalana wodą z piro czeka w piwnicy. Dzisiaj fermentacja ruszyła a tarninę dodam jutro. Przy okazji jutro planuję dodać ( na wszelki wypadek) pół litra ostro pracującego trójniaka czarnobeziaka. Dodam go na tzw. "wszelakij słuczaj" coby piro na tarninie nic złego moim drożdżakom nie zrobiło.
Blg startowe 35, bez dodatku owoców.
Odpowiedz
#55
Miodek tarninowy jest super ale jak dla mnie b.wytrawny i mocny.Szybko(błyskawicznie) się sklarował, ale po roku już do czystego(do tego co zostało z 25L) czyli do 5 l dałem 250g miodu tymiankowego dla dosmaczenia i dosłodzenia.Niestety zmętniał i teraz z niepokojem czekam, aż się sklaruje.
Odpowiedz
#56
Czyli wyciągam z tego wniosek,że lepiej dosładzać wcześniej. Sprawdzę Blg po pierwszym zlaniu i ewentualnie wtedy od razu dosłodzę.
Odpowiedz
#57
Cytat:Wysłane przez kalinowa

Mój pierwszy tarniniak zrobiłem wg. przepisu Pawła tj


Tomek, ja również zrobiłem tarniniaczka według tego samego przepisu. Nastaw jest zrobiony na 60l i dałem 15kg tarniny w tym 8kg przemrożonej + 7kg świeżej drożdże 35g G – 995 + pożywkę Activit + 7kg miodu pszczelego gryczanego + 25l wody, pozostałą część miodu będę dodawał już tylko wielokwiat . Nastawiony był w poniedziałek 7.10.2008r. przy początkowym Blg =23 dziś po czterech dniach sprawdzałem Blg wynosi 5 pracuje niesamowicie choć stoi w chłodnym pomieszczeniu gdzie temperatura oscyluje w granicach 10 – 14st. ale ma wspaniały zapach. Tarniniaka robię po raz pierwszy i jak będzie tak smaczny jak te aromaty które się obecnie z niego wydzielają to będzie to trunek pierwsza klasa. Pożyjemy zobaczymy co z tego wyjdzie.

Piotr dzięki za opinie odnośnie tarniniaczka ja robię swego na gryce a reszta to będzie wielokwiat.

Pozdrawiam serdecznie
Stanley
Odpowiedz
#58
No problem po 12h czysty jak łza bez śladu zmętnienia.Myślałem, że będzie potrzebował tygodnia na wyklarowanie po tym dosładzaniu.
Tomku ja wcześniej jeszcze gdy nastaw dychał dosładzałem 400 g i 200 g, a i tak wyszedł diabelsko mocny i wytrawny, więc pokusiłem się tą resztkę jeszcze dosłodzić. Żałuje, że w tym roku u nas z tarką krucho, bo jak widać 25 L to zdecydowanie za mało.
Pozdrawiam
Bee

P.S.
Jedyną modyfikacją było dodanie do fermętującej miazgi skórki cytryny(świeżej) i kilku lasek cynamonu oraz kilku gożdików.
Odpowiedz
#59
No Piotrze... to chyba dosyć znaczna "modyfikacja" jak na miód owocowy. Jak długo fermentowałeś z miazgą i jakie pozostałości w bukiecie i smku miodu po dodatkach korzennych?
Odpowiedz
#60
Efekt jest wyborny, ale przypraw było mało i tylko na 10 dni fermentacji w miazdze.Dla bezpieczeństwa fermentacji goździki mozna dać na sam koniec po ostatecznym wyklarowaniu.Super aromat, jak się otworzy fermentator to piękny zapach wypełnia całe pomieszczenie.Chyba jednak trzeba mniej cynamonu, a więcej goździka, ale mi zależało na dominacji tarki nad aromatem przypraw.
O szczegółach napisze, jak sprawdzę zapiski na fermentatorze.

Pozdrawiam
Bee
Odpowiedz
#61
Oła muszę powiedzieć, że G995 nie przestają mnie zadziwiać. Jak napisałem wyżej nastawiłem na nich tarniniaka. 9g. na 21l nastawu. Fermentowało to przez dwa dni w fermentatorze (30l), który stoi w kuchni. Tem. ok +/- 20st. 5kg tarniny w wiaderku + woda + 4g piro odkażało się dwa dni w piwnicy. W niedzielę postanowiłem dodać do ładnie pracującego nastawu wspomnianą tarninę. Po opłukaniu dodałem ją do nastawu, którym ( w celu lepszego wymieszania) zakręciłem. Ludzie ( nie jestem ułomek :diabelek: ) ale ledwie dałem radę zamknąć pokrywkę. Woda w rurce momentalnie wyleciała. Cała akcja trwała z minutę :uff: Teraz bulka jak karabin maszynowy ale chociaż nie wywala wody z rurki.
Odpowiedz
#62
Dziś trójniaczka Tarniniaka wzmocniłem nową partią miodu pszczelego gdyż zszedł po tygodniu z 23 Blg do 2 Blg i bardzo spowolniał. Po niespełna godz. od dodania porcji miodu Blg = 15 ruszył znowu jak szalony teraz ma papu i niech przerabia cukier na % temperatura w pomieszczeniu gdzie stoi 12st.

Pozdrawiam serdecznie
Stanley
Odpowiedz
#63
Stanley,jak rozpuszczasz miód który jest już skrystalizowany,partiami w ciepłej wodzie, czy najpierw podgrzewasz.
Rozumiem że cały planowany miód dodajesz partiami a nie od razu?
Odpowiedz
#64
Cytat:Wysłane przez plecionka
Stanley,jak rozpuszczasz miód który jest już skrystalizowany,partiami w ciepłej wodzie, czy najpierw podgrzewasz.
Rozumiem że cały planowany miód dodajesz partiami a nie od razu?









Miód zaraz po miodobraniu rozlewam w słoiki i jak jest skrystalizowany a w większości jest to słoiki wkładam do dużego gara z wodą (10 szt. na raz) i podgrzewam aż się zrobi płynny.
Początkowo jak jeszcze nie miałem odpowiedniej wiedzy to dawałem cały miód pszczeli od razu i bywało z fermentacją różnie, przeważnie były mniej lub bardziej udane restarciki i niepotrzebna nerwówka z tym związana. Już od jakiegoś czasu za sprawą Tomka (Kalinowa) miód pszczeli daję partiami jest trochę więcej z tym pracy ale jak zacząłem w ten sposób robić to nie wiem co to jest restart trójniaczka. A co się z tym wiąże, jest większa satysfakcja że miodek dojechał do końca bezproblemowo. Na początku daję tyle miodu pszczelego by nie przekroczyć 25 Blg i po zjechaniu poniżej 5 Blg dodaję następną porcję miodu i tak w koło macieju do żądanej mocy i słodkości.

Pozdrawiam serdecznie
Stanley
Odpowiedz
#65
Ja słoiki ze skrystalizowanym miodem wkładam do piekarnika i trzymam w ciepełku do pełnego rozpuszczenia a dodatkową zaletą jest znaczne odszumowanie miodu. Tworzy się warstwa piany a miód jest prawie czysty ,choć nie tak jak po syceniu.
Odpowiedz
#66
W słoikach to ok,ale ja mam we wiaderku plastikowym ,chyba będę go kremował i dopiero taki lejący rozpuszczał.
Odpowiedz
#67
Cytat:Wysłane przez plecionka
W słoikach to ok,ale ja mam we wiaderku plastikowym ,chyba będę go kremował i dopiero taki lejący rozpuszczał.










Kol. Plecionka, po co będziesz się bawił z kremowaniem (dodatkowa i niepotrzebna praca) przecież wiaderko plastikowe z zawartością miodu skrystalizowanego wkładasz do dużego gara (kociołek) zalewasz wodą prawie po sam wierzch wiaderka gar stawiasz na kuchni gazowej i spokojnie czekasz aż się rozpuści jego zawartość. Do rozgrzanego już miodu wlewasz odpowiednią ilość uprzednio przegotowanej i ostudzonej wody aby miód rozcieńczyć a przy tej okazji zaraz się przestudzi i do fermentatora go wlewasz.

Pozdrawiam serdecznie
Stanley
Odpowiedz
#68
A ja wydlubywam jakims tepym narzedziem metoda moze czaso- i praco-chlonna ale ma jedna wazka zalete: po skonczonej pracy tepe narzedzie mozna z czystym sumieniem oblizac :)
Odpowiedz
#69
Cytat:Wysłane przez robkiz
A ja wydlubywam jakims tepym narzedziem metoda moze czaso- i praco-chlonna ale ma jedna wazka zalete: po skonczonej pracy tepe narzedzie mozna z czystym sumieniem oblizac :)










Robert, jeżeli wydłubywałeś większą ilość miodu (powiedzmy 10kg skrystalizowanego) tępym narzędziem to współczuje. A jak po tym dłubaniu twoje dłonie zakwasów nie było ?

Pozdrawiam serdecznie
Stanley
Odpowiedz
#70
Pierwszym razem i ja wydłubywałem drewnianą szpatułką ale teraz już wiem,że najlepiej poprosić o podgrzanie specjalną grzałką do miodu pszczelarza i mam rozpuszczony miód w całym plastikowym pojemniku. Pozostaje jedynie zaczerpnąć potrzebną ilość miodu.
Odpowiedz
#71
Są w sprzedaży w marketach takie kociołki/garnki z termostatem(0-80 stopni), w które spokojnie wchodzi wiaderko 10 l (chyba o pojemności 25L). Można ustawić temp. na 35 stopni i po 6-8 h miodek jest płynny na tyle że można przelać, a po 24 h jest klarowny, jak świeża patoka.W takiej łaźni wodnej możemy bez obawy o utratę wł. enzymatycznych i aromatycznych rozpuszczać miodek dla celów konsumpcyjnych, jak i do miodów niesyconych.


P.S.
Osobiście nie praktykowałem z dekrystalizacją w wiadrze plastikowym, ale myśle że bezpieczniej by było ustawić je na cegle aby nie stało bezpośredni na metalowym dnie.
Odpowiedz
#72
Bynajmniej Stanley'u nijakich problemow nie mialem choc nie dlubalem 10kg ino mniej nieco. Owszem praca wymaga wysilku ale ja lubie podlubach przy winach doslownie i w przenosni :D:D:D
Teraz zaczyna sie sezon grzewczy wiec i mozliwosci uplynniania miodku rosna.
Odpowiedz
#73
Nastawiłem swój pierwszy w życiu tarniniak i muszę powiedzieć, że jestem w szoku. Dzisiaj właśnie wyjmowałem tarninę (po 9 dniach fermentacji w brzeczce) i przy okazji dodałem troszkę pożywki kompleksowej i zmierzyłem Blg - i tu szok - Blg 8 ( po 9 dniach) To nawet lepiej niż czarnobeziak, który ma 9Blg i fermentował dłużej. Szkoda, że mierzyłem Blg po dodaniu pożywki, gdybym wiedział nie dodawałbym. tak więc czeka mnie nieuchronne "domiadzanie" bo wytrawny trójniak jakoś mi nie pasuje :diabelek:
Odpowiedz
#74
Zastanawiam się dlaczego niektóre miody schodzą mi do zera (np. tegoroczne mirabelki), a inne stają na 12, 13 blg. Nie mogłyby tak łobuzy wypośrodkować? Hę?
Odpowiedz
#75
Frida gdyby wszystko szło bez problemów i tak samo za każdym razem to było by trochę nudne.
Odpowiedz



Skocz do: