Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tarniniak
#76
Teoretycznie Paweł masz racje :diabelek::big: ale jak Ci teoria 15 Blg po fermentacji przeradza się w rzeczywistość to troszkę "ten tego" :kwasny: na taką teorię :big::diabelek:
Nie mniej moje tegoroczne nastawy nie nastręczały mi na ogół żadnych dodatkowych zmartwień więc jest OK ( doświadczenie procentuje czy jak ;) )
Odpowiedz
#77
Cytat:Wysłane przez Beekeeper
Osobiście nie praktykowałem z dekrystalizacją w wiadrze plastikowym, ale myśle że bezpieczniej by było ustawić je na cegle aby nie stało bezpośredni na metalowym dnie.

Można i w ten sposób:

[Obrazek: 02d65510c5617628.jpg]
Zdj. ze zlotu w Oleśnicy-pokaz sycenia miodku kol. Wesołego
Odpowiedz
#78
Dekrystalizacja nawet w wysokich temp. to nie sycenie, ale pomysł fajny.Ja bym zostawił wiadro szczelnie zamkniete(dla bezpieczeństwa i ograniczenia straty aromatu).
Odpowiedz
#79
Nie zrozumieliśmy się;).
Po dekrystalizacji nastąpił pokaz sycenia.
Pozdrawiam.
Odpowiedz
#80
Mój Tarniniak który był nastawiony 7.10.2008r do poniedziałku już przerobił 13 kg miodu (tj. około 10 kg cukru) a tym razem dołożyłem mu 9kg miodu i Blg = 17. Po około godziny od dodania miodu Bayanusy G – 995 znów zaczęły szaleć choć temperatura w pomieszczeniu tylko 10st. Widać że G – 995 są bardzo pracowite i niesamowicie żarłoczne pomimo niskiej temperatury otoczenia gdzie stoi fermentator.

Pozdrawiam serdecznie
Stanley
Odpowiedz
#81
Sorry Alekor zasugerowałem się podpisem pod fotką.
U mnie już kolejny nastaw tarniniaka korzennego pracuje od czterecch dni, ale obiecałem wcześniej podzielić się przepisem eksperymentalnym. Przepis w przeliczeniu na 10 l nastawu: 3,35l miodu(2l żmijowcowo-ogórecznikowego, 1l gryczanego i 0,35l tymiankowego), 5,3l wody i 1,5l soku odciśniętego z 2,4 kg owoców(miazgi po fermentacji) tarniny, 3 g cynamonu(wg. mnie za dużo) i 2 g gożdzików oraz cała cytryna pokrojona w plastry dodana do goracej brzeczki.
Fermentacja w miazdze około 10 dni, miód tymiankowy i połowa gryczanego nie sycone
Odpowiedz
#82
tak się zlożyło, że w czeluściach zamrażarki znalazłem tarninkę i w tym samym czasie dostałem miodek od Macieja-Plecionki
nastawiłem więc tarniniaka - nastaw na 15l:
2,5kg mrożonej tarniny
1,7kg suszonej tarniny
5l miodu (4l lipowego i 1l wielokwiat)
10l wody
drożdże i i pożywka (DAF i Activit)

zdecydowałem się dodawać miód w 2 ratach (owoce + 2,5l miodu + 7,5lwody i 2,5l miodu +2,5l wody)
nastaw narazie sobie pracuje

małe pytanka do doświadczonych:
dodawać gryki i ile?
nie za dużo owoców na tę ilość miodu?

Kalafior
Odpowiedz
#83
Jeśli chcesz dodać grykę to tylko symbolicznie, ja bym nie dodawał. Szkoda tez miodu lipowego do tarniny. Tarnina jest dość intensywna i lipy nie wyczujesz. Trzeba było zrobić na samym wielokwiecie a lipowy zostawić do delikatniejszych miodów.
Co do ilości owoców, jeśli uznasz, że miodek jest zbyt ekstraktywny to dorobisz kilka litrów naturalnego i dodasz.
Odpowiedz
#84
(02-06-2010, 07:44)Kalafior napisał(a): ...
... tarniniaka - nastaw na 15l:
2,5kg mrożonej tarniny
1,7kg suszonej tarniny
5l miodu (4l lipowego i 1l wielokwiat)
10l wody
...
małe pytanka do doświadczonych:
dodawać gryki i ile?
nie za dużo owoców na tę ilość miodu?

Kalafior
Gryki nie dodawaj jak już lipę masz. Co do intensywności - tak jak poradził Paweł dodasz czystej brzeczki. Lecz tu ja bym dodawał lipę bo jak będziesz 'rozrzedzał' wielokwiatem lipa zupełnie zaniknie.
Co do tarniny suszonej - wniesie ci prawdopodobnie jedynie smak i aromat. Mój miodek tarniniak na średnio podsuszonej tarninie jest koloru złocisto bursztynowego. Zupełnie nie oddał 'barwnika'.
No i kwestia przetrzymywania nastawu 'na pestkach'. Ja bym uciekał jak tylko się da z tarniną by miodek nie załapał smaków/aromatów migdałowych.
Odpowiedz
#85
dziękuję za sugestie,

1stgreen,
uciekał? tzn ile: tydzień, dwa?
Odpowiedz
#86
Trzeba na wyczucie :)
Odpowiedz
#87
Tarnina suszona a świeża,to dwa zupełnie inne "rodzaje" tarniny i nauczony doświadczeniem nie mieszam suszonych owoców ze świeżymi. No niestety ale jest różnica w końcowym produkcie.
A suszoną tarninę fermentowałem 3 tygodnie na pestkach do samego końca. Suszona nie oddaje pestki tak łatwo jak mrożona ;)
Odpowiedz
#88
Byłem dziś na spacerze i znalazłem znaczną ilość dojrzałej tarniny.
Mam miód lipowo-gryczany i myślę żeby popełnić tarniniaka.
Macie koledzy po waszych doświadczeniach sugestie co do proporcji : miód-tarnina ?
Odpowiedz
#89
W niedzielę (AD 23.10.2011) wystartowałem z moim pierwszym tarniniakiem.
Do dzisiaj fermentował sobie w miazdze, aktualnie bez syfków i pestek (te półprodukty wykorzystam do porto).

Mam pytanie, czy miody gryczane, podgryczane nadają się na tarniniaka, czy lepiej wykorzystac wielokwiat, nawłociowy?

Przyznam szczerze, że wolałbym nastawić na np gniazdowym lub podgryczanym z ostatniej akcji Plecionki.
Odpowiedz
#90
Odświeżę temat, bo warto.
Tak zrobiłem, jak pisałem powyżej .

EDIT [(sorry, głupie pytania zadawałem, a wcześniej były odpowiedzi :kwasny: ).
Co do podgryczanego Plecionki, dobrze komponuje się z tarniną.]

Na początku stycznia zlewałem II raz.
Trochę musiałem domiodzić.
Jeszcze raz powtórzę to, co kiedyś pisałem o pestkach.
Ja jestem z tych, co raczej nie lubią migdałowych smaków.
Jak to dobrze, że nie fermentowałem długo z pestkami :cool: .
Jak dla mnie to rewelacyjny miód, polecam.
Nie wiem jak wytrzymam żeby coś nie uczknąć z niego przez najbliższe 1.5 roku. :D :slinka: :tuptup: :1miejsce:
Odpowiedz
#91
(26-10-2011, 16:45)Castleman napisał(a): W niedzielę (AD 23.10.2011) wystartowałem z moim pierwszym tarniniakiem.


I jakie efekty?
Odpowiedz
#92
W maju zlewałem 3 raz, aktualnie pięknie wyklarowany.
Na razie wytrzymuje i nie tykam. Poleżeć musi w balonie do przyszłego roku.
Zobacze jeszcze jak będzie zrzucał osad, najwyżej zleje jeszcze raz na wiosnę.
Butelkowanie za rok, twardym trzeba być ;) :slinka: :tuptup:

Kolejny balonik tarniniaka planuję nastawić w tym roku :D
Odpowiedz
#93
Niecałe 3 dni temu odpaliłem mojego tarniniaka nr 2.
Tym razem na miodzie nawłociowym.
Wczoraj oddzieliłem pestki.
Jeszcze ich nie wyrzuciłem.

Mam pytanie: czy można z tych pestek zrobić pestkówke?
Niech ktoś napisze proszę, jeżeli robił coś takiego.
Odpowiedz
#94
Na ostatnim spotkaniu w Wysowej Jan mówił o nalewce na pestkach wiśni jaką nastawił. Myślę zatem, że można próbować również na pestkach tarniny. Daj znać o efektach. A, swoją drogą, to w jaki sposób oddzieliłeś pestki od owoców? Chyba nie drylowałeś?:niewiem::diabelek:
Odpowiedz
#95
Po trzech dniach fermentacji same odchodzą od reszty owoców :D
Zaleję na razie spirytusem małą eksperymentalną partię pestek i zleję za powiedzmy 21 dni potem domiodzę :diabelek:

[edit] zrobiona ta tarninowo-miodkowa pestkówka, teraz niech sobie poleży :tuptup:
Odpowiedz
#96
Wracam do tematu tarniniaka,
przed wczoraj oddzieliłem syfki,
sprasowałem, a tarniniaczka domiodziłem.
Domiadzałem miodem z lekko wyczuwalną gryką.
Mnie taki smakuje :slinka:

Już zaczyna się klarować.
Na razie poleży sobie w fermentatorze, niech zrzuci pierwszy osad.
Potem (myślę że 1-2 tyg) kolejne domiodzenia i do balonika ;)

Syfki wykorzystałem do zrobienia matki do porto :D
Odpowiedz
#97
(11-12-2012, 17:02)Castleman napisał(a): Po trzech dniach fermentacji same odchodzą od reszty owoców :D
To ciekawe,bo moje od pestek nie odeszły wcale, tylko niektóre jedynie popękały a fermentowałem aż 4 tygodnie w niskiej temperaturze. Inna sprawa,że były mocno przejrzałe (podsuszone).
Odpowiedz
#98
(22-12-2012, 06:27)seal69 napisał(a): ... Inna sprawa,że były mocno przejrzałe (podsuszone).
To chyba dlatego. Ja jeszcze takich nie fermentowałem, moje zawsze były krągłe i soczyste, aż szczęka cierpła przy jedzeniu ;)
Jak pisałem wcześniej, pestki odchodziły bez problemu,
no może parę niedobitków zostało, tak dla smaku.
Tarniniaczek aktualnie pięknie się klaruje, niestety jeszcze fermentuje we wiaderku (czytaj zbiera osad) - czeka na pusty balon.
Odpowiedz
#99
Tarninę zrywałem w specyficznym miejscu (mikroklimat) i w listopadzie. Po oczyszczeniu i przepłukaniu owoce w całości wrzuciłem do brzeczki i pozostawiłem prawie do końca fermentacji (oczywiście był dodatek pektopolu). gDosłodziłem i pozostawiłem do dofermentowania. Dokwasiłem 27g/20l i czekam..... Z pozostałości nastawiłem 15l wina i ma ono identyczny kolor jak miód ale owoce były już zdecydowanie "zmasakrowane" ,a miąższ wydawał się "suchy" i bezwartościowy.
Odpowiedz
Gdzie szukać SPRAWDZONEGO przepisu na tarniniaka (z zastosowaniem tarniny świeżej!!!)? I jeszcze prośba o opinię - jak smakuje dojrzały tarniniak? Warto wchodzić w próbę czy też lepiej owoc przeznaczyć na nalewkę? Miałbym w planie traniniaka-trójniaka.
Wdzięczny będę!
Pozdrawiam wieczorową porą!
Notos
:fajka:
Odpowiedz



Skocz do: