Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Temat dnia powszedniego
Alskarus, podzielisz się przepisem?
- Mamo, mamo! Patrz! Statek!
- To nie statek, synku. To kuter.
- No, ale mamo, tam są ludzie!
- To nie ludzie... to rybacy.
Odpowiedz
   
No to się porobiło. Pojechałem na spacerek a już jestem po ponad 3 godzinach obierania.
Wodnicha jesienna - będzie blanszowana i mrożona na sosiki oraz marynowana (do spróbowania w przyszłym roku na Wysowej).
Jeżeli nie idziesz gdzie chcesz to idziesz tam gdzie już cię nie ma.
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.




Odpowiedz
A ja z braku miejsca w zamrażarce zaczęłam suszyć owoce. Nawet nie wiecie jak smaczna jest  pokrojona w plasterki suszona pigwa. Można ją jeść jak każde inne suszone owoce. :slinka:
Odpowiedz
Pigwy nigdy nie suszyłem. Generalnie nie przepadam za pigwą, ale może warto kiedyś spróbować suszonej.
Wolę jabłuszka. :tak:

Pozlewałem dzisiaj syropy cukrowe z tarniny i połączyłem z nalewami.
Za parę dni skosztuję, czy nie trzeba dosładzać.
Odpowiedz
Chmmmmm. Były mrozy (10 i 13 stopni - środa-czwartek) ale w lesie życie się "koleboce".
Boczniak, Lisówka Pomarańczowa, Gąsówka fioletowawa, Lejkówka Szara, Tęgoskór Pospolity, Wodnicha Jesienna (żółta), cośtam Galaretowaty, kilka (3-5) nie znanych mi z nazwy gatunków.*
Wszystkie grzybki zamarznięte i cześć z ww. (ta jadalna) jutro zaszczyci zupę grzybową.
Nie znalazłem Płomienicy Aksamitnotrzonowej* niestety, ale pewnie nad Sanem w Styczniu-Lutym będzie obfitość jak zawsze kiedy to razem w Uszakiem Bzowym wystąpi w szeregu.

*)-jakiś kretyn skończony ostatnimi czasy zmienia niektóre nazwy grzybów, więc i podane nazwy mogą się różnić od tzw. "oficjalnych" co się i tak nijak ma do nazw regionalnych.
Jeżeli nie idziesz gdzie chcesz to idziesz tam gdzie już cię nie ma.
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.




Odpowiedz
(26-11-2018, 19:07)drajla napisał(a): Pigwy nigdy nie suszyłem. Generalnie nie przepadam za pigwą, ale może warto kiedyś spróbować suszonej.
Wolę jabłuszka. :tak:

A ja kocham pigwę, więc nastawiłam drugą porcję nalewki ze świeżych owoców. Z zeszłego roku nie zostało mi nic, a z 2016 jakimś cudem uchowała się jedna butelka.
Co do suszu, to spróbuję go wykorzystać do nastawienia miodu, jak przyjdą kolejne wiaderka z akcji.



Skocz do: