Ocena wątku:
  • 4 głosów - średnia: 3.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Temat dnia powszedniego
(05-07-2019, 18:52)tata1959 napisał(a): Moniko!!!
No!
Żywię nadzieję, że chwilowe to u Ciebie, a jak nawet nie to z właściwą sobie dobrotliwością będziesz kochać dalej.......
PS. W sumie gdyby nie Wysowa, kilku Przyjaciół i głupi sentyment połączony z "miłością" do pacefuka to......

We will always have Wysowa. Angel Angel Angel
Odpowiedz
Dostałem od kochanej teściowej kolejną porcję wiśni.

Już uczą się pływać! :jupi:
Odpowiedz
Dziś rocznica bitwy pod Grunwaldem!

Grzegorz

"Nie spiesz się tak młody przyjacielu!

Nikt nie umknie przed swoim losem."

Odpowiedz
(15-07-2019, 18:03)grzechu napisał(a): Dziś rocznica bitwy pod Grunwaldem!

Zlituj się!
Odpowiedz
Hę???

Grzegorz

"Nie spiesz się tak młody przyjacielu!

Nikt nie umknie przed swoim losem."

Odpowiedz
Grzechu, twoje wstawki na tym forum sa boskie! I znowu wraca mi humor.
Kiedy przes­koczysz, to i wte­dy nie mów hop. Zo­bacz naj­pierw w co wskoczyłeś.
Odpowiedz
Wczoraj trójniak z beczki, piwo do beczki, kontrola starki nr 12.



Odpowiedz
Dziś 50 rocznica udawanego lotu na księżyc (flaga sobie powiewała tam gdzie atmosfery brak).
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.





Odpowiedz
(16-07-2019, 19:59)tata1959 napisał(a): Dziś 50 rocznica udawanego lotu na księżyc (flaga sobie powiewała tam gdzie atmosfery brak).

Nie powiewała, tylko miała u góry poprzeczkę żeby nie wisiała jak szmata na kołku. Do tej pory wciskali by ludziom ciemnotę ? Wątpię .
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
A ta poprzeczka była niewidzialna? ;););)
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.





Odpowiedz
(19-07-2019, 23:44)tata1959 napisał(a): A ta poprzeczka była niewidzialna? ;););)

Dla sceptyków: https://youtu.be/We1HqGQRXkE , choć jak ktoś nie wierzy to go nic nie przekona. Dodgy
Odpowiedz
Moniko, mnie do wielu innych rzeczy nie przekona nikt (w pentagon uderzył samolot - bez skrzydeł??????) bo się staram FAKTY oceniać zaś na przedstawionym filmie, poza gadającymi głowami, fakty są marnie zaprezentowane zaś na krótkim urywku gdzie flaga jest stawiana zachowuje się tak jakby powietrze nią powodowało. Inna sprawa to ciekawostka, że przez 50!!!!! lat nikt nigdy na księżyc załogowo nie poleciał chociaż w gruncie rzeczy to mi to wszystko lotto.

Ta "zy Lwowa" ja powrócił i w najgłębszym "przekonaniu" mam zarówno lot na "ksienżyc" jak i inne d.....ele.

PS. Polecam naprawdę Polską restaurację KUPOL na Czajkowskiego u stóp Cytadeli. "Pyszni", swojsko, smacznie i bardzo profesjonalnie, o czym zaświadczam po 3-cim tam pobycie i, bynajmniej, nie ostatnim. Natomiast odradzam kierowanie się w poszukiwaniu fajnych miejsc opisami głupkowatych fascynatów, którzy NIC więcej nie widzieli poza opisywaną "atrakcją" i wydaje im się, że to o czym mówią jest rajem na ziemi. Wielokrotnie negatywnie zweryfikowałem takie nakierowania.

PS2. Zanabyłem wczoraj olej z kuminu. Ożesz...... rewelacja w smaku chociaż zapach kuminu nie przywodzi a raczej prażony słonecznik. Smak jednak ..... już czekam na potrawy z jego dodatkiem.
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.





Odpowiedz
Jak to mówią na Śląsku "nimo lat, nimo rozumu" - wiozłem w bagażniku osobówki w dużej torbie słój słuszny i damę - 0ba wypełnione czarną porzeczka pływającą wakacyjnie w spirycie ... zaufałem zbytnio grawitacji ... na zakręcie siła odśrodkowa zbyt mocno zadziałała ... słój nie wytrzymał "skoku" na damę ... taka strata ... A teraz jak wsiadam do auta, to przy takim upale zapach zwala z nóg ... jeśli policja zatrzyma do kontroli będzie wesoło!
wino - wszystko to co jest na świecie do picia za wyjątkiem tego co winem nie jest
Odpowiedz
Trzeba zacząć szykować coś na Wysową.

Może coś z arbuza, może coś z bobu, może coś z arganowca ............sam :niewiem:  :niewiem:
Odpowiedz
(14-08-2019, 15:26)drajla napisał(a): Trzeba zacząć szykować coś na Wysową.....
Jezuuuuuuu!!! Pawełku będziesz??????
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.





Odpowiedz
Niestety tylko mentalnie. Cry
Odpowiedz
Dereń zamrożony, a śliweczki nabierają mocy
pozdrawiam Jurek 



Odpowiedz
Hej, boże jak dawno mnie tu nie było... Ale nadrabiam zaległości, zacząłem w niedziele od odsączenia krokodylich łez, ale w czwartek zaszalałem ;)
A więc tak:
tarninka wykopana z zamrażary zalana;
dereń odsączony i zasypany cukrem;
mirabelki macerowane 3 lata również, jak ktoś ma problem z klarowaniem i pektynami to niech po prostu to postawi, u mnie po wylaniu na sito były owoce, płyn i dużo galaretki, płyn po zlaniu do butelki po kilku h się ładnie sklarował, osadu około 1/5 butelki, ale przez klarowną część można gazetę czytać :D
agrest odsączony i zasypany brązowym cukrem
czereśnie zlane znad osadu do butelek, osad przefiltrowany do bieżącego spożycia - wg mnie nie warto, albo po prostu słabe czereśnie, kupowane na rynku, ale przecież się nie zmarnuje :pijemy:
osad z cytrynówki przefiltrowany, ale zajęło to dwa dni i mnóstwo filtrów do kawy, ale litr ładnej cytrynówki odzyskany, a odpadu może ze 100ml było;
No i sporo zlewania znad osadu jakiś pojedynczych butelek, bo jednak z czasem coś tam się wytrąca, a przecież dla mnie to nawet mgiełki na dole nie może być - nie licząc cytrynówki, która jest przyjemnie mętna :D

Tomasz



Skocz do: