Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wędzenie w Winnicy Cisowa (peklowanie, zalewy)
#76
Biotit masz rację co do soli. Taka słoność MI osobiście odpowiada i po kilku eksperymentach zostałem przy takiej solance. Pekluję też na sucho, mieszanką razem z przyprawami, następnie pakuję próżniowo na 5-7 dni i dopiero potem wędzę, oczywiście po wyjęciu z próżni. :) Te właśnie wędzę na zimno 3 dni po 3-4 godziny, nie przekraczając temp. 25*C. Taki sposób jest trudniejszy latem lub gdy temperatury na zewnątrz są wyższe. Dlatego robię sobie zapas zimową porą, pakuję po wędzeniu w próżnię i wystarcza do września :). W przyszłym tygodniu będę wędził trochę mięsiwa przed świętami. Jak się uda i znajdę czas na fotki to również się pochwalę. :)
  Ryszard

--------------------------------------------------
u mężczyzn nie ma bałaganu,
jest feng shui :-))
Odpowiedz
#77
Dzisiaj wstęp do grillowędzenia. Karkówka w solance - 1,5l wody + 80g pektosoli https://photos.google.com/share/AF1QipON...hlV3BKUDVR.

Skąd ten pomysł? Zakupiłem ostatnio grilla z przykrywką. W ramach ćwiczeń, pod kratką z węglem, znalazło się - dołożone w trakcie - trochę drewna. Powstało sporo dymu i wyszły kotlety trochę grillowane, a troszkę wędzone. Cóż rzec... smak wyborny - postanowiłem powtórzyć z większymi porcjami mięsa.

Zakupiłem trzy kilo, pokroiłem na spore - dosyć grube - sztuki.

CDN niebawem.
Odpowiedz
#78
Karkówka wędzona i potem grillowana jest przepyszna, niebo w gębie ;)
Podwędzałem kiedyś karkówkę zwykłą stołową wędzarką do ryb, nie doszła do końca, więc ciach na grilla.
Paweł
Odpowiedz
#79
(19-07-2017, 19:12)pawelklos napisał(a): Karkówka wędzona i potem grillowana jest przepyszna, niebo w gębie ;)
Podwędzałem kiedyś karkówkę zwykłą stołową wędzarką do ryb, nie doszła do końca, więc ciach na grilla.

Masz na myśli przedstawioną w filmiku poniżej?
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?...#pid367660

Jak się sprawdza takie urządzenie?
Jurek 


"Mądrość zawsze przychodzi z wiekiem. Niestety, czasem wiek przychodzi sam ..."
"Błogosławieni ci którzy nie wiedzą, a mimo to nie zabierają głosu ..."
"Dobrze rozbudowana administracja utrzyma się sama ..."


Odpowiedz
#80
(20-07-2017, 07:31)alskarus napisał(a):
(19-07-2017, 19:12)pawelklos napisał(a): Karkówka wędzona i potem grillowana jest przepyszna, niebo w gębie ;)
Podwędzałem kiedyś karkówkę zwykłą stołową wędzarką do ryb, nie doszła do końca, więc ciach na grilla.

Masz na myśli przedstawioną w filmiku poniżej?
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?...#pid367660

Jak się sprawdza takie urządzenie?

Na początek przygody wędzarniczej może być, rybki, sery, drób.
Ciężko jest utrzymać odpowiednią temperaturę, raczej  wchodzi tu w grę wędzenie na gorąco z przypiekaniem. palniki mocno rozgrzewają wędzarkę, nie ma regulacji, trzeba odsłonić od wiatru.
Zasyp jest idealny dla serka lub rybki.
Szynki, karkówki w kawałku,  czy też kiełbasy dobrze nie uwędzisz.
Karkówkę jak robiłem to dzieliłem na większe kawałki i później dopiero grillowałem, mała pojemność, choć rozpocząłem dzięki niej przygodę z wędzeniem ;)
Paweł
Odpowiedz
#81
Dwa dni peklowania wiec czas na próbę.

Dwa kotlety. Jeden trzy cm, drugi nieco grubszy. Oba obsuszone na słońcu. Przy tej pogodzie trwało to dziesięć minut. Cieńszy położony przy jeszcze wysokiej temperaturze. Powód - jak nie wyjdzie, będzie grillowane mięsko. Nazwijmy to obsuszaniem:
https://photos.google.com/share/AF1QipON...hlV3BKUDVR

Po wypaleniu się podpałki (ale jeszcze przy jej żarzeniu - oczywiście drewno), pod kratką z węglem, położyłem takie dwie "szczapki":
https://photos.google.com/share/AF1QipON...hlV3BKUDVR
Jak przystało na wędzenie w winnicy - "szczapki" z winorośli.
No dobra... w Casto i w pobliżu, nie mieli wiórek do wędzenia. Nie chciało mi się jechać na drugi koniec Szczecina... Całe szczęście tata miał...

Temperatura max:
https://photos.google.com/share/AF1QipON...hlV3BKUDVR

Temperatura min:
https://photos.google.com/share/AF1QipON...hlV3BKUDVR

Generalnie proces wyglądał tak, że w momencie gdy przestawało się dymić, dokładałem dwie "szczapki" i podpalałem palnikiem https://photos.google.com/share/AF1QipOp...swV2xpVEVR. Całkiem nie długo... Wystarczyło 10s by dymiło się, powstał cug i była odpowiednia temperatura przez 40 minut. Ilość rozpalania/rozniecania żaru (powodowania dymu/temperatury) - miej więcej cztery razy w trakcie 3h. Dodam tu jeszcze, że węgiel pełnił tu raczej rolę ochronną, pomiędzy "szczapkami" czyli żarem, a mięsem... Może lepsza byłaby płyta metalowa...

Tak czy siak...

Efekt po trzech godzinach (oczywiście bez piwa, taka rzecz się nie obędzie...):
https://photos.google.com/share/AF1QipON...hlV3BKUDVR
Kotlet po prawej, to ten położony przy wyższej temp.

I tutaj w zbliżeniu - ten położony wcześniej:
https://photos.google.com/share/AF1QipON...hlV3BKUDVR

Kotlet 2, a może już kawałek mięska - ten raczej wędzony - w zbliżeniu:
https://photos.google.com/share/AF1QipON...hlV3BKUDVR

Oba przepyszne! Choć raczej, bardziej wędzony i soczysty ten drugi...

W domu po odtajaniu.
No i mama upiekła chleb - tak się złożyło przypadkiem:
https://photos.google.com/share/AF1QipON...hlV3BKUDVR

Plany na przyszłość - rura pod grillem. Taka koza:
https://photos.google.com/share/AF1QipON...hlV3BKUDVR
Nota bene... ten grill - z planów, który stoi na rurze - trafił się dzisiaj przypadkiem w ekoporcie - kiedy wywoziłem śmieci z budowy.
Nie to żeby fotoshop, czy... złudzenie optyczne.
Odpowiedz
#82
Hmm, mięsko piękne aż ślinka leci, ale piwem to się nie popisałeś :D, ostatnio kupiłem w Netto bardzo dobre piwo z browaru Maryensztadt Polish Hop i Pszeniczne, kurcze drogie - 8 zeta ale naprawdę warte polecenia:).
Lech
Odpowiedz
#83
Nie chodziło o popisanie się piwem Lechu...
Ale fakt... wyciągnąłem z lodówki w piwnicy, to co zostało z imprezy urodzinowej. Te które zakupiłem, rozlałem podczas...

Dzisiaj część druga, wędzenia na grillu...

Trzy kotlety. Czas peklowania - cztery dni. Jak pisałem wcześniej - solanka 80g pektosoli / 1,5l wody / 3kg karkówki. Moim zdaniem ten stosunek jest dobry. Natomiast... dzisiaj pojawiła się mgiełka na powierzchni zalewy. Nie gotowałem jej. Nie jest to problemem, ponieważ dzisiaj planowałem wędzenie ale gdyby chcieć peklować dłużej, raczej trzeba...

Tym razem bez węgla na kratce i bez strasznego rozpalania drewna - dwie szczapki i trochę palnika. Te pierwsze, tliły się tylko pół godziny - myślę, że to ze względu na małą ilość żaru:
https://photos.google.com/share/AF1QipON...hlV3BKUDVR
Natomiast... to muszę przyznać; szczerze jestem zdziwiony, że taka mała ilość drewna daje taką ilość dymu i temperatury, tak długo... Ale OK, jestem za! Pewnie to ma spory związek ze szwedzkim, czy też fińskim ogniskiem...

Tak jak wspomniałem wcześniej, aby oddzielić temperaturę od mięsa, zastosowałem - tym razem - blachę zamiast węgla na kratce. Sprawdziła się!!! Zastosowałem też taki patent do jej kilkukrotnego podnoszenia:
https://photos.google.com/share/AF1QipON...hlV3BKUDVR

Blacha na kratce:
https://photos.google.com/share/AF1QipON...hlV3BKUDVR

Suszenie mięsa:
https://photos.google.com/share/AF1QipON...hlV3BKUDVR

Tym razem drewno winorośli i wiśni:
https://photos.google.com/share/AF1QipON...hlV3BKUDVR

Tak myślę, że dzięki tej blaszce temp minimalna (notowana, 15 minut po dołożeniu drewna) wynosiła:
https://photos.google.com/share/AF1QipON...hlV3BKUDVR

Temp max (notowana około 40minut po dołożeniu drewna)(potem spadała) wynosiła:
https://photos.google.com/share/AF1QipON...hlV3BKUDVR

Cztery godziny wędzenia, cztery dokładki drewna, średnio co godzinę i kontrola przez okno tarasu (no i tu dodam, że w międzyczasie zbudowałem troszkę komina...):
https://photos.google.com/share/AF1QipON...hlV3BKUDVR

Zakończenie (część zeżarłem w międzyczasie - no w końcu to kilka godzin i pracownik budowlany musi coś jeść...):
https://photos.google.com/share/AF1QipON...hlV3BKUDVR

Na talerzu - wyborne:
https://photos.google.com/share/AF1QipON...hlV3BKUDVR

Polecam taką zabawę! To są pyszności...
Odpowiedz
#84
Bardzo mi się podobają Twoje opisy - wręcz podziwiam(serio), ale czy wino.org jest najlepszym miejscem na tego typu publikacje?
To jest temat na osobnego bloga, a nie przepychanie wszystkiego bo to się dzieje w WC.
Jurek 


"Mądrość zawsze przychodzi z wiekiem. Niestety, czasem wiek przychodzi sam ..."
"Błogosławieni ci którzy nie wiedzą, a mimo to nie zabierają głosu ..."
"Dobrze rozbudowana administracja utrzyma się sama ..."


Odpowiedz
#85
(23-07-2017, 12:52)alskarus napisał(a): Bardzo mi się podobają Twoje opisy - wręcz podziwiam(serio), ale czy wino.org jest najlepszym miejscem na tego typu publikacje?
To jest temat na osobnego bloga, a nie przepychanie wszystkiego bo to się dzieje w WC.

Dział odpowiedni.
Odpowiedz
#86
Coś takiego na wrześniowy wieczorek degustacyjny Maćku przydałoby się, oj przydało...:)
 Pozdrawiam
 Narc

Chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa nigdy...
Odpowiedz
#87
Super pomysł. Masz takiego grilla z przykrywką?
Odpowiedz
#88
(23-07-2017, 12:52)alskarus napisał(a): Bardzo mi się podobają Twoje opisy - wręcz podziwiam(serio), ale czy wino.org jest najlepszym miejscem na tego typu publikacje?
To jest temat na osobnego bloga, a nie przepychanie wszystkiego bo to się dzieje w WC.

To się nazywa kreowanie własnej osoby za pomocą historii i pieniędzy SWiMP. Taniej i szybciej jest podpiąć się pod coś co zostało już stworzone...
Krzysztof


Zapraszam na stronę:Piwo
i na tę stronę:Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych
Odpowiedz
#89
Niestety Macieju... Mam teraz takiego na trójnogu, poprzedni murowany rozsypał się, ake też nie był zamykany...:)
 Pozdrawiam
 Narc

Chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa nigdy...
Odpowiedz
#90
Ciężko mi będzie zabrać mój, ponieważ planowałem przyjechać do Ciebie pociągiem, a Ada odebrała by mnie w sobotę po południu, dzięki czemu będziemy mogli... do białego rana.
Może skombinuj na złomie jakąś beczkę... Albo stary samochód...
Odpowiedz
#91
:D Przywieź steki po prostu coś usmażymy... :D
 Pozdrawiam
 Narc

Chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa nigdy...
Odpowiedz
#92
(17-12-2015, 09:42)alskarus napisał(a): Hehe
Gdzie kucharek sześć tam nie ma co jeść, ale ... jest co poklepać :diabelek:
Każdy ma swoje sposoby i swój smak.

Poniżej link do stosownej tabeli
http://www.wedlinydomowe.pl/roboczy/tabe...owania.htm

Jak na mój skromny smak - tabela dla lubiących dość słono. Swego czasu było o tym dość głośno na form WD .
Wędliny, wino, rybki i grzybki :)



Skocz do: