Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Winko z zielonej herbaty z żurawiną
#1
Witam szanownych forumowiczów. Nastał kolejny piękny dzień w którym nadszedł czas postawić wino ;) Zwyczajowo odchodzę od klasycznych gronowych czy owocowych na rzecz czegoś nowego. Wybór padł na wino z zielonej herbaty z dodatkiem rodzynek i żurawiny. Niestety ze względu na brak szkła chciałbym wstawić to w fermentatorze o pojemności całkowitej 34,5 l. I tu moje pytanie. Czy ktoś orientuję się mniej więcej w proporcjach żeby podpowiedzieć ile czego dać? Ze wstępnych obliczeń mi wychodzi (tak żeby wiaderko zapełnić do 30 l.)
- 7,5 kg cukru
- 1 kg rodzynek
- 1 kg żurawiny
- 22 l wody ( w tym koło 300 gr zaparzonej zielonej herbaty)
- 60-70 gr kwasku cytrynowego
Czy ktoś z szanownych forumowiczów ma jakieś uwagi? Będę wdzięczny za każdą. Aha. Docelowy voltaż to 16 %. Pozdrawiam i z góry dziękuje ;)
Odpowiedz
#2
Moim zdaniem na wino powinno się dawać zdecydowanie więcej owocy, Twoje coś takie wodniste. Oczywiście to rzecz gustu, w końcu to Twój eksperyment. Ja lubię wina zdecydowanie bardziej ekstrakcyjne, zwłaszcza że obecnie wybór wszelakich owocy ogromny i można zrobić super wino..Np. z 20 kg. czarnej porzeczki czy wiśni. Za miesiąc zaczną się jeżyny..
Odpowiedz
#3
(14-07-2015, 14:27)siwy-kk napisał(a): Czy ktoś z szanownych forumowiczów ma jakieś uwagi? Będę wdzięczny za każdą. Aha. Docelowy voltaż to 16 %. Pozdrawiam i z góry dziękuje ;)

Skoro za każda uwagę będziesz wdzięczny ............:diabelek:

Weź butelkę wódki, taką samą ilość wody, szklankę zapażonej mocnej herbaty zielonej do której wrzucisz kilka rodzynek i owoców żurawiny i łyżeczka cukru. Zmieszaj, wypij, mlaśnij i otrząśnij się. Staraj się za bardzo nie krzywić przy tym :D
Mniej więcej tego się spodziewaj po napoju który stworzysz.
Po pierwsze owoce. Z nich zrobisz wino. Wszystko inne to napoje alkoholizowane.
Po drugie nie celuj w duży % chyba że celem jest nawalenie się jak najmniejszym kosztem. Tylko niektóre wina są dobre o mocy 16% . Im mocniejsze tym muszą być bardziej ekstraktywne i słodsze.
Ale skoro chcesz eksperymentować to .............Twój czas, Twoje koszty i Twoje wrażenia smakowe.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#4
(17-07-2015, 13:11)TEQUILA napisał(a): Weź butelkę wódki, taką samą ilość wody, ....
Jak już podajesz taki dokładny przepis, to podawaj również stężenie wódki i wody :nie_powiem::nie_powiem:
Odpowiedz
#5
(17-07-2015, 13:21)drajla napisał(a):
(17-07-2015, 13:11)TEQUILA napisał(a): Weź butelkę wódki, taką samą ilość wody, ....
Jak już podajesz taki dokładny przepis, to podawaj również stężenie wódki i wody :nie_powiem::nie_powiem:

Ja jestem z takiego pokolenia że wódka miała 40% i to jest oczywista oczywistość :D
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#6
Podbiję temat.
Połączenie żurawiny z zieloną herbatą to ciekawy pomysł.
Rok z hakiem temu nastawiłem zieloną herbatę (gunpowder) z żurawiną i rodzynkami.
Dziś efekt końcowy oceniam na 5-. Byłaby "szóstka", niestety wino cholernie trudno się klaruje i pomimo zapewnienia mu wszelkich wygód nadal jest mętnawe.
W smaku świetne - półsłodkie, z wyczuwalną nutą żurawiny i charakterystycznym smakiem i cierpkością zielonej herbaty. Żonie bardzo smakuje.
Niestety ze względu na brak klarowności, dla gości się nie nadaje. Jednak polecę każdemu bo w smaku nietuzinkowe.
Odpowiedz
#7
Potwierdzam - grawitacyjne klarowanie tego wina to raczej mission impossible. W smaku niezłe, ale nie na tyle ciekawe by zajmowało mi miejsce na regale - pójdzie do aparatu.
Odpowiedz
#8
Kolego siwy-kk. Nastawiłem na winko z tego samego przepisu co Ty z tą różnicą, że dałem 1.5kg radzynek i 1.5kg żurawiny. Po miesiącu zlałem wino z owoców i herbaty i ku mojemu zdziwieniu wino jest bardzo wytrawne! Fermentacja znacznie ustała przed zlaniem z owoców. Po zlaniu wina do balona dodałem 2kg cukru w 3l wody i zobaczymy czy wznowi się fermentacja bardzo czy cukier pójdzie już w smak. Po 24 godzinach bardzo wolno bije w rurkę. Jak to u Ciebie wyglądało później?
Odpowiedz
#9
Witajcie. Mam pytanie. Czy po oddzieleniu miąższu i owoców dolewacie wody bądź naparu z herbaty? Zrobiłem nastaw z tych samych składników, przepis na 25l i balon o tej samej pojemności. Czapa owocowa oraz to co zebrało się na dnie zabierają dość sporo miejsca. Szkoda zostawić tyle przestrzeni na tlen gdy pozbędziemy się owoców. Natomiast rozrzedzac młode winko oraz procenty również mija się z celem.
Odpowiedz
#10
Skoro dałeś już całą wodę jaka jest w przepisie to kolejnej nie dolewaj. Wolne miejsce możesz uzupełnić sokiem jabłkowym z kartonu. Charakteru wina nie zmieni radykalnie.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#11
Właśnie całej wody nie zmieściłem gdyż przepis jest na gotowe 25l winka a mój balon jest dokładnie tej pojemności. Owoce zajmują część gąsiora. Sądzę, że skoro dałem ich w sumie 2.5kg to zajmują minimum 3litry. Dodatkowo stracę część płynu przy ich odfiltrowywaniu gdyż czapy się chyba nie wyciska. Może po oddzieleniu dolać wody czy soku oraz spróbować zafermentowac ponownie? Nastawione zostało na Fermivinach pdm, a mam jeszcze trochę Bayanusów a obydwa są dość spokrewnione. Ogółem wody dałem około 19l i 6,3kg cukru co w przybliżeniu powinno dać razem 23l, ale z pewnością będzie mniej gdyż wszystkiego nie odfiltruje. Tak to wygląda https://zapodaj.net/a6148ef4d6423.jpg.html
Odpowiedz
#12
Jeżeli jest mniej wody niż przewiduje przepis a drożdże przerobią cukier to będziesz miał wytrawnego "mózgotrzepa" bo na 23 litry to wyjdzie ponad 18%.
Jak oddzielisz owoce to dodaj brakującą wodę.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#13
Dzięki za odpowiedź Tequlia. Według tego co napisane jest na opakowaniu, wypracowują do około 16%. Czyli nie żaden sok tylko woda? O dziwo przepis na większą ilość wody a z obecną w smaku dość mało intensywne, za mało
Odpowiedz
#14
(02-02-2017, 08:33)advisorylyrics napisał(a): O dziwo przepis na większą ilość wody a z obecną w smaku dość mało intensywne, za mało

(17-07-2015, 13:11)TEQUILA napisał(a): Weź butelkę wódki, taką samą ilość wody, szklankę zapażonej mocnej herbaty zielonej do której wrzucisz kilka rodzynek i owoców żurawiny i łyżeczka cukru. Zmieszaj, wypij, mlaśnij i otrząśnij się. Staraj się za bardzo nie krzywić przy tym :D
Mniej więcej tego się spodziewaj po napoju który stworzysz.
Po pierwsze owoce. Z nich zrobisz wino. Wszystko inne to napoje alkoholizowane.

To jest nadal aktualne. Wina robi się z owoców a nie herbat.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#15
Taka sama ilość wody co wódki da nam 20% alkoholu, więc to nie najlepszy przykład. A wina to tylko z winogron, cała reszta to napoje alkoholizowane. Dzięki raz jeszcze. Dodam trochę wody i może syropu malinowego ponieważ herbata była o takowym posmaku i czuć nutkę tego owocu. Życzę przyjemnego weekendu.
Odpowiedz
#16
Witam wszystkich,w sobote dostałem balonik 5l,dorobiłem korek i popełniłem taki oto nastawik
50g zielonej herbaty zaparzone w 3l wody
280g mrożonych malin
200g żurawiny suszonej
200g rodzynek
10g kwasku cytrynowego 
800g cukru 
5g drożdży bayanus g995
5g pożywki activit
blg 19 

Już po 2 godzinach zaczeło intensywnie pracować
Odpowiedz
#17
Suchowryjev, jakie masz plany na po... fermentacji burzliwej? W jakim pojemniku wino będzie się klarowało i odgazowywało, zachowując zasadę że wina w szkle zalewamy prawie pod korek? W swojej piątce po oddzieleniu owoców zostanie Ci spora warstwa powietrza.
Odpowiedz
#18
Jeżeli kolega od nastawu z zielonej herbaty po burzliwej fermentacji oddzieli "części stałe" i dopełni syropem cukrowy to nie widzę problemu, inną sprawą jest fakt że wino nie musi być w balonie "pod korek", ponieważ warstwa CO2 wytworzona przez drożdże tworzy warstwę ochronną (wiadomo przecież iż CO2 jest cięższy od powietrza więc wypycha je ku górze). Można jeszcze uzupełnić sztucznie balon z winem dawką CO2 (jest tych sposób kilka opisanych na forum).

Odpowiedz
#19
Karol dobrze mówisz,oddziele owoce i do pełna zaleje syropem cukrowym i niech dalej robi,herbata jest bardzo intensywna więc nic sie nie stanie
Pozdro

Karol dobrze mówisz,oddziele owoce i do pełna zaleje syropem cukrowym i niech dalej robi,herbata jest bardzo intensywna więc nic sie nie stanie
Pozdro
Odpowiedz
#20
Moje winko ma 11 dni.
na 15 L użyłem:

250 g zielonej herbaty z dodatkiem pomarańczy (parzona ok 3-4 minuty w 80 stopniach)
750 g rodzynek
350 g suszonej moreli
30 g kwasku cytrynowego
Drożdze Biowin PDM + pożywka
no i cukier na max możliwości drożdzy.

Ładnie pachnie, morele wyczuwalne na czym mi zależało.. Po 14-16 dniach planuje już zlanie na cichą.
Czekam na degustację:)
Odpowiedz
#21
Właśnie przed chwilą odrzuciłem owoce z mojego nastawu i oczywiście szkosztowałem winko
Winko bardzo dobre,mocne ale niewiem czemu czuje posmak czerwonej porzeczki wy tez tak mieliście?
Generalnie winko w smaku bardzo smaczne po odrzuceniu owoców dopełniłem nastawik syropem cukrowym,niech jeszcze troche popracuje
Napewno powtórze to winko w tym roku ale napewno wieksza objętość niż 5l



Skocz do: