Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wino jabłkowe zmętniało po klarowaniu
#1
Witam serdecznie drodzy winiarze
Mam taki problem. Otóż zrobiłem wino jabłkowe. Fermentacja zakończona, bo na koniec pokazywało -2 Blg (na 100 % ujemny). Wino ma już 2 lata. Niestety było mętne i zrzucało mało osadu. Postanowiłem je sklarować. W tym celu do wina wlałem 500 ml 1 % roztworu żelatyny ( 5 g w 500 ml wody) do 20 l . Wino sklarowało się ładnie. Było bardzo dużo osadu ( z 40 % balonu). Roztwór wlałem w środę, a w sobotę ściągałem. Niestety osad był mało zbity i jak podniosłem do góry to się rozwarstwił. Odczekałem z godzinę i osad wrócił do normy. Ściągnąłem około pół balona wina do butelek. Wino w butelkach jest klarowne.  Reszta została zmącona naruszeniem osadu. Wystawiłem resztę na balkon. W balonie widzę nieklarowne wino i osad na dnie. Przelałem resztę wina do 1 l słoika i do balonu 5 l.  W słoiku się wyklarowało i ściągnąłem strzykawką. W balonie na dnie jest duża warstwa osadu ( około 10 % objętości balonu). Co robić?
1. Czy ściągnąć wino znad osadu (to co jest w balonie 5 l)?
2. Co dalej? Mam plan, aby zostawić do klarowania na parę miesięcy (grawitacyjnie), a jak nie pójdzie to dodam jeszcze raz żelatyny? Co robić w takim wypadku?
Wino na pewno jest już gotowe, bo jak próbowałem to z butelek, to w smaku jest mocno wytrawne.
Odpowiedz
#2
Hejka, spróbuj pektopolem, ja kilka lat temu klarowałem nim wino śliwkowe i dało radę, na sam koniec dałem jeszcze bentonitu, choć wino i tak było już dość klarowne. Pozdrawiam i życzę powodzenia, sam mam 20l soku z kwaśnych zimowych jabłek z kilogramem rodzynek, zobaczymy co to wyjdzie.
Odpowiedz
#3
Próbowałem tego. Efekt był taki,że wino dalej było mętne tylko zrzucało TROCHĘ więcej osadu. Z resztą eksperci już się wypowiedzieli w tym wątku. http://wino.org.pl/forum/Thread-Klarowan...Pektopolem. Ponadto próbowałem też traktować wino mrozem. Bez rezultatu.
Odpowiedz
#4
Rozumiem, że próbowałeś pektopolu i bentonitu? Słyszałem też kiedyś o klarowaniu białkiem kurzego jajka albo mi się to przyśniło ?
Odpowiedz
#5
(04-12-2018, 22:07)korek20 napisał(a): Witam serdecznie drodzy winiarze
Mam taki problem. Otóż zrobiłem wino jabłkowe. Fermentacja zakończona, bo na koniec pokazywało -2 Blg (na 100 % ujemny). Wino ma już 2 lata. Niestety było mętne i zrzucało mało osadu. Postanowiłem je sklarować. W tym celu do wina wlałem 500 ml 1 % roztworu żelatyny ( 5 g w 500 ml wody) do 20 l . Wino sklarowało się ładnie. Było bardzo dużo osadu ( z 40 % balonu). Roztwór wlałem w środę, a w sobotę ściągałem. Niestety osad był mało zbity i jak podniosłem do góry to się rozwarstwił. Odczekałem z godzinę i osad wrócił do normy. Ściągnąłem około pół balona wina do butelek. Wino w butelkach jest klarowne.  Reszta została zmącona naruszeniem osadu. Wystawiłem resztę na balkon. W balonie widzę nieklarowne wino i osad na dnie. Przelałem resztę wina do 1 l słoika i do balonu 5 l.  W słoiku się wyklarowało i ściągnąłem strzykawką. W balonie na dnie jest duża warstwa osadu ( około 10 % objętości balonu). Co robić?
1. Czy ściągnąć wino znad osadu (to co jest w balonie 5 l)?
2. Co dalej? Mam plan, aby zostawić do klarowania na parę miesięcy (grawitacyjnie), a jak nie pójdzie to dodam jeszcze raz żelatyny? Co robić w takim wypadku?
Wino na pewno jest już gotowe, bo jak próbowałem to z butelek, to w smaku jest mocno wytrawne.
M

Wysłane z mojego F3311 przy użyciu Tapatalka
Kto nie idzie do przodu, ten się cofa.
Odpowiedz
#6
(04-12-2018, 23:39)petenowak88 napisał(a): Rozumiem, że próbowałeś pektopolu i bentonitu? Słyszałem też kiedyś o klarowaniu białkiem kurzego jajka albo mi się to przyśniło ?

Witam
To prawda, sam kiedyś do filtrowania dawałem kurze białko. Białko roztrzepać ze szczyptą soli, pianę wyrzucić - białko wlać  do gąsiora. Lub herbata zielone (ROGER) też dobra jest. Tylko liściasta. Sparzyć pd przykryciem, po wystygnięciu odcedzić i wlać do gąsiora.

Pozd..  Eug...
Odpowiedz
#7
(04-12-2018, 23:39)petenowak88 napisał(a): Rozumiem, że próbowałeś pektopolu i bentonitu? Słyszałem też kiedyś o klarowaniu białkiem kurzego jajka albo mi się to przyśniło ?

Bentonitu nie próbowałem ale słyszałem, że może dać ziemisty posmak. Szczególnie jak za długo stoi. Białko jaja kurzego to słyszałem, że dobre jest do win czerwonych. Czyli rozumiem, że ten 5 litrowy balon mam ponownie sklarować środkiem klarującym?
Odpowiedz
#8
Żeby coś klarować to trzeba wiedzieć od czego jest zmętnienie.
Dodawanie wszystkiego jak leci, może i da efekt jak się trafi. Równie dobrze można nasypać piasku.
Białka, taniny, pektyny, barwniki, brak równowagi kwasów, wapnia, potasu, bakterie itd.
Odpowiedz
#9
Witam
Wszystko zależy z jakich jabłek ma to wino. Jak jabłka jakieś kiepskie to wiadomo .
Kilis, masz rację. W jakim miejscu to wino stało na początku fermentacji. Czy dawał sam sok, czy jabłka krajał i wrzucał np.. kawałki? Bo nie którzy tak robią.

Pozdr/Gliwice
Eug.
Odpowiedz
#10
(06-12-2018, 23:26)kilis napisał(a): Żeby coś klarować to trzeba wiedzieć od czego jest zmętnienie.
Dodawanie wszystkiego jak leci, może i da efekt jak się trafi. Równie dobrze można nasypać piasku.
Białka, taniny, pektyny, barwniki, brak równowagi kwasów, wapnia, potasu, bakterie itd.

Nie wiem od czego, bo tego sprawdzić się nie da. Jak pisałem wcześniej wino było klarowane żelatyną i się wyklarowało w ale potem zmętniało. W butelkach 200 ml wino wyklarowało się dobrze. Wino zrobiono z soku jabłkowego tłoczonego na zimno. Nie dodawano w ogóle wody. Użyto drożdży Tokay. Wino fermentowało w kuchni, a po pierwszym zlaniu znad osadu poszło do piwnicy na zrzucanie pozostałego. Na początku było mleczno mętne.



Skocz do: