Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wino krok po kroku
#76
Dodabnie pożywki jest wielce wskazane. Pożywkę dodajesz do nastawu na początku. Ilość ? - taką jaką zaleca producent pożywki ( jest to napisane na opakowaniu ) w przeliczeniu na objętość Twojego nastawu. Istnieją różne rodzaje pożywek i różne jest ich dawkowanie.
Odpowiedz
#77
Witam.
Pożywkę dodać należy. Zawiera substancje mineralne, bez których drożdże nie będą rosły, a w samym nastawie może być ich za mało.
wisienka.


Oleńko i Maciusiu.
Nie zwróciłem na to wcześniej uwagi, ale ze względu na wasz nastrój składam serdeczne życzenia wszystkiego naj........lepszego.

Pozdrawiam, Maciej.
Odpowiedz
#78
Witam.
Czy przy robieniu wina z wiśni po wydrylowaniu należy je zalać wrzątkiem?
Czy to jest konieczne aby zabić dzikie drożdże?
Gdzie znajde najlepszy przepis na wisniowe mocne rubinowe :)
Odpowiedz
#79
Witam.
Nie należy koniecznie zalewać wrzątkiem, można zimną wodą. Dobrze dodać piro.
Zabijanie dzikich drożdży nie jest konieczne. Wskazane jest natomiast pozbycie się bakterii.
Przepisu poszukaj w winach owocowych.
Pozdrawiam, wisienka.
Odpowiedz
#80
Jeżeli owoce są zdrowe, to nie wymagają ani wrzątku ani też piro. Szlachetne drożdże poradzą sobie z potencjalnymi konkurentami a w atmosferze beztlenowej inne mikroorganizmy mają nikłą szansę na przeżycie - warunkiem jest silna MD lub też odpowiednia porcja aktywnych - tak aby jak najszybciej rozpoczęły sie procesy fermentacyjne.

Krzysztof
Odpowiedz
#81
A sposób na kolor rubinowy to fermentacja w miazdze, aby wyciągnąć jak najwięcej ze skórek lub dodanie np. aroni , czarnego bzu (z umiarem ze względu na zmianę smaku)
Chociaż jeśli wiśnie są dojrzałe i prawie czarne to u mnie z samego soku wyszło niesamowicie ciemno rubinowe.
Odpowiedz
#82
po pierwsze witam wszystkich (jako nowy)
po drugie podczepiam sie pod dyskusje
po trzecie jestem na prawdę zielony
po 4 poprawcie mnie jeśli walne jakąś gafę

więc do rzeczy:
naszła mnie ochota na produkcje wina. znalazłem 5l gąsiorek, przed chwilą go umyłem, teraz obcieka i suszy się. Niestety wszystkie większe ma zajęte ojciec, a nie chciałbym się mu mieszać. zdobywam porzeczkę, obieram z szypułek i ogonków, myje, gniotę w wiaderku, dodaje MD (uszykowaną 2 dni wcześniej), czekam 2-4 dni. następnie moszcz odcedzam od reszty, wrzucam to do baniaka, dodaje cukru i wody, korkuje to z rurką i czekam co najmniej 6m-cy (można szybciej? np. na strychu gdzie jest cieplutko?) po tym okresie zlewam i znowu czekam jakieś 2 miechy. po tym kresie można już spokojnie konsumować.

dokładne proporcje na 5l baniak?
2,5 kg porzeczek
2,5 l wody
1,4 kg cukru
2g pożywki

raz jeszcze, jeśli coś nie tak to mnie sprostujcie. dzięki serdeczne. pozdrawiam
Odpowiedz
#83
Ogólnie poprawnie ale:
- Wraz z MD daj pożywkę
- Odcedzanie i wygniatanie
- Nie 6 miesięcy tylko wcześniej, gdy na dnie będzie osad a wino zwolni fermentację (około 4-6 tygodni)
- obawiam się, że 2,5 kg porzeczek + 2,5 l wody + 1,4 kg(0,84 l) cukru nie wejdzie do 5l butli, a jeśli wejdzie to jeszcze szybciej wyjdzie. Wina w czasie fermentacji często się pienią i dlatego należy zostawiać 20 % pustej przestrzeni w balonie.

To tylko drobne korekty, życzę powodzenia.
Odpowiedz
#84
czyli będę musiał zaopatrzyć się w większą bańkę hmmm. nawet lepiej. tą sobie zostawie do zlewania :)

dzięki za poprawki,

ale co z tym strychem mogę postawić ją właśnie teraz żeby szybciej dojrzało?
Odpowiedz
#85
Witam.
Ze strychem jest problem z utrzymaniem temperatury. Dla wina ( i innych trunków także), które pracuje i dojrzewa źle wpływają wahania temperatury. Im wyższe tym gorzej. Powinno leżeć w możliwie stałych warunkach temperatury i wilgotności.
Jeśli strych jest nie ocieplany, i służy jako graciarnia, to latem jest tam sauna i drożdże w winie giną, zimą natomiast jest zbyt zimno aby mogły pracować.
Wszystko zależy od strychu i warunków jakie na nim panują.
Pozdrawiam, wisienka.
Odpowiedz
#86
Cytat:Wysłane przez wisienka
Jeśli strych jest nie ocieplany, i służy jako graciarnia, to latem jest tam sauna i drożdże w winie giną.

Taki strych można używac do pasteryzacji wina (ubicie drożdży) oraz maderyzacji win mocnych i ciężkich.
U mnie, na strychu jest chyba ok 60 stopni w upalne dni.
Odpowiedz
#87
winko nastawione. porzeczkowe. MD zrobiłem z czerwonych i czarnych na drożdżach piekarskich:placze: - takie miałem do dyspozycji, winko zrobiłem z 1,5kg porzeczek czerwonych, 1kg cukru i 1,5 l wody, teraz po dwóch dniach zakorkuje z rurką i ciach do piwnicy. co jakiś czas mam mieszać :pytajnik: i za 4 tygodnie odciągnąć, po jakim czasie mam dosłodzić :pytajnik:, martwi mnie tylko osad z cukru na dnie :glowa_w_mur: zresztą i tak jest osad bo soku nie wyciskałem tylko całe owoce wrzuciłem
Odpowiedz
#88
dziś po 2,5 doby nastawienia wina rozpocząłem proces beztlenowy - znaczy się użyłem korka z rurką i już pyka :D ciekaw jestem jaki będzie wynik :slinka:
Odpowiedz
#89
Drożdże piekarskie są do pieczenia a nie do wina. Jeśli chcesz robić więcej niż jedno wino, kup drożdże szlachetne, możesz zamówić przez internet.
Czy dobrze zrozumiałam, że cukier wsypałeś? Jeśli tak, to błąd. Cukier należy rozpuścić w wodzie i dodawać w postaci syropu.
Poczytaj trochę na forum, znajdziesz dużo informacji, które na pewno Ci się przydadzą.
Odpowiedz
#90
Sylvus,
proponuję przeczytac "Ogólne zasady wyrobu wina". Wówczas bedziesz mógł ocenic błedy jakie już zrobiłeś. TUTAJ
Odpowiedz
#91
Ja mam pytanie poczatkujacego, bo po przeczytaniu kilkudziesieciu tematow z forum zupelnie sie pogubilem, to wkoncu co to jest ta matka drozdzowa(chyba tak sie to nazywa) a jaka jest roznica miedzy drozdzami aktywnymi.

Zalozmy ze robie winko z wisni tak wiec do rozdrobnionych owocow w wiaderku dodaje drozdze aktywne wode i cukier, czy moze te matke drozdzowa???? I jak sie ja uzyskuje?
Odpowiedz
#92
Kolego, my wszystko rozumiemy, ale trochę przesadziłeś. Przeczytaj najpierw to a potem ewentualnie pytania
http://old.wino.org.pl/

Przynajmniej to.
Odpowiedz
#93
Witam.
Też robię wiśniowe i nie wiem jak długo czekać żeby zlać? Odcedzić?
Aż ustanie pierwsza fermentacja i wtedy dolać kolejną porcję syropu cukrowego?
Odpowiedz
#94
yoł, yoł witam po długiej nieobecności na forum :)
winko odstało już jakieś 2 miesiące - przyszedł czas na zlanie :D - spróbowałem tego co tam narobiłem :sloik: - no i pachnie ładnie, jak wino, niestety smak nie jest taki jakiego oczekiwałem znaczy się jego końcowy smak jest ostry i gorzki, czyli musze cukru dosypać?
tego "wina" będzie z jakies 2-2,5l to ile tego cukru wsypać i jak go rozpuścić: mieszać, podgrzać czy coś jeszcze, są jakies inne metody?

Edycja

a może by tak dodać soku porzeczkowego? - oczywiście w umiarze, no bo winko z porzeczki - co wy na to?
Odpowiedz
#95
Potrzebuje szybkiej informacji. Udalo mi sie kupic ponad 20 kg winogron za niska cene. Rozgniotlem i dodalem pekto. MD wczesniej nie zrobilem wiec mam dwie opcje: 1. Zostawic te rozgniecione winogrona pod przykryciem z pieluchy i ksiazek na 1,5 doby az MD dojdzie, wtedy dodac, fermentowac kolejne 4 w miazdze itd itd 2. Zrobic szybciutko Bayanusy, dodac i odrazu fermentowac 4 dni w miazde. Co robic ? NIE ZEPSUJA SIE WINOGRONA STOJAC 1,5 doby w cieplym pomieszczeniu ????
Odpowiedz
#96
Jak zasiarkujesz to nie powinny, a jak nie to kto to może wiedzieć? Ja bym nie ryzykowała. Nie masz jakiegoś pracującego wina, by zaszczepić? Jak nie to jak bym dała bayanusy. Skąd ta pewność, że MD po 1,5 doby będzie gotowa? Czasem rusza i 4 dni...
Odpowiedz
#97
Pomocy !!!
mam problem z winkiem (z ciemnych winogron ok. 40l) ktore '' robi'' sie juz od miesiaca.
Tydzien temu chcialem dosypac cukier....a przez pomyłke wsypałem ok.100g soli
- dzis dopiero sie zorientowałem jak sprobowałem. strasznie słone.
Czy jesy jakis sposób zeby zneutralizowac ''słone wino"

dzieki za pomoc
Odpowiedz
#98
Cytat:Wysłane przez lopette
Pomocy !!!
mam problem z winkiem (z ciemnych winogron ok. 40l) ktore '' robi'' sie juz od miesiaca.
Tydzien temu chcialem dosypac cukier....a przez pomyłke wsypałem ok.100g soli
- dzis dopiero sie zorientowałem jak sprobowałem. strasznie słone.
Czy jesy jakis sposób zeby zneutralizowac ''słone wino"

dzieki za pomoc

:glowa_w_mur: dobre

a czy miesiąc temu miałeś już dojrzałe winogrona? a z tą solą to Ci się udało :spoko: w sumie każdy może się pomylić (tylko nie rób tak więcej :hahaha: )

nie mam pojęcia co Ci doradzić
Odpowiedz
#99
Tak - miałem juz dojrzałe winogrona.
sol mam w takim samym słoiczku jak cukier.... i przez nieuwage wsypałem :)
Trzeba bedzie z zalem wylac ''winko''
Odpowiedz
:niewiem:
Odpowiedz



Skocz do: