Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wino krok po kroku
Faktyczne 17 Bllg to właśnie 10-11%. Pozostaje kwestia niecukrów w tych Twoich 17 Bllg..
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Odpowiedz
Dzięki za poradnik, postaram się coś na podstawie niego zdziałać, może uda się bez problemów.
Odpowiedz
Witam, mam pytanie odnośnie lakowania butelek z winem, ponieważ trochę czytałem tu na forum i innych i mam mętlik w głowie. Można lakowac i czy duży ma to wpływ na wino, czy lepiej tego nie robić? A jeśli nie to ściągać jeśli się za lakowało?
Odpowiedz
Wino "oddycha" przez korek, jeśli zalakujesz nie będzie to zachodziło. Dodatkowo nie będziesz miał wglądu w wygląd korka, czy nie pleśnieje, czy nie przepuszcza. Jeśli wino do szybkiego spożycia to możesz zalakować, jeśli ma leżakować dłużej to lak nie jest wskazany. Jeśli to ma być prezent, dodatkowo odciśnięta jakaś pieczęć w laku to OK, z tym że uprzedził bym żeby wino wypić a nie leżakować latami z sentymentem :)
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
Panowie czy otwarcie wina, zlanie go do nowej butelki i zakorkowanie ma na nie jakiś wpływ?
Mam trochę czerwonego wina, z którego chciałbym pozbyć się grubego osadu z dna (farfocle). Mogę zlać do jakiegoś baniaka, wypłukać butelkę i przelać ponownie bez żadnych strat?
Odpowiedz
Niestety ale każdy kontakt wina z tlenem zwiększa ryzyko utlenienia. Osad w butelce nie jest tak szkodliwy jak utlenienie. Ja bym zostawił a przed podaniem po prostu ostrożnie bym zlał do karafki.
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Odpowiedz
Ok mam trochę takich win na wesele czyli w takim razie przeleję tylko kilka win dwa dni wcześniej co raczej nie zaszkodzi ;) osad by nie przeszkadzał ale ba dnie są "śmieci"
Odpowiedz
Przelanie dwa dni wcześniej, także spowoduje utlenienie.
Osad na dnie butelki to żaden wielki wstyd. Dekantację czyli ostrożne przelanie do karafki, o której pisał Boullii, przeprowadza się tuż przed podaniem wina. Dokonanie tej czynności z pietyzmem, przy biesiadnikach sprawić może nawet, że wino będzie smakowało lepiej...
Nie zapomnij jednak... przetestować jednej butelki nieco wcześniej, aby uniknąć ewentualnej wtopy.
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
No tak, osadu bym się nie czepiał ale na dnie są jeszcze jal to nazwałem "farfocle", śmieci. A wiecie jak jest- zaraz się trafi jedna czy druga marudna ktorej coś pływa na dnie.. Na weselu winka mają stać przy stole wiejskim i nie będę tam chodził żeby przelewać do karafki tylko mają stać gotowe, jak ktoś zechce to sobie poleje ;)
Karafki musiałbym kupić bo nie mam, a później pilnować żeby wina w nich nie brakło.
Ale rozumiem, że to jedyne słuszne rozwiązanie i dzięki wam za odpowiedź



Skocz do: