Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wino na zime
#1
Witam za ok. 1 tydz. zlewam wino do butelek no i baniak 10l zostaje pusty. Chce oczywiscie jakos go zagospodarowac. Tylko w co pujsc za ten tydzien. Interesuja mnie wina mocne (trudniej zepsuc, dluzej moga stac). To wino co robie teraz jest pierwsze. Chcialbym aby to wino bylo tez tanie tak jak teraz(robilem z jablek i dalem 15zl za 15kg jablek) :):big::big::big::big:
Odpowiedz
#2
• Ryż
• Miód (niestety kosztowny)
• Rodzynki
• Herbata
Odpowiedz
#3
zimą proponuję rodzynkowe, byle dobrze rodzynki wymyć z oleju :1miejsce:
Odpowiedz
#4
Ja w zeszłym tygodniu nastawiła kiwi + niewielka domieszka rodzynek na drożdżach tokay - bardo fajnie bulka - a koszt nastawu 20 l to ok 40 zł
Odpowiedz
#5
Cytat:Wysłane przez Lotka
Ja w zeszłym tygodniu nastawiła kiwi + niewielka domieszka rodzynek na drożdżach tokay - bardo fajnie bulka - a koszt nastawu 20 l to ok 40 zł
A skad wziac przepis na 17%
Odpowiedz
#6
susz, miód, zboża, jabłka i gruszki jeszcze są
Odpowiedz
#7
Przepis jest mojej konstrukcji powstały w wyniku modyfikacji przepisów z netu , wydaje mi się, że będzie jakieś 12-13% - ale tylko misię wydaje - może mądrzejsze głowy mnie naprostują-

52 duże kiwi ( ze skórką)
3 kg cukru
0,5 kg rodzynek
4 cytryny
11 l wody
5 g pożywki
MD
1 g. piro


Co z tego będzie nie wiem, ale ładnie bulka
Odpowiedz
#8
nie znam sie na zawartosci cukru w kiwi:)
Odpowiedz
#9
Cytat:Wysłane przez sobek
susz, miód, zboża, jabłka i gruszki jeszcze są
Jabłka???
To by bylo to juz raz robilem znam mniejwiecej przepis. Chyba znow zrobie z renat :) , co o tym sadzicie???
Odpowiedz
#10
jak chcesz ale mniej roboty jest z rodzynkami, ryzem-ale mniej wina wychodzi
Odpowiedz
#11
w 100g kiwi jest ok 8,8g cukru
Odpowiedz
#12
52 duże kiwi to ko 6 kg
Odpowiedz
#13
Zdecydowanie ryżowe z dodatkami - tanie i niezłe już jako młode, barwimy karmelem (przy okazji dosładza on wino jak trza :) ) Mamy ładny kolor, ale daj mu dojrzeć bo po półrocznym głowa boli :P Chociaż w moim wypadku może być to skutek uboczny dużej zawartości SO2 :P Herbatkowe moim zdaniem będzie niezłe, zwłaszcza gdy jest podawane zimne (w lecie) lub w formie grzańca w zimie. Jakoś nie widzę go w temperaturze pokojowej. Ja nastawiam się na kawowe w najbliższym czasie, chciałbym też chociaż malutki nastaw kiwi lub bananów - jako że teraz są chyba najtańsze. Rodzynkowe jest również dobre, ale nie kupuj irańskich rodzynek - są malutkie i oleju na nich więcej niż ropy w kuwejcie. Natomiast drogie rodzynki (greckie, chyba o nich pisała Margot) zawierają bardzo mało oleju (robiłem testy - pare rodzynek 'greckich' i kilkanaście irańskich - różnica ogromna) i są smaczniejsze. Moje rodzynkowe mętne jest od urodzenia i śmierdzi acetonem (resztki oleju który po 5 płukaniach pozostał)
So choose what you want :big:
Odpowiedz
#14
Znalazlem taki Przepis(z reszta dlugo nie mosialem szukac :D)
Mam pytanie czy jakby tak dac 0,5 kg cukru wiecej to sie nic nie stanie (wino zamierzam zrobic w poj. ferm.). Przez nic sie nie starnie rozomiem:
np. Czy mi piana nie zapcha rorki fermentacyjnej i mi nie walnie pojemnik
Czy nie bedzie zbyt slodkie
Chcialbym dodac z 0,5 kg wiecej aby mialo z 17-18% :D :P
Z gory dzieki za odpowiedz.
Odpowiedz
#15
cukier dodawaj partiami przy niskim poziomie blg podnoszac do 4-5 stopni dzieki temu nigdy go nie przesłodzisz. a piana nie zniszczy ani nie spowoduje uszkodzenia fermentatora:)
Odpowiedz
#16
No zamierzam tak co 2-4 dni dodac 0,75 k cukru rozpuszczonego w 1l wod. Może być
Czyli bym 3 razy dodawał cukier. Dobrze, czy lepiej jeszcze rzadziej, lub jeszcze mniej cukru, czy jak??
Odpowiedz
#17
1.mierzysz cukromierzem.
2. tyle ile brakuje (do np.5st. blg) mnozysz razy ilosc litrow pracujacego soku i jeszcze razy 10. wychodzi w gramach ilosc cukru ile trza dodac
Odpowiedz
#18
Noż do cholery, a prawa autorskie to gdzie!?

;)

Wydawało mi się, że tak prostym językiem napisałem ten przepis, że juz prościej nie można, a tu masz... :placze:

Przepis jest na wino mocne - na takie zastał obliczony cukier całkowity. Nawet jeżeli pozostaną jakieś niewykorzystane moce przerobowe drożdży, to dofermentują sobie po I obciagu.
Przy wykonywaniu wina wg tego przepisu nie jest potrzebny cukromierz - cukier jest podzielony na dwie porcje, gdzie druga dajemy po tygodniu (mozna nieco później, np po 10 dniach) od rozpoczęcia fermentacji i już :)
Odpowiedz
#19
ja juz sie naciąłem na przepisach gotowych, niby wszystko wyliczone, ale jak sie gdzies noga podwinie i nizsze stęzenie alkoholu wybije drozdzyki to klops
Odpowiedz
#20
Bywa, oj bywa :(
Dlatego też w przepisie podałem pożądane szczepy.
Wypadałoby generalnie zalecać aktywne, ale sami wiecie, jak jest z ich dostępnością.
Ja robiłem mocne ryżowce na Tokaju i wychodziły bez problemów.

Pamiętajcie, że jest to Szybki start - bez komplikacji, prosto, łatwo i przyjemnie; podstawowy sprzęt i materiały.
Na cukromierz przyjdzie czas później, np przy owocowych.

Krzysztof
Odpowiedz
#21
widzisz ja z tokajami zamojskich mam inne przygody wszystkie doszly do 13% i smierc a słodycz zostala dobrze ze lubie słodki:)
Odpowiedz
#22
No to podziele calu cykier (dam 2 kg) na trzy porce II porcje dam 7-10 dni po pierwszej, a trzecia 7-10 dni po drugiej i bede mial zawaliste winko ryżowe :):);););):cool::cool::cool:
Odpowiedz
#23
Rychu, nie patrz na ilośc dni, tylko na rurkę fermentacyjną i smak. Jak fermentacja wyraźnie słabnie, to pobierz próbkę i zorientujesz się czy już dosładzac czy jeszcze kilka dni poczekac. :uff:
Odpowiedz
#24
DZieki za prosta rade. To jest dobry pomysl ede sprawdzam co 7 dni i jak bedzie slodkie to sprawdze za kolejne 2 i tak dalej :) WIELKIE dzieki ;)



Skocz do: