Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wino z gazowanego soku jabłkowego
#1
Cześć wszystkim.  Jako że jest to mój pierwszy post chciałbym się przede wszystkim ze wszystkimi przywitać.

Nie znalazłem podobnego wątku na forach więc go tutaj opiszę.

Postanowiłem nastawić wino z soku jabłkowego. Jest to świeżo tłoczony sok 100% niepasteryzowany. Posiada jeszcze jedna charakterystyczna cechę. Jest to sok delikatnie nasycony co2 przez przetwórnie soku. Dodatkowo dzikie drożdże zaczęły w nim już powolne zafermentowanie.

Prametry soku:
Brix - 10
Kwasowość - 4g/100 ml

Nastawilem tego soku 18 litrów. Dodałem 0.5 kg cukru, drożdże femivin pdm, pożywke.

1 dzień nastawu:
Przez rurkę fermentacją wydobywa sie gaz. Prawdopodobnie jest  to dwutlenek węgla którym był nasycony sok. Brak oznak fermentacji, widać jedynie skaczące bąbelki co2 na powierzchni.

2 dzień:
Widać oznaki zafermentowania. 

3 dzień:
Rozpoczęła sie burzliwa fermentacja. Wytworzyła się piana. Dodano 1.5 kg cukru

Dzisiaj jest 4 dzien nastawu. Planuję dodać jeszcze 1 kg cukru.

Mam kilka niepewności dotyczących tego nastawu:

1. Czy cały co2 się ulotni? Podejrzewam że tak skoro drożdże również produkują ten gaz. Po zadaniu pirosiarczynu na koniec fermentacji nastaw powinien sie ustabilizować.

2. Czy bayanusy pokonają drożdże dzikie i na nich przebiegnie fermentacja? Podejrzewam że tak po oznakach burzliwej fermentacji.

3. Czy zwiększyć kwasowość nastawu? Nie dodawalem do soku wody.
Odpowiedz
#2
18 litrów i 3 kilo cukru przy tych drożdżach to gdzieś o 2 kilo za mało..
Odpowiedz
#3
1. Powinien sie ulotnić tylko pytanie ile mu to zajmie.
2. Myśle że pokonają
3. Kwasowość dość niska, w zależności od wina możesz dodać kwasku
Tolerancja jest cechą głupców.
Odpowiedz
#4
Ad.2 - bayanusy to mocne cholery, pirosiarczynem trudno je ubić, rozumiem że idziesz w % na maxa.
Ad.3 - kwasowość dosyć niska ale zwiększał bym ją dopiero po pierwszym zlaniu, żeby dokwaszać pod gust dokwaszajacego.
Lech
Odpowiedz
#5
Myślałem o około 12% alkoholu, stąd tylko 3 kg cukru.

Ale namówiliście mnie, dodam jeszcze 3 kg, zamiast 1 kg co powinno dać około 17%. Alkohol powinien pomóc wykończyć drożdże.

Myślę, że nastawię jeszcze 2 takie wina i poeksperymentuję z kwasowością.

Jakby ktoś z forum potrzebował taki sok, to jest do wzięcia za darmo. Odbiór w Gryfinie (koło Szczecina)
Odpowiedz
#6
Jeżeli chciałem zrobić 12% to przy bayanusach jedynie wytrawne, trzeba było dobrać drożdże z niższa tolerancja na alkohol.
Lech
Odpowiedz
#7
Wybrałem bayanusy ponieważ balem się że w tym soku może znajdować się w śladowych ilościach już alkohol.
Odpowiedz
#8
Twój sok ma bardzo dobre parametry, patrz kwasowość, aż prosi się zrobić z niego lekkie, stołowe i wytrawne wino. Te 12% to idealna zawartość alkoholu. Przy 17% będziesz miał mózgotrzepa z aromatem zdominowanym przez alkohol, a nie delikatne jabłko.
Odpowiedz
#9
Może jeszcze kogoś zainteresuje mój eksperyment.

Więc zamiast wina mam ocet.

Przyczyny mogą być dwie:

1) Gazowany sok nie do końca się ulotnił i w nastawie cały czas znajdował się CO2.

2) Podstawowy błąd: w okolicach cichej fermentacji w rurce fermentacyjnej zabrakło cieczy, po prostu wyparowała. Nim uzupełniłem ciecz w rurce mogło być już za późno. Podejrzewał, że wody mogło nie być przez około 2 miesiące.

Może mi ktoś pomóc przedestylować ocet? Szkoda wylewać.
Odpowiedz
#10
(24-11-2016, 17:33)pumeq85 napisał(a): Szkoda wylewać.

A dlaczego wylewać. Ocet winny jest droższy od wina.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....



Skocz do: