Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Winogronowe - FERM USTAŁA (Za mało/za dużo cukru)
#1
Witam mam problem z winem z winogron. Wino zostało nastawione 4-5miesięcy temu.

Nastaw z winogron: Różowe oraz ciemne 50/50 tylko ładne dojrzałe owoce. Owoców po ugnieceniu było 25l.
Cukier dodany 1,5 kg.
Drożdże aktywne 10g (jeśli dobrze pamiętam bachus)
+ pożywka 5g
+wody około 2l.
Wszystko w balonie około 30l.

W trakcie 3 dni fermentacja zaczęła spowalniać, aż w końcu po około 9-10dniach ustała prawie całkowicie, i co jakiś czas wino puściło "bąbelka"

Ok, sądziłem że wszystko no może tak zostać bo nie było możliwości przenieść gąsiora w inne miejsce, ale zaniepokoiła mnie jedna sprawa - z gąsiora wyczuwalny był charakterystyczny zapach siarkowodoru (zgniłych jaj) - po czytaniu wielu artykułów na ten temat w książkach oraz w internecie, (po około tygodniu no może dwóch) przewietrzałem z bratem wino przelewając je kilka razy do garnków, został również dokładnie wypłukany balon gorącą wodą. Po tych zabiegach zapach ustąpił, ale jeszcze był wyczuwalny.

Później zostało po jakiś 2 miesiącach zostało dodane około 700g cukru

Wczoraj (po 4-5 miesiącach) oddzielałem wino od owoców i próbowałem - nastaw ma posmak kwasowaty. Zapach siarkowodoru znikł całkowicie.

Aktualnie wina jest 22 litry. Dodałem wczoraj również 800g. cukru.

W nastawie prawie wcale nie czuć ALKOHOLU. Nastaw aktualnie nie pracuje. Chciałbym uzyskać moc 14-16%.

Moje pytanie: Co mogę w tej chwili jeszcze z tym nastawem zrobić
Odpowiedz
#2
Kup cukromierz.

Napisz, czy po dodaniu kolejnych partii cukru wino pracowało (fermentowało) czy nie.

Pozdrawiam
MILBAS
Odpowiedz
#3
Nastaw po dodaniu kolejnych partii cukru chwilę pracował, a potem przestawał.

Posiadam cukromierz ale jeszcze nic nie zmierzyłem.
Odpowiedz
#4
Błędy:

1. Miazga nie została zasiarkowana. W trakcie fermentacji do głosu doszło wszelakie badziewie jakie w niej było. Min. siarkowodór jest wynikiem tych nieporządanych procesów.

2. Użyte winogrona nie nadawały się na wino gronowe. Dobrze, że zrobiłeś z nich wino winogronowe ale lepiej by było, z większym dodatkiem wody. Wysokie kwasy moszczu rozcieńczone wodą są mniej wyczuwalne.

3. Zdecydowanie za długa fermentacja miazgi. Robi się to maksymalnie ok 7 dni na owocach ciemnych. Owoców jasnych nie poddaje się wcale fermentacji.

4. Za niski poziom cukru na 14-16% alkoholu. Z opisu wynika, że fermentacja alkoholowa w początkowym okresie przebiegła prawidłowo i szybko. Niski poziom cukru (ok 200g/l) na początku sprzyjał szybkiemu namnażaniu drożdży i szybko cały cukier został przerobiony na alkohol. Wino po fermentacji miało 11-12%. Kolejne dosłodzenia w celu podtrzymania fermentacji powinny nastąpić po tych 3 dniach, a nie po 2 miesiącach.

Pytania:
1. Czy po dodaniu 700g cukru wino wznowiło fermentację (wyraźna praca gazu na rurce)?
3. Jeżeli na 2 pytanie odp. brzmi tak, to co się dzieje teraz po dodaniu kolejnych 800g cukru?
Odpowiedz
#5
Arkadio, wyjaśnij, proszę, jedną rzecz: czy jak próbujesz nastaw, to czujesz słodycz, czy nie?
Odpowiedz
#6
Przed dodaniem ostatniej partii cukru czułem tylko kwaśny smak.

Teraz jest trochę słodsze.

Zmierzyłem, teraz jest 3 Blg.

Na razie nic się nie dzieje
Odpowiedz
#7
Zaczekaj jeszcze chwilę.

Jak fermentacja nie ruszy daj Bayanusy i powinno ruszyć. Może jeszcze warto dodać nieco pożywki [z 5 gramów], żeby drożdżom było lepiej pracować.
Odpowiedz
#8
Mam już drożdże Bayanus oraz pożywkę, w razie jakby trzeba było robić restart.
Odpowiedz
#9
No i jak tam reanimacja?
Odpowiedz
#10
W miedzy czasie to wino z winogron zaczęło pracować!

Cukier dodawany był w niedziele, A w czwartek jak zauważyłem już dawało oznaki wina, osad z dna przemieścił się na powierzchnie wina, oraz z każdym dniem coraz bardziej zaczęło pracować (wypuszczanie powietrza z rurki fermentacyjnej).

Czy restart w tym przypadku jest potrzebny?
Odpowiedz
#11
Skoro pierwotne drożdże podjęły prace to nie rób żadnego restartu. Cukier, który mają do dyspozycji jest mały i pewnie już na wyczerpaniu. Pora dodać następny. Rozpuść 1kg w części zaplanowanej wcześniej wody i dodaj. Ja bym tak celował, żeby fermentację zakończyć na maksymalnym wypełnieniu butla.
Odpowiedz
#12
Dobrze, rozpuszczę cukier w 2l wody i dodam do gąsiora.
Odpowiedz
#13
Jeżeli nastaw pracuje, to ja bym właśnie tak zrobił. Zaobserwuj prędkość fermentacji po dosłodzeniu i kolejne dosłodzenie zrób gdy zacznie zwalniać. Oczywiście pomiary Blg wskazane. Jak Blg przestanie spadać, a fermentacja będzie zwalniać, to będzie oznaczało, że nadszedł kres dla drożdży. Wtedy trzeba będzie ustalić poziom cukru resztowego i przejść do kolejnych etapów stabilizacji wina.
Odpowiedz
#14
Witam
W tym roku po namowie przyszłej żony postanowiłem zrobić wino.
Zebraliśmy winogrona ciemne z własnego ogrodu, obraliśmy i po zmiksowaniu mieszadłem do betonu postawiliśmy w 30l plastikowym wiaderku. Następnie dodałem wodę, syrop cukrowy, wcześniej przygotowaną matkę drożdżową i pożywkę. Wszystko stało jakieś dwa tygodnie przykryte ręcznikiem i co jakiś czas mieszane żeby nie powstawał kożuch na górze. Po oddzieleniu miazgi od płynu i przelaniu do balona wino kilka dni pracowało i mi się wydaje że przestał bardzo słabo bulgocze. Jest mocne z tego co próbowałem ale czy coś z tym zrobić żeby dalej pracowało? Wiem,że musi jeszcze stać długo ale czy może dodać znowu drożdże i cukier(mogłoby być słodsze:D)? Proporcje to 6kg winogron, 5l wody, 2kg cukru.
Odpowiedz
#15
Wino ma już ponad 15% alkoholu i fermentacja alkoholowa ma się pewnie ku końcowi? Jeżeli chcecie dosładzać to już tylko do poziomu jaki będzie Wam odpowiadał. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że każdy dodany cukier już nie zostanie przerobiony, więc ostrożnie!
Odpowiedz
#16
Więc nic nie robić tak? Jakoś szybko przestało bulgotać chyba ze musi tak być:)
Odpowiedz
#17
Skoro mogło by być słodsze do dosłodź tylko małymi porcjami. Dosłodź wymieszaj spróbuj i tak aż ci posmakuje:) możesz też odlać litr winka i dosładzać nawet po łyżeczce. Potem tylko odnieść to proporcjonalnie do reszty.

Pewnie skoro jeszcze pracuje to ociupinkę tego cukru jeszcze ubędzie zanim drożdże padną. Tylko nie przesadź;)
Odpowiedz
#18
Super tak i zrobie:) a wytłumaczycie mi dlaczego niektóre wina pracują długo a inne tak jak moje bardzo krótko? To zależy od drożdży? Czy wino stoi przed rozlaniem tak długo ponieważ się klaruje i drożdże już nie pracują? A może pracują cały czas?
Odpowiedz
#19
Szybkość ferm. zależy od wielu czynników. Temperatura i szczep drożdży są najważniejsze. Stężenie cukru, ilość składników odżywczych... Logiczne też jest to że wino mocniejsze musi dłużej pracować niż słabsze. Po fermentacji wino zrzuca osad. Czasami nawet i 3lata. No i dojrzewa przy okazji.
Odpowiedz
#20
Witam wszystkich koneserów winiarskich.

Moi Kochani, chciałbym Was prosić o pomoc, mianowicie

28.09.2013 nastawiłem wino z ciemnych winogron
Skład wina
ok 20kg rozdrobnionych ręcznie, bez strzepułek, nie mytych winogron ciemnych
20l wody w której rozpuściłem 7,5 kg cukru (wcześniej wodę zagotowałem, wsypałem cukier, rozpuścił się, wystygł syrop do około 20 stopni Celcjusza i wlałem wszystko do balona 54l.
Tak nastaw stał 8dni pracował pięknie. Po 8 dniach zlałem cały nastaw, oddzieliłem owoce od soku i przesadziłem przez gazę po czym ponownie wlałem do balona. Po jednym dniu rozpoczęła się fermentacja burzliwa, wino pracowało znakomicie. Po około 3 tygodniach rurka fermentacyjna ucichła(żadnych ruchów) . Niestety nie posiadałem wtedy jeszcze winomierza, nie mogłem zmierzyć Blg. Po 1 tygodniu zmierzyłem Blg- wyniosło 3. Postanowiłem dolać syropu cukrowego 2l wody/4kg cukru oraz drożdże winiarskie Biowin w proszku, które rozpuściłem w syropie cukrowym 100ml i po odstaniu 20min wlałem do balonu. Wino stoi 3 dzień i nie widac oznak ruszenia, rurka stoi :( Drodzy forumowicze proszę Was o rady jak mam dalej postępować z moim winem, bo nie chciałbym żeby wszystko trafiło do WC. Czy w ogóle da się to jeszcze uratować.
Odpowiedz
#21
Jak na moje oko drożdźaki zdechły z nadmiaru % - czyli wszystko oki. Sprawdź czy ci smakuje jak tak to poczytaj o zlewaniu wina z nad osadu.
Odpowiedz
#22
Właśnie o to chodzi że sprawdziłem alkoholomierzem i wino ma zaledwie 1,5% aklkoholu . Jeśli chodzi o smak to wolałbym słodsze. Napisałem w poście powyżej że jak fermentacja ustała dodałem cukru i drożdży...po 3 dniach cisza, nic się nie dzieje. A może ma sie nic nie dziać?
Odpowiedz
#23
O a w jaki to sposób sprawdziłeś to wino alkoholomierzem że otrzymaleś wiarygodny wynik?
Odpowiedz
#24
sprawdzałem cukromierzem, oraz alkoholomierzem, ale ten drugi pomiar nie byl zbyt dokładny. Próbowałem je równierz, szalu nie ma :) Przed dodaniem syropu cukrowego i drożdzy Blg wyniosło 3
Odpowiedz
#25
Alkohol w winie można tyko obliczyć, znając blg początkowe oraz końcowe. Alkohomierz będzie dawał kompletnie abstrakcyjne wyniki.
Odpowiedz



Skocz do: