Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Winogronowe - PIERWSZE WINO (Obliczenia - Dziennik)
Z powodu zamieszania ze studiami i kilku innych spraw :D nie miałem głowy i czasu do mojego wina. Stoi nie ruszane, ale myślę że krzywda mu się przez to nie stała. Teraz już się nim zajmę. Zrobię tak jak pisze Maciej:
- Pomiar kwasowości (jak mój sprzęt jeszcze będzie się do tego nadawał)
- Zastanowię się nad siarkowaniem. Boję się, że źle odmierzę i wsypię za dużo, a w sumie % jest dużo to drożdże już chyba nie ruszą.
- Zlewanie do balona 10 l - korek z rurką i odstawienie.
- Zlewanie do balona 5 l - korek z rurką i odstawienie.
- Cztery butelki 0,5 l na zakrętkę - dosładzanie na poziomach - 20,40,60,80 g/l
- Jak coś zostanie to do balonu 2 l - korek z rurką i odstawienie, ale wątpię żeby jeszcze 2 l się uzbierały czegoś sensownego.
- Smakowanie małych butelek :D
Odpowiedz
Myślę, że obawy przed wsypaniem zbyt dużej ilości Piro, skutecznie rozwieje waga za dwadzieścia zł:
http://www.winiarz.pl/wejsciedosklepu?pa...gory_id=58

Co do "ruszenia drożdży", to podobno... przeżyły zlodowacenie i ruszyły zaraz po nim. Hihihiiii
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
Ok, skoro takie z nich mamuty to waga z w/w linka w drodze ;)
Kiedyś kupiłem klarowin, nada się do czegoś czy nie używać?
Odpowiedz
Maciek ta sama waga na alledrogo jest po 6,99 zł
Winietu ja klarowinu jeszcze w życiu nie używałem a wina robię już ponad 30 lat.
Odpowiedz
To fakt - może staniały...

Winietu, jak kupujesz wagę to może przemyśl czy czegoś nie zamówić dodatkowo - jedną przesyłką. Może płyn K lub jakieś koreczki albo Piro kilogramowe - wtedy jednak wyjdzie taniej. Albo może w innym sklepie, na przykład; siarkol i ta waga... Warto "poszperać" aby zaoszczędzić na koszcie przesyłki...

Z tymi "mamutami", chodziło mi o to, że my tu "gadu gadu" o półsłodkim i dosładzaniu, a prawda jest taka, że pomimo chęci i zabiegów oraz nawet - wysokich procentów (pytanie - jak wysokich) drożdże i tak mogą ruszyć... Trzeba brać to pod uwagę.

No i jeszcze "trzecia" strona medalu; Piro to nie tylko "zabijanie" drożdży; chodzi także lub nawet - przede wszystkim o utlenianie wina...
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
Wino już dawno rozlane, małe butelki poopróżniane :D Mam baniaki 10, 5 i 2 ponalewane pod korek i jeszcze udało mi się 4 butelki po 0,5 l pełne i jedną niepełną trochę z osadem i sporo osadu na dnie. Baniak chyba miał trochę ponad 20 l. 4 butelki 0,5 l podosładzałem tak jak pisałem - 20, 40, 60, 80. Ja tam lubię słodkie to mi te 80 najbardziej podchodzi, ale jak dawałem ludziom na spróbowanie to niektórzy mówili, że 20 najlepsze, i bądź człowieku mądry... Planowałem podosładzać może tak:
2 l baniak - 20 g/l - będzie półwytrawne
5 l baniak - z 80 g albo i więcej - a takie słodkie bym dla siebie zrobił :)
10 l baniak - 50 g - półsłodkie

I teraz moi drodzy dwie kwestie do was:
1. Kiedy to dosładzać i jak? Zlać z każdego po np. litr soku, w nim rozpuścić cukier i z powrotem do baniaka i niech stoi do butelkowania?
2. Jak małe butelki były pełne to przy otwieraniu słychać było delikatne syknięcie, ale zawsze delikatne, nawet jak postały dłużej zamknięte. Czy to jest powód do obaw? Jak coś to jeszcze pozostawało po trochu, mogę zmierzyć BLG.
Odpowiedz
No i właśnie... z tym dosładzaniem to niestety jest tak, że nigdy nie masz 100% pewności czy ubijesz wszystkie drożdże.

Pewnie jedyny sposób to filtracja... Tak przynajmniej robią w profesjonalnych winiarniach. A w naszym przypadku pozostaje; siarkowanie, siarkowanie z dosładzaniem lub wysokie procenty. Lub wszystko naraz...
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
Jak już upewniłem się, że drożdże padły (dwa balony dosłodzone tydzień temu i ani bąbelka z rurek) to mogę ostatni balon dosłodzić tuż przed butelkowaniem?
Odpowiedz
Powinieneś kontrolować Blg. 2 tygodnie to trochę mało czasu na stwierdzenie czy drożdże padły.
Odpowiedz
Oj dwa razy siarkowane, alkohol 18%, już chyba padły :D
Odpowiedz
Przepraszam, że tutaj o to pytam, przeglądałem dział 'Podstawy technologii' i nie mogłem znaleźć odpowiedzi, czy nowe butelki muszę płukać roztworem pirosiarczynu czy w jakiś inny sposób dezynfekować? Czy wystarczy opłukać wodą? Nowe butelki w foliowych zgrzewkach po 8 sztuk.
Odpowiedz
Przepłukać piro nie zaszkodzi. Przecież nie są zapakowane sterylnie.
Odpowiedz
Roztwór taki delikatny do płukania? Ile g na litr wody?
Odpowiedz
na paczce z tego co pamiętam pisze 10g - 2 l, możesz też zalać je wrzątkiem
Odpowiedz
Zapomniałem bardzo podziękować forumowiczom za garść wiedzy, którą mi przekazaliście przez ostatnie pół roku, już nie jestem taki zielony :P wyszło chyba całkiem spoko, wino oczywiście już jakiś czas ładnie zabutelkowane i już ponad połowa rozdana, sam niewiele wypiłem :) Teraz mam czarne porzeczki i chcę się zabrać za zrobienie wina z nich, ale to już nie ten dział ;) Jeszcze raz dzięki.
Przy okazji jeszcze zapytam... Nie mam takiej piwnicy żeby w niej trzymać wino i trzymam je w takim pomieszczeniu, do którego światło wpada tylko o wschodzie, dodatkowo przykrywam butelki. Tylko że przy dzisiejszych temperaturach na dworzu to wahania temperatury tam wynoszą pewnie z 15 st. C :/ Nic sie mojemu pospolitemu winu nie stanie od tego?
Odpowiedz
Wahania temp są podobnież najgorsze... Myślę jednak, że w miarę krótkim okresie, nie będzie to miało większego znaczenia.
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
Pewnie zanim ta temperatura zdąży narobić szkód to już wina nie będzie :) Dzięki Maciek tak w ogóle za praktycznie poprowadzenie całego procesu produkcji! :polewam:
Odpowiedz
Witam,
Zaczałem przygodę z projektowaniem wina, po przeczytaniu solidnej ilości postów wykonałem poniższe obliczenia. Już wiem, że popełniłem parę błedów ale może się uda, żeby wino wyszło jako tako. W związku z tym proszę o sprawdzenie i poradę w poniższych kwestiach czy dobrze zrozumiałem i czy coś z tego wyjdzie...

Projektowane wino: Czerwone, półsłodkie, 15%, kwasowość 9g/L
Początkowe zebrane dane o winogronach:
Typ: RODOS, lebrucha - tak przynajmniej mi się wydaje (po ścisnięciu wychodzi cała kulka, odrywa się skórka)
22.09
Miazga - 20L - pogniecione ręcznie. Tyle ile mi się udało, ale mieszając już widziałem, że sporo nie zgniotłem.
23.09
Dodałem 1,5g piro w celu usunięcia dzikich drożdzy
Kwasowość na poziomie 12g/L - oglądałem filmiki i porady, ale oczywiście jest szansa, że coś źle zmierzyłem
24.09
Dolałem ok 7ml Pektoenzymu w płynie firmy Browin
BLG - 18

Teraz moje obliczenia:
18 BLG = w 1kg moszczu 180 ekstraktu +820g wody
180 ekstraktu ma objętość 180g*0,625L=112ml, 820gwody=820ml
1kg moszczu ma objętość 112,5+820=932
1L tego msozczu waży 1/932,5=1,072
to w jego 1L jest 180*1,072=193g ekstraktu z czego (17/20) to cukry
(193*17)/20=164,5g/L cukru w 1 L moszczu

Obliczam ilość cukru aby dostać 15% alkoholu
do 1% alkoholu potrzeba 16,83g cukru na litr
na 15% -> 15*16,83=252 g cukru
w moszczu jest 164,05g/L cukru więc 252-164=88g/L
ponieważ cukier zwiększa objętość 88g/L*17% = 103g/L  ->tyle cukru muszę dodać

Kwasowość - zdecydowłem się zmniejszyć kwasowość poprzez dolanie wody z 12g/L do 9g/L
Zakładam, że 20L miazgi wyjdzie mi 20*0,71 = 14L
12g/L*14L=168
14L+X=nowa objętość nastawu
168/(14L+X)=9g/L
X=168/9g/L-14L
X=4,6L - tyle wody powinienem dolać

W związku, że cukier zwiększa objętość projektuje syrop cukrowy
103g/L*18,5L=1,9kg = tyle cukru muszę dosypać do całości - zajmie on ok 1,1L
więć 4,6L-1,1L=3,5L = tyle wody muszę dolać

Tak więc
potrzebuje zrobić syrop z 3,5L wody oraz 1,9kg cukru

25.09
Zrobiłem syrop z 3,5L wody oraz 2kg cukry(troche mi się sypneło za dużo) - wlałem to do mojej miazgi
Teraz wyszło BLG=24
Drożdże - FERMIVIN 7013 - rozpuszczone w 200ml wody o temp 30^C dolałem do wszystkiego i posypałem całość pożywka dla drożdzy winiarskich 'zamojscy" 5g.

Czy w związku z tak długim czasem przygotowania oraz wysokim poziomem BLG uda się żeby wino ruszyło? Dobrze rozumiem, że czysto teoretycznie jeśli faktycznie ruszy i przetrawi cały cukier powinno wyjść wino wytrawne 15% i potem musze dosłodzić do smaku? Oczywiście zamierzam mieszać dwa razy dziennie oraz wycisnąć miazgę mniej więcej za tydzień.

Z góry dziękuje za odpowiedź :)



Skocz do: