Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Winogronowe - SIARKOWANIE a utlenianie (Piro, tak czy nie)
#26
(05-11-2014, 18:15)Kuba. napisał(a): A czy później (przed butelkowaniem) jeszcze siarkujesz w celu stabilizacji wina?

Siarkuję po fermentacji. Ponieważ nie dokonuję pomiarów SO2 nie będę się wypowiadał co do stosowanych dawek :)
Odpowiedz
#27
Pospinałem aktualną dyskusję dotyczącą siarkowania z tym co zostało napisane dotychczas. Myślę, że warto cofnąć się i przeczytać to co wcześniej napisali; DarekRz i Aga. Mam nadzieję, że całość będzie pomocna i istotna.

Temat przyszpiliłem; bo ciekawy...

Właśnie dzisiaj, biorę się za pierwszy w mojej historii pomiar wolnego SO2...
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#28
Witam wszystkich!

Mam pytanie odnośnie dosładzania wina z ciemnych winogron. Moje wino z tego roku wybiło mi dość mocny procent (16,6%), blg wynosi zero i obecnie przechodzi cichą fermentacje (tak mi się przynajmniej wydaje). Teraz moje pytanie: w zależności jakie winko chce uzyskać słodkie, wytrawne itp. muszę dodać cukier, czy przed dodaniem owego syropu lepiej jest wybić drożdże(o ile nie wyręczyło mnie stężenie alkoholu) czy mogę śmiało wlać do nastawu nie przejmując się niczym?

Dzięki wielkie za każdą cenna rade :)
Odpowiedz
#29
To w końcu o co pytasz? O siarkowanie czy dosładzanie? Zmieniłem nazwę tematu.

Siarkowanie to nie tylko zatrzymywanie fermentacji. Piro zabezpiecza także przed utlenieniem wina.

Inną sprawą jest oczywiście dosładzanie wraz z siarkowaniem...

Skoro Blg wynosi zero to ferm. cicha trwa.
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#30
Zapytam jeszcze inaczej. Dosładzać do smaku teraz czy mam się z tym wstrzymać? Dodać piro przed dosłodzeniem czy po dosładzaniu ?

Pozdrawiam :)
Odpowiedz
#31
(30-11-2014, 11:02)Bahar napisał(a): Zapytam jeszcze inaczej. Dosładzać do smaku teraz czy mam się z tym wstrzymać? Dodać piro przed dosłodzeniem czy po dosładzaniu ?

Pozdrawiam :)

PIRO- ab
- zatrzymać wzrost %
- utrwalić smak, zapach, kolor(nie zawsze) wina
- zabezpieczyć przed starzeniem
- zabezpieczyć przed zepsuciem

CUKIER- to po prostu ,,słodzik,, podnosi słodkość.

Jak % zadowalające to SIARA, po pewnym czasie posmakować i dosłodzić, do kwasić i odstawić do zapomnienia.
Odpowiedz
#32
Też mam cichą i podobne zastanowienie.

1. Jeśli dosłodzę teraz, w cichej i bez piro, to wznowiona fermantacja będzie gwałtowniejsza? Droźdże przerobią cukier dopóki nie padną z przepicia, a reszta cukru zostanie?

2. Dosładzać można po cichej, dodajemyy troszkę piro do butelek po koleii słodzimy po ubiciu drożdży każdą butelkę z osobna? Tak rozumiem z tego co wyczytałem.

3. Czy można ubić drożdze w nastawie na koniec cichej dla pewnosci, posłodzić w balonie do smaku (drożdze ubite nie powinny chyba wznowic fermentacji). I po upewnieniu, ze nie wznowiła sie fermentacja zlewać do butelek?

Odpowiedz
#33
Piro może spowodować:
- dalsze odgazowywanie się wina
- wznowić zrzucanie osadu.

1. stwierdzasz że wino ma wystarczające %
2. mierzysz BLG i sobie je zapisujesz
3.SIARKUJESZ
4.odstawiasz balon na 2 tygodnie
-sprawdzasz czy jest osad
5.dosładzasz do smaku
-odstawiasz balon na 3 miesiące
6.sprawdzasz czy jest osad/pozbywasz się osadu
7.GDY WINO MA 1,5 ROKU butelkujesz
-butelki czyste/wymyte
-butelkę zamykasz szczelnie
Odpowiedz
#34
To jest "wino" z DR. Serio tak długo musi być balonie?

Zlałem wczoraj 10l w balon na cichą, blg ok 0, Nie mam zbytnio miejsca (współdzielę wynajmowane mieszkanie, malutka i niepewna - drzwi - piwnica) na trzymanie balonów.

Mam też balon 5l ale zaraz tam wskoczy DR+ głóg bo nadajesię juz do cichej. W wiadrze po nim (czyli moim drugim wiadrze) zrobię drugi nastaw DR+ głóg bo szkoda owocu.
Łącznie będę miał zatem zajete dalej dwa wiadra, dwa balony z potrzebą na zlewenia dalej na cichą drugich nastawów (moze w wiadrach tych samych zrobię cichą).

Dodam, ze sporo osadu wyłapałem zlewajac przez siatkę z moskitiery, a DR stała miesiac i tydzień, przerabiajac planowany w przepisie cukier na 16% + dodawane jeszcze dodatkowo porcje cukru.
Odpowiedz
#35
(30-11-2014, 16:13)northerwind napisał(a): (moze w wiadrach tych samych zrobię cichą).

Nie butelkowałem wina wcześnie niż po roku.
Parę win siarkowałem i od razu butelkowałem.

Jedno 10-ięć, miesięcy odpoczywało, ani okruszka osadu, czy też bąbelka powietrza.
Butelkując za-siarkowałem - po czasie wino:
-odbarwiło się na kolor przezroczysty
-wytrąciło sporo osadu
-nagazowało się
-część korków wyszczeliło i piwnicę zasyfiło !

Zasada cichej jest taka aby balon wypełnić w miarę możliwości pod korek
cieczą, lub też gazem obojętnym.
Wiadro może po czasie chemicznie zareagować z winem, czy uda Ci się to szczelnie zamknąć z rurką?
Odpowiedz
#36
Teraz to juz nie rozumiem.

Mam 10 l na cichej w balonie, i mam to teraz zasiarkować od razu po zlaniu?


(30-11-2014, 17:02)mariuszek napisał(a): Zasada cichej jest taka aby balon wypełnić w miarę możliwości pod korek
cieczą, lub też gazem obojętnym.
Wiadro może po czasie chemicznie zareagować z winem, czy uda Ci się to szczelnie zamknąć z rurką?


Szczelne bardzo te pojemniki, woda w rurkach bulgocze, że azmiło podczas burzliwej. Wlałem drugi nastaw i pieknie wieko podniosło w nim i co pół sekundy bulka. Jak zwalniał poprzedni nastaw to też ładnie pracowała woda w rurce.

Odpowiedz
#37
(30-11-2014, 18:24)northerwind napisał(a): Teraz to juz nie rozumiem.
Mam 10 l na cichej w balonie, i mam to teraz zasiarkować od razu po zlaniu?
Jeśli % są odpowiednie to siara, ewentualnie zlanie z nad osadu.
Niech postoi z siarą, jak czas nie goni to ze 3-miechy, może jakiś osad się wytrąci.
Po tym czasie dosłodź, testy w paru szklankach jaka słodycz Ci odpowiada.

Dodaj cukier i wino po raz kolejny na odpoczynek.
Czy plastyk do tego jest odpowiedni hmmmm, ja bym nie ryzykował.
Odpowiedz
#38
Kiedyś - to marzenie, zastąpię to wszystko szkłem, jak będę miał gdzie trzymać. Plastik z atestem, wałkowane na forum, podjąłem próbę.

Potrzymam tydzień na cichej bez siarkowania jeszcze, po tygodniu zasairkuję. Powinno być chyba ok?

Sporo osadu wyłowiłem wcześniej na tą moskitierę, wiec moze będzie dobrze, klarowin dodam za jakiś czas. Po 3 miesiacach zleję, po dalszym powiedzmy miesiacu porozlewam, po dosłodzeniu i sprawdzeniu czy nie wznowilo pracy.

Taki mam plan

Odpowiedz
#39
(30-11-2014, 18:39)northerwind napisał(a): klarowin dodam za jakiś czas.

Klarowin to ostateczność jak pożyczka w Providencie .

Po co chcesz to tam dodawać?
Odpowiedz
#40
Aha :) To juz nie chcę.
Odpowiedz
#41
Jeśli wino ma odpowiednie %, to siarkuj dzisiaj.
1gram na 10 litrów wina.
Jak to odmierzyć, kup w aptece najmniejszą ze strzykawek jedn. użytku 50ml i wsyp zawartość torebeczki do tej strzykawki.
Tłoczysko wcześniej wyjmij przelicznik 0,70 ml=1g piro.

Odpowiedz
#42
Tak, znam motyw ze strzykawka, tyle, ze nie mam teraz jej. Inna sprawa - martwie sie bo mi owocówka wpadła do nastawu na cicha jak cedziłem zgodnie ze wskazówkami megany, przez durszlak. Zlałem potem przez wężyk, di winko przez moskitierę w lejku wyłapało owocówkę, ale przy zlewanu dotknałem wężyk ustami. Moze jakos odmierzyc zatem to piro i dzis dać?
Odpowiedz
#43
Podzielić na talerzyku na tyle części co jest gram w opakowaniu.
Czy dasz 0,7 czy też 1,5 grama piro. na 10l to specjalnie nic nie zmieni.

Zdecydowanie bym proponował ponad 1g. , biorąc pod uwagę owocówki, może jakąś drobinkę śliny.
Odpowiedz
#44
Znalazłem kawałek strzykawki, odmierzę 1ml nią :) (kiedys robiłem z niej cos, został mi taki obrzyn :) Dam 1,5 grama.

Uzupełnic potem CO2 z sody miejsce w balonie? Bo jest troszke miejsca teraz, balon niby 10l ale ma zapas.

Na opakowaniu biowinu piszą, ze do stabilizacji 1g na 3-5 l. Moze dać 2g? Jakieś 1,5 ml?
Odpowiedz
#45
Przelewając wino z naczynia do naczynie, nawet wężykiem w jakimś stopniu to piro. się utleni.
Wyparcie powietrza w balonie przez gaz obojętny jest wskazane przy znacznie dużych (wolnych przestrzeniach od cieczy), lecz zachowawczo na pewno nie zaszkodzi.

Dasz więcej siary, to będzie śmierdziało.
1,5g/10l wydaje mi się optymalne, może ludzie sypią więcej.
Pirosiarczyn potasu - informacje ogólne oraz dawkowanie warto też na ten temat w necie poszperać.
Odpowiedz
#46
Tą stronkę widziałem. Wyczytałem też gdzieś, ze znaleziony w piwnicy wynajmowanego przeze mnie mieszkania siarczyn sodowy uwodniony daje radę do odkażania. I pierwsze odkarzania sprzetu nim robiłem (wiadra fermentacyjne, znaleziony tam balon)

Dałem minimalnie więcej piro. Około 1,7g. Takie punkciki, małe wysepki piany na powierzchni mam. Ale nie wyglada na pleśń, oby się nie tworzyła.
Odpowiedz
#47
(30-11-2014, 21:58)northerwind napisał(a): Dałem minimalnie więcej piro. Około 1,7g. Takie punkciki, małe wysepki piany na powierzchni mam. Ale nie wyglada na pleśń, oby się nie tworzyła.

Zapewne to zwykła piana, piro. rozumiem że rozpuściłeś w winie i wlałeś do palona jako ciecz.
Zafunduj winu karuzelę, niech się dokładnie wymiesza i w odstawkę na na leżakowanie.
Odpowiedz
#48
W instrukcji biowinu było rozpuszczenie w 50-100ml wody i wlanie do nastawu. Rozpuściłem w wodzie z czajnika chłodnej (ok. 80ml), wlałem. Po kilku minutach zrobiłem winku rodeo :)

Dzięki za wsparcie, narazie czekam cierpliwie na rozwój (sytuacji) :)
Odpowiedz
#49
Trzymam kciuki!
Jak będziesz dosładzał, możesz też pamiętać o kwasowości.
Odpowiedz
#50
Witam nie liczę na uratowanie tego wina, a bardziej na poznanie przyczyny dlaczego do tego doszło. Więc pozyskałem 17 litrów soku z białych winogron (w prasie) całość wlałem do gąsiora (34 litrowy) drożdże naturalne, 5 kg cukru wsypane od razu i wymieszane. wino fermentowało równy miesiąc po czym przelałem do gąsiora, 13 litrow (15 litrowego). Zapach cudowny a w smaku półwytrawne ( tak na moja ocene) Muszę sie przyznać ze zaciągłem litr osadu. Zakorkowałem i po godzinie zaczęło ciemnieć az po 24 godzinach sciemniało drastycznie. Dodam ze gąsior kupilem uzywany nie odkarzalem pirosiarczanem tylko przemyłem ciepłą woda, wrzątkiem przelalem rurke do zlewania.

Myślałem ze to wina brudnego gąsiora ale przelalem tez do 1,5 litrowego innego małego gąsiora po winie sklepowym i stało sie to samo 3 dni później.

dopiero jak sciemniało to dodalem pirosiarczan. na drugim zdjęciu wino od lewej to te wino 1,5 litrowe pomiędzy to wino odlane od tego z prawej

Dodaje zdjecia i film pozdrawiam i z gory dziekuje za pomoc

http://www.megawrzuta.pl/download/31ff3d...bb864.html

http://zapodaj.net/54c376eb16c02.jpg.html
http://zapodaj.net/13021c5829150.jpg.html
http://zapodaj.net/91951539e45b2.jpg.html

Dbaj o poprawną pisownię. Pamiętaj o wielkich literach i polskich znakach.
Odpowiedz



Skocz do: