Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Winogronowe - ZLEWANIE I SIARKOWANIE
#1
Witam wszystkich -mam pewne pytanie. Moje wino z owoców winogronu ciemnego nastawione jakoś pod koniec września - ale dopiero kilka dni temu przecedzielem wszystko - przez tetrową pieluchę - ciecz się przelała a owoce w pielusze wycisnołem tak że wykapało wszystko do gara z "winem" - następnie przelałem z powrotem wszystko do umytego balonu. Kolor - taki jakiś buraczkowy i mętny, ale jak zauważyłem od góry kilka centymetrów nastawu ma już ładny kolor taki jak wino powinno mieć - czy trzeba poczekać i reszta się też wyklaruje? Ewentualnie da się to przyśpieszyć jakoś? Na dnie osiadł osad z drożdży - kiedy ściągnąc wino z nad osadu - teraz czy po sklarowaniu?
Aha wino już nie pracuje - tzn może czasem coś bulgotnie ale praktycznie już nie pracuje - gdzie teraz najlepiej je trzymać ( w cieple, zimnie - jaka temperatura, jak ze światłem )

W jakim celu i jak stosuje się siarkowanie?
Odpowiedz
#2
Jak nastaw nie pracuje a poziom % jest dla Ciebie odpowiedni to zlewaj znad osadu. Nastaw przenieś do pomieszczenia, gdzie jest ok 16st. Lepiej chłodniej niż cieplej. Co do światła to lepiej, żeby nie było go zbyt dużo. Moje wina dojrzewają w piwnicy, w pomieszczeni gdzie nie ma okna.
Odpowiedz
#3
Tomek nie bądź raptus. Dopiero kilka dni temu przelał to wino .
Orlik zlewaj ,ale jak sie osad zbierze powiedzmy za 2-3 tygodnie.Następnie za kilka tygodni powtórzyć operację . Kolejne zlewanie za kilka miesięcy. Wino zaczęło sie już klarować jak napisałeś, więc wszystko jest na dobrej drodze.

Cytat:W jakim celu i jak stosuje się siarkowanie?

Nie bądź leniem . Gdziekolwiek wpiszesz to słowo wyskoczy tysiąc odpowiedzi.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#4
ok więc...
zakupie jutro alkoholomierz i zmierze ile ma %.
A co do miejsca "spoczynku" - mam jedno miejsce 20 stopni a drugie około 5 stopni gdzie lepiej trzymać balon?

Co do zlewania z nad osadu - dopiero kilka dni temu rzeczywiście zlałem wino ale nbie zlewałem go wężykiem znad osadu tylko wszystko do gara przez pieluche, wycisnołem to co było w pielusze i wlałem spowrotem do balonu ( bo cały czas stało wszystko z owocami)... A warstwa osadu to 1,5cm (balon 25l)

Następna sprawa - teraz wypełnione jest jakieś 3/4 balonu - znajomy mówił żeby dopełnić wodą i dosłodzić - co wy na to???

a co do siarkowania to znalazłem wszystko w sieci :)
Z tego co zrozumiałem to siarkować można na samym końcu przed zlaniem w butelki żeby w butlach nei fermentowało..

A co do klarowania - to jak to jest w końcu można czymś przyspieszyć?
Odpowiedz
#5
orlik,
zadam Ci proste pytanie: czy czytałeś JAKIKOLWIEK podręcznik wyrobu wina? nie mówię tu o głupotach z internetu czy gazet, jak również o poradach doświadczonych wujków czy znajomych. Przeczytaj od deski do deski jeden konkretny podręcznik wyrobu wina. Może być Cieślak lub nowa książka polecana przez kgusera. Może być, a nawet powinien podręcznik ze strony głównej oraz FAQ. Mnie się wydaje, że poszedłeś na żywioł bo troszkę błądzisz.

1.zakupie jutro alkoholomierz i zmierze ile ma %
-------
Zmartwię Cię może, ale nie uda Ci się tego zrobić. Nie ma urządzenia do badania bezpośredniego poziomu alkoholu w winie. Powinieneś jednak posiadać cukromierz, aby wiedzieć jaki jest poziom cukru w nastawie - i pośrednio, więdząc to, obliczysz %

2.A co do miejsca "spoczynku" - mam jedno miejsce 20 stopni a drugie około 5 stopni gdzie lepiej trzymać balon
--------
Ważne, aby wino dojrzewało w stałej temperaturze, bez wahań. Osobiście wybrałbym 5 stopni niż 20.

3.Co do zlewania z nad osadu - dopiero kilka dni temu rzeczywiście zlałem wino ale nbie zlewałem go wężykiem znad osadu tylko wszystko do gara przez pieluche, wycisnołem to co było w pielusze i wlałem spowrotem do balonu ( bo cały czas stało wszystko z owocami)... A warstwa osadu to 1,5cm (balon 25l)
----------
Jeśli wino przestało fermentować, osiągnąłeś zaplanowaną moc, smak Ci odpowiada, to zaczekaj jeszcze z tydzień i następnie, za pomocą wężyka, zlej wino znad osadu, zasiarkuj. Masz w tej chwili sporo resztek w balonie i warto się tego pozbyć.

4.Następna sprawa - teraz wypełnione jest jakieś 3/4 balonu - znajomy mówił żeby dopełnić wodą i dosłodzić - co wy na to???
------------
No tak, lepiej, zeby wino dojrzewało w pełnym balonie. Jednak jeśli zakończyłeś fermentację i wino jest dobre, to dodając syropu popsujesz jego smak. Rozcieńczysz je za bardzo. Lepiej załatw mniejszy balonik o do niego zlewaj pod korek.

5.Z tego co zrozumiałem to siarkować można na samym końcu przed zlaniem w butelki żeby w butlach nei fermentowało..
-----------
Siarkować można na przed fermentacją - w celu wybicia wszelakich paskudztw, po fermentacji - w celu ubicia drożdży i ustabilizowania wina oraz przed zabutelkowaniem celem lepszej konserwacji i stabilizacji wina. Pirosiarczyn

6.A co do klarowania - to jak to jest w końcu można czymś przyspieszyć?
-----------
Można, ale po co? Najlepszy jest czas i cierpliwość. Grawitacja zrobi swoje.
Odpowiedz
#6
Cytat:Wysłane przez TEQUILA
Tomek nie bądź raptus. Dopiero kilka dni temu przelał to wino .
Orlik zlewaj ,ale jak sie osad zbierze powiedzmy za 2-3 tygodnie.Następnie za kilka tygodni powtórzyć operację . Kolejne zlewanie za kilka miesięcy. Wino zaczęło sie już klarować jak napisałeś, więc wszystko jest na dobrej drodze.

Cytat:W jakim celu i jak stosuje się siarkowanie?

Nie bądź leniem . Gdziekolwiek wpiszesz to słowo wyskoczy tysiąc odpowiedzi.

OK Tequila troszkę przesadziłem z "prędkością" zlewania. Niech sobie nastaw postoi jakiś czas przed zlewaniem.
orlik cukromierz pozwala ustalić w przybliżeniu zawartość % w winie ale pod warunkiem, że wiesz jakie było Blg na początku. bez tej informacji nie da się ustalić aktualnej zawartości alkoholu. Tak więc zakup jak najbardziej wskazany lecz do pełnego wykorzystania przy następnym nastawie. ;)
Odpowiedz
#7
Pod koniec listopada nastawiłem gronowe czerwone na 14% półwytrawne. Wczoraj zlałem znad osadu. Winko super klarowne, kolor wina rose. Organoleptycznie moc wina ok, czuć drożdże, mało kwaśne. Natomiast mam wrażenie, że wino jest trochę wodniste w smaku. Myślę, że jest to kwestia owoców sklepowo-deserowych. Pytanie w jaki sposób mogę to skorygować? Myślałem, żeby dodać laskę wanilii. Czy to dobry pomysł i ile tych lasek mam dodać na 15 litrów nastawu? Może jest jakiś inny sprawdzony sposób na doprawienie wina?

dane wyjściowe: BLG17, kwas 3,5 g / l + MD Tokaj +10 g pożywki, kwasek cytrynowy 74 ml, +syrop cukrowy 1,8 litra( 1,77 kg cukru+0,8l wody)
Odpowiedz
#8
Jak sam tego doświadczyłeś winogrona sklepowo-deserowe nie są najlepszym surowcem na wino. Trzymając sie sztywno definicji to twoje wino po dodatkach wody z cukrem stało sie bardziej winogronowym niż gronowym. Jak ratować smak? Osobiście spróbowałbym maceracji czipsów dębowych aby zwiększyć taniczność. Rewelacji nie będzie ale smak powinien byc mniej pusty a bardziej cierpki.
Odpowiedz
#9
Chipsy dębowe dodałem do fermentacji w miazdze, ale wszystko trafiło razem z skórkami winogron do kosza. Potem do gąsiora niestety nie dałem, bo się skończyły, a sprowadzenie nowej partii zajmuje prawie dwa tygodnie, wiec sobie odpuściłem. Teraz już mam na stanie paczkę chipsów, więc mógłbym spróbować. Mam tylko jedna wątpliwość na Wikipedii wyczytałem: "Proces maceracji jest kontynuowany podczas fermentacji i może trwać aż do momentu, kiedy drożdże zamienią cukry w alkohol." U mnie proces fermentacji właściwie kończy się, BLG niskie, osad usunięty, czy w takich warunkach chipsy coś jeszcze pomogą? Ile mam tego dać na 15 litrów wina? Proszę o komentarz... i oczywiście Dingo serdeczne dzięki za wskazówkę.
Odpowiedz
#10
Czipsów możesz śmiało dodać do leżakowania,ale smak poprawia również dodanie naparu z herbaty która jest źródłem garbników i barwnika przy okazji.Dobrym rozwiązaniem jest także dodanie zaprawki typu malaga sporządzonej z rodzynek.
Przepis jest na forum ,w Cieślaku i na starej stronie.
Odpowiedz
#11
Cytat:Wysłane przez plecionka
Dobrym rozwiązaniem jest także dodanie zaprawki typu malaga sporządzonej z rodzynek.
Przepis jest na forum ,w Cieślaku i na starej stronie.

lub gotową kupną esencję kino-żywiczną , taninową, korzenno-ziołową, rodzynkową, orzechową,z chleba świętojańskiego.
Odpowiedz
#12
Po zasiarkowaniu, wino jeszcze ze 3 razy na dzień potrafi nabąblować.
Czy dałem za mało pirosiarczanu (dałem na oko)?
Czy pirosiarczanu jest dość a wino gazuje i dlatego bąbluje ?

Co mam zrobić?
1. Nic, czekać aż przestaniebąblować.
2. Dodać jeszcze trochę pirosiarczanu.
Dzieki za pomoc.
Odpowiedz
#13
Piro też powoduje bąbelki w rurce, skoro nie wiadomo ile dałeś, ja bym nie dokładał więcej, żeby nie przesiarkować
Odpowiedz
#14
Witam,
mam pytanie odnośnie zacieru.
Po jakim czasie powinien opaść (jeśli w ogóle opadnie) z czerwonych winogron?
Wino pracuje od tygodnia - co raz słabiej. Na dnie widzę osad ale owoce są na górze.

Mam winomierz, czy mogę odkorkować balon by sprawdzić cukier?
Czy może zlać już wszystko i klarować? Nie wiem co powinienem na tym etapie teraz zrobić.
Odpowiedz
#15
To nie zacier, a nastaw. To co aktualnie unosi się na powierzchni to czapa. Proces, który przebiega u Ciebie w balonie to fermentacja w miazdze.

Miazgę trzeba, kilka razy dziennie zanurzać w moszczu. W Twoim wypadku, poprzez "kręcenie" balonem. Czapa z owoców, wraz z upływem czasu opada na dno.
Zlewanie - oddzielenie owoców od moszczu, następuje w zależności od odmiany. Niezależnie od przebiegu fermentacji.

Jakie odmiany winorośli, użyłeś do sporządzenia nastawu?
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2




Skocz do: