Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zaprawki do nalewek, czyli malowanie smaków
Cenne pomysły i godne stosowania.
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.





Odpowiedz
Witam

drajla  ,  mam pytanko  .
Gdzieś  , nie wiem gdzie  bo nie pamiętam , w temacie  nie związanym  z dosmaczaniem  nalewek , pisałeś o maceracji pestek .
Konkretnie było o pestkach z wiśni oraz o pestkach ze śliwek .
Czyli że zalewasz te pestki alko , i pobierasz  nalew według potrzeby a ubytek  zalewasz nowym alko .Moczysz te pesteczki nawet  rok, itd. ..

Moje pytanie  -czy należy te pestki rozbić , rozgnieść  lub potłuc , czy zalać je tak po prostu w całości ?

Na razie zalałem wiśniowe całe  , we wrześniu będę chciał zalać pestki z węgierek .
Pytam bo nie jestem pewny jak będzie lepiej dla maceracji .
 
 Pozdrawiam Marek .
Odpowiedz
Witaj.

Zalewam całe pestki.
Jak już jest oczekiwany aromat, to albo zlewam całość i ponownie zalewam pestki, albo odlewam tylko tyle ile potrzebuję i nie dolewam alkoholu. Wszystko zależy od ilości nalewu i od moich potrzeb.

Dodam tylko, że najłatwiej i najszybciej uzyskałem aromat migdałowy z pestek pigwowca (można użyć suszonych) i z pestek wiśni.
Pestki z węgierki oddały swój aromat po długim czasie.

Tak na marginesie, to bardzo silny aromat daje też cała czeremcha.
Dosłownie z dnia na dzień nabiera intensywnego migdałowego aromatu. Trzeba codziennie sprawdzać, żeby nie przedobrzyć.
Odpowiedz
Dzięki  drajla  za te informacje .

Wiśniowe  już cię moczą  , za miesiąc będą prawdziwe węgierki  . 
Planuje , część śliwek zalać w całości ,  w drugim słoju będą drylowane  .
Pestek będzie sporo , więc  chcę   je zalać i sprawdzić  co dobrego oddadzą .
 
 Pozdrawiam Marek .



Skocz do: