Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zirben likier - deska w zębach :-(
#1
Likier z szyszek sosny Limba (Zirben Likör), który jest specjalnością austriacką z terenów alpejskich, interesował mnie od dawna. Ze względu na trudny dostęp do samych drzew (rosną tylko wysoko w górach, jest głównie w Tyrolu) i szyszek, które dojrzewają raz na kilka lat, jest on bardzo ceniony przez Austriaków.

Zirben Likör jest produkowany z niedojrzałych, blado zielonych szyszek, które podczas maceracji zabarwiają nalew na kolor brązowo-czerwony.


   

Już od dawna chciałam go spróbować, ale butelkę tego napitku kupiłam dopiero parę dni temu, a dziś zdecydowałam się spróbować tego cuda. Zapach świeżego drewna, smak niestety w zasadzie bardzo podobny (jakby się ssało sosnową deskę). Domowej nalewki z polskich szyszek sosnowych nigdy nie piłam, więc nie mam z nim porównania, ale w stosunku do nalewki z pędów sosny, która mi bardzo smakuje, jest on dużo gorszy. Huh

Likier ten jest bardziej wytrawny niż słodki i ma moc 35% alkoholu, więc na próbę dodałam syropu cukrowego do kieliszka. Poprawiło to trochę smak, ale butelka raczej będzie stać u mnie długo, chyba że zabiorę ją na jakiś zjazd i innym zasmakuje. Alternatywnie, może wymyślę sposób na połączenie go z jakimiś owocowym nalewem.

Jest też wersja destylowana (Zirben Schnaps), ale chyba się nie zdecyduję na jej kupno po degustacjach maceratu.



Skocz do: