Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
... gdzieś za polską granicą, ... w podróży
#1
... na początek może trochę ogólnie (następne odcinki być może :) bardziej szczegółowe)

... przez ostatnie dwa tygodnie podróżowałem trochę po Europie (służbowo niestety :( ) i w w dość popularnej w Angli sieci "Little Chef" (nazwa do mnie pasuje :) ponieważ wzrostu nie jestem nachalnego - no ale mimo wszystko powyżej prezydenckiego :) ) ... pijałem kawkę (... niestety tylko kawkę ponieważ na Wyspach mają zupełnie inne kubki smakowe niż moje :( ... jedynym "zjadliwym" dla mnie typowo brytyjskie danie to "fish and chips" :) )
[Obrazek: LittleChef1.jpg]
... jadaliśmy "u chińczyka" ... w Liverpool zupa krabowa na sposób chiński oraz kaczka z zieloną papryką i cebulką były bardzo smaczne :) ...
... we Francji śniadanka to sama rozkosz, ... pieczywo i sery mają wspaniałe (... wino coraz gorsze :( )
... Belgia to królestwo coraz lepszego piwa i moich ulubionych żeberek z grilla, ...
... w Holandii ... frytki z majonezem (nie przepadam :) ) ... ale można sobie popufać jak ktoś lubi :)
... jak jest tuż za naszą zachodnią granicą ;) ... nic się nie zmieniło w kwesti gastronomii ... kawa w dalszym ciągu dobra :)

... a Wasze gastronomiczne wrażenia z podróży ?

pozdrawiam niezmiernie serdecznie
Odpowiedz
#2
Holenderskie naleśniczki z czym popadnie - pycha! Może holenderska kuchnia nie celuje w polskie kubki smakowe, ale to danie mają naprawdę dopracowane :big:
Belgijskie piwa oczywiście - tłuste i słodkie ale, akurat na beznadziejną pogodę :slinka:
Smażone sery czeskie - najlepsze te ichniejsze pleśniowe (i jakie tanie!) :tuptup:
Odpowiedz
#3
Nie jest to nic wyrafinowanego, ale do końca życia nie zapomnę smaku świeżych fig. Nigdy już później nie udało mi się spróbować takich samych.
A figi były kupione na targu albo w Suchumi albo w Batumi. To było dość dawno. Teraz raczej tam się już nie podróżuje, a szkoda...
Odpowiedz
#4
Słowacja
+ piwa
+ wino z Modrej ( + grog serwowany w małej drewnianej budce na rynku miasteczka )
+ Langos w wersji czosnkowej ( rozpusta kaloryczna )
+ zupa czosnkowa ( rosołowa z grzankami i wbitym jajem )
+ wyprażany syr z tatraską omaćką ( nie wszędzie smaczny )
- kuchnia jak dla mnie za bardzo mdła
Grecja:
+ OLIWA !! ( najlepsza w Europie )
- wino ( jak na ojczyznę wina, bardzo kiepsko )
+ gyros
+ owoce morza
Hiszpania:
+ Paella
+ Wina ( nawet te z najniższej półki )
- Sangria ( mocno przereklamowany trunek )
Ukraina:
+ musztarda domowej roboty
+ wina z krymu ( niedostępne niestety u nas )
Meksyk:
+ burrito
+ fajitas
+ zupa chilli
- Desperdados i inne napoje piwopodobne
+ tequilla
Francja :
+ sałaty wszelakie z różnymi odmianami Vinegrette
+ śmierdzące sery ( u nas tak nie smakują )
Japonia:
- Sushi ( blee - wiem, że te wodorosty są zdrowe, ale już bardziej smakuje mi surowa woda
z mazurkich jezior )

Na razie tyle przemyśleń co do kuchni świata.
Dorzucę więcej tylko muszę żony popytać jak się te wszystkie frykasy nazywały...
Odpowiedz
#5
W Holandii czy Niemczech jem, żeby nie umrzeć z głodu, więc pisać nie mam o czym. A inne?
Czechy i Słowacja - przyzwoite jedzonko praktycznie wszędzie, w wiejskich knajpkach szeroki wybór dziczyzny nie budzi najmniejszego zdziwienia. Tak jak lubię - bez nadmiernego zadęcia, dobrze i tanio. Piwo - ok., wino - trudno to ok. znaleźć.
Węgry - dobre i bardzo dobre wino za rozsądne pieniądze da się dostać wszędzie. Żarełko z narodowym charakterem, co dla mnie bardzo ważne, bo nie po to jadę, żeby zjeść hamburgera. Poziom dość zróżnicowany, zdarzyło mi się w Egerze jeść bogracz, którego sam bym gościom nie podał. Duży plus - kelnerzy, którzy rozumieją we wszystkich językach świata ;)
Rosja i Ukraina - pomieszanie z poplątaniem. Sporo europejskich, japońskich czy koreańskich restauracji na najwyższym poziomie. Niestety jakość znajduje odbicie w cenach; przyzwoity obiad we dwójkę to kilkaset dolarów (w knajpach naprawdę elitarnych - znacznie drożej, ale tam nie bywam), sporo restauracji sieciowych na niezłym poziomie - "Jołki-pałki", "Mu-mu" w europejskim stylu i z europejskimi cenami. I to w sumie nic interesującego. A w "głubinkie" można trafić i na doskonałą ormiańską, gruzińską czy rosyjską knajpę, gdzie przy tobie zrobią szaszłyk palce lizać (najmniejszy 300g) za 10-15 zł, albo na syfiarnię (sorry) tak okrutą, że strach podejść.
Jedna rzecz świetna - kiszonki. Kisi się wszystko: ogórki i kapustę, to normalne, ale tęsknię za kiszonym czosnkiem, czeriemszą (młode pędy dzikiego czosnku), grzybami (najlepsze "malinniki"), liśćmi gronowymi.
Litwa, Łotwa - niestety - po prostu Europa. Są jeszcze ślady wschodnich naleciałości, ale coraz trudniej je znaleźć. Jedyne dość powszechne to np. oryginalne przekąski do piwa (basturma, wędzone świńskie uszy, kiszony czosnek) czy Zeppeliny.
Jak przypomnę sobie coś jeszcze - napiszę.
Odpowiedz
#6
Francja:

- Mont Saint-Michel: Omelette de la mere Poulard (omlet)
- Saint Malo: Crepe bretonne (nalesniki)
- Marsylia: Bouillabaisse (zupa rybna)
- Lyon: Soupe a l'oignon (zupa cebulowa)
- Dijon: Boeuf bourguignon (wolowina duszona w czerwonym winie)

- ciastka, slodycze, musy, lody
- mimo wszystko ciagle wina, szampany
- sery
Odpowiedz
#7
Do glosow o UK i Irlandii sie przylaczam, ale z zastrzezeniem: tradycyjna brytyjska i irlandzka kuchnia potrafi byc fantastyczna, nie travelodge, ale np. ryby, owoce morza, zwlaszcza oczywiscie na wybrzezu, a o to w UK nietrudno. Np. taka Kornwalia, czy Devon, jedzonko po prostu piekne, albo musujace wina (to juz raczej nowa - swiecka tradycja ;) np. od Nyetimbera. Podobnie podobaja mi sie piwa z malych browarow, ktorych tam sa setki...
Ponadto moussaka praktycznie w kazdej wiosce w polnocnej grecji.... charcuteria i piwo z kasztanow na Korsyce (moglbym nic innego nie jesc i nie pic)...
Oj, serce boli...
Odpowiedz
#8
Casablanca - Lentille Bil Khodra (zupa z soczewicy z jarzynami) i Harira (przepis podawalem na forum),
Sydney - Pieczony dorsz z imbirem i szparagami,
Perth (Australia)- Homar Taglioni z bazylia,
N. Zealandia - Udziec barani w jarzynach z czosnkiem,
- Pstrag z orzeszkami macadamia,
Neapol - Pasta alla putanesca,
Florencja - Arista alla Florentina (wieprzowina z rozmarynem i czosnkiem) i zuppa tuscana ( troche inna od podanego przeze mnie przepisu),
Barbados - Bajan Brown Stew ( gulasz wolowy z szalotkami i jalapeno),
Wieden - Kurczak z jarzynami w sosie rieslingowym i zupa z zielonej papryki,
Paleiopyrgos (Grecja)- Arni me patates ragu ( Ragout baranie z ziemniakami z sosem cytrynowym),
Kreta - Bakaliaros me spanaki (dorsz ze szpionakiem i czosnkiem),
Budapeszt - Hortobagyi Urugulyas ( gulasz barani),
Paryz - Toupin ( zupa z golebi z groszkiem),
San Sebastian- Zupa baskijska,
Buenos Aires - Cazuela de cardero (gulasz barani),
Malediwy - Chicken Kohlapuri ( piersi kurczaka w ostrym sosie (jeera masala),
Vancouver (Canada)- Pieczony halibut z tarragonowa koszulka,
San Jose (Costa Rica) - Stuffed Chayote 9 owoc chayote faszerowany serem i jajkami),
Johannesburg - Afriki Yakhni ( gulasz barani z jarzynami i kardamonem, Boerewors (wolowina mielona z ziolami i sherry), Frikkadels ( mielonka barania z cebula i kolendra.

Wiecej grzechow nie pamietam.
Odpowiedz
#9
Cytat:Wysłane przez Pigwa
...
San Sebastian- Zupa baskijska,
...

Zainteresowala mnie ta zupa baskijska. Z czego jest ona zrobiona? Czasem nie robi sie jej na tluszczu gesim?
Bylem w San Sebastian pare razy, ale zupy nie jadlem i mam cos przeczucie, ze to byl blad. :kwasny:
Odpowiedz
#10
Nie znam dokladnego przepisu, ale byla tam kapusta, dynia, cebula, jakas fasola, czosnek i pieprz cayenne. Nie moge sobie uzmyslowic na jakim tluszczu, ale chyba jednak byla na oleju z oliwek i chyba na rosole. Jadalem tam kilka zup, ktore zwykle na rosole byly gotowane.
Odpowiedz
#11
Czechy i Słowacja:
- wszystko co mączne typu kluchy + gulasze :)
- smażony ser (najlepiej ołomunicki ;) )
- piwo i wina ichnie, najczęsciej morawskie
Francja:
- crepes czyli po naszemu naleśniki na słodko i na wyrawnie,
- owoce morza, jesli się jest akurat nad jakimś wybrzeżem,
- wspomniana boullabaise
- cudowne desery,
- sery
- wino, ale jedynie lokalnie ;)
Ukraina i Rosja:
o ile się jeszcze mocniej nie skomercjalizowały w złym stylu to:
- pielmieni czyli pierogi
- pierożki czyli coś jakby racuchy z różnymi nadzieniami na słodko i na wytrawnie
- bliny i blińczyki
- wędzone ryby
- owoce morza i bahlava (pahlava) na Krymie
- piwo niefiltrowane i wina regionalne (krymskie na Ukrainie)
Niemcy:
- jedynie bawarska golonka mi smakowała w tym pogańskim kraju
Belgia:
- mule z frytkami i ogólnie uliczne budy z frytkami są super
Austria:
- sałatka kartoflana
- sznycle
- o dziwo robią czesto dobre ryby
- i strudle z owocami
Węgry:
- bogracz
- i nie pamiętam jak się nazywa taki deser w kształcie dużej kuli zrobiony z należników z nadzieniem orzechowym, słodkim...
- wina, wina, wina

Reszty grzechów na razie nie pamiętam ;)
Popełniliśmy ich sporo, ale nie wszystko nadaje sie do polecenia.
Odpowiedz
#12
Cytat:Wysłane przez Agnieszka
Czechy i Słowacja:
- wszystko co mączne typu kluchy + gulasze :)
- ....

a w szczegolnosci starocesky gulas podavany v chlebove misce :slinka: :1miejsce:
Odpowiedz
#13
Zapomnieliscie najlepsze - viborne chlupate knedliczki.:slinka:
Odpowiedz
#14
... Stany Zjednoczone
... mieszkałem kolejno: Oklahoma, Massachusetts, Pennsylvania, i mieszkam Florida :)

Oklahoma
... najlepsze steki Filet Mignon, Delmonico i Country Club Steak (wszystkie z teksańskiej lub oklahomskiej wołowiny)

a także:
Kotlety oklahomskie z pietruszką
składniki:
6 kotletów schabowych z kością i polędwiczką (grubości około 2 cm)
1/4 szklanki octu jabłkowego
1 szklanka oliwy z oliwek
1 szklanka drobno posiekanej natki świeżej pietruszki
1 główka drobno posiekanego czosnku
sól i pieprz do smaku
sposób przygotowania:
Wynieszać dokładnie wszystkie składniki (oczywiście prócz kotletów), i odstawić na przynajmniej 2 godziny.
Gęsto ponakłuwać kotlety widelcem układać w miseczce i zalewać przygotowanym sosem, każdą warstwę lekko posolić i popieprzyć. Przykryć i odstawić do lodówki na 12 godzin. Wyjąć z lodówki na 2 godziny przed grillowaniem.
Grillować na bardzo gorącym węglu, około 5 minut każdą ze stron, często i grubo smarując sosem.

oraz oczywiście TexMex
... moje ulubiona Pikantna wołowina z sałatą
składniki:
1/2 kg mielonej wołowiny
1/2 łyżeczki ostrej chili
1/2 łyżeczki kminu
1/2 łyżeczki oregano
1/2 łyżeczki brązowego cukru
1/2 łyżeczki sproszkowanego czosnku
1/2 łyżeczki zielonego pieprzu
1 łyżeczka suszonej cebuli
1 łyżeczka soku z cytryny lub limonki
4 placki kukurydziane (na foremki)
1 szklanka kwaśnej śmietany
1 szklanka mielonej fasoli
1/2 szklanki sosu serowego
1/2 szklanki czarnych oliwek
1/2 szklanki marynowanej papryki japaleno
1/2 szklanki posiekanej czerwonej cebuli
8 pomidorków koktajlowych
1/2 główki sałaty
1/4 szklanki zielonego sosu salsa
sposób przygotowania:
Obsmażyć mięso na patelni i odlać tłuszcz.
W moździerzu rozetrzeć: paprykę chili, kmin, oregano, suszoną cebulę, solą, cukrem, sproszkowanym czosnkiem i zielonym pieprzem.
Zagotować szklankę wody i rozprowadzić z roztartymi przyprawami, dodać sok cytryny. Wlać do mięsa.
Podsmażać do całkowitego odparowania płynu.
Z placków z mąki kukurydzianej formujemy miseczki i wstawiamy do nagrzanego piekarnika (175oC) na 7 do 10 minut, do czasu kiedy ciasto nabierze jasno brązowego koloru.
Napełniamy formę w nastepującej kolejności:
2 łyżki gorącego mięsa wołowego, łyżeczka kwaśnej śmietany, 2 łyżki gorącej mielonej fasoli, 2 łyżki gorącego mięsa wołowego, 4 łyżeczki gorącego sosu serowego, garść porwanej na strzępy sałaty, 2 pocięte na ćwiartki pomidorki koktajlowe, łyżkę posiekanej czerwonej cebuli, kilka pociętych czarnych oliwek (bez pestek), kilka plasterków marynowanej papryki japaleno, łyżkę zielonego sosu salsa i 2 łyżeczki kwaśnej śmietany.
[Obrazek: t-salad08.jpg]
Uwaga:
Placki na foremki przygotowuje się z mąki kukurydzianej, oleju roślinnego, wody, soli i proszku do pieczenia (najlepiej jednak, zakupić gotowe "tortilla").
Sos serowy przygotowujemy rozpuszczając twardy żółty ser (drobno posiekany lub utarty) z masłem i słodką śmietanką.
Zielony sos salsa przygotowuje się z następujących składników: zielone marynowane pomidory, marynowana papryka chili serrano, cebula, natka pietruszki i sól.


Pennsylvania
...
Wiewiórki z grilla
składniki:
2 oczyszczone wiewiórki
2 łyżki soli
2 szklanki maślanki
1 łyżka tymianku
2 łyżeczki grubo mielonego pieprzu
1 łyżeczka sproszkowanego czosnku
1/4 szklanki pikantnego sosu BBQ
sposób przygotowania:
Wiewiórki pokroić w ćwiartki i natrzeć solą. Maślankę zmieszać z tymiankiem, zalać natarte solą mięso (musi być całkowicie przykryte) i odstawić na noc do lodówki.
Na godzinę przed pieczeniem wyjąć mięso z lodówki i wytrzeć do sucha papierowym ręcznikiem. Natrzeć pieprzem zmieszanym z czosnkiem.
Grillować na gorącym węglu około 20 minut, przewracając po 10 minutach a podpieczoną stronę posmarować grubo sosem BBQ. Jeszcze raz przewrócić i znowu posmarować sosem.

Wiewiórki z fasolą
składniki:
2 oczyszczone wiewiórki
butelka piwa (1/2 litra)
1 łyżeczka tymianku
4 obrane ze skórki pomidory
1 cebula
2 ząbki czosnku
10 dkg wędzonego boczku
2 łyżki oliwy
1 łyżka masła
2 łyżki mąki
4 szklanki bulionu
2 szklanki dużej fasoli
sposób przygotowania:
Mięso obrać z błon i powięzi, wyfiletować z kości i pokroić na kawałki około 1 cm zalać piwem wymieszanym z tymiankiem i odstawić na noc do lodówki.
Fasolę namoczyć i ugotować do miękkości, odstawić.
Na 1 łyżce oliwy podsmażyć pokrajany w słupki boczek, pokrajaną w półtalarki cebulę i posiekany boczek. Wyjąć warzywa z boczkiem, dodać pozostałą oliwę i masło i podsmażyć ze wszystkich stron oprószone mąką mięso.
Dusić mięso na małym ogniu przez godzinę podlewając bulionem. Pod koniec duszenia dodać warzywa z boczkiem, pokrajane w kostkę pomidory i ugotowaną fasolę.

... popularne śniadanie lub "on side" ... s*hit on shingle's
Pięć ugotowanych ziemniaków kroimy na cienkie plastry i smażymy na maśle do zezłocenia (obie strony), dodajemy 1 średnią cebukę pokrajaną w talarki i 1 łyżkę drobno pokrajanego wędzonego boczku, smażymy całość jeszcze 5 minut i wbijamy w to 3 jajka. Solimy i pieprzymy do smaku. Podajemy obficie skropione ketchupem.

Florida
... przysmaki z aligatora
... moje ulubione danie to Aligator z kórnickiego jeziora
składniki:
1 kg mięsa z ogona aligatora
1 łyżeczka oleju sezamowego
1 łyżeczka sosu sojowego
1 łyżeczka sosu Worcestershire
1/2 łyżeczki oregano
1/2 łyżeczki majeranku
1/2 łyżeczki słodkiej mielonej papryki
1/2 łyżeczki świeżo mielonego pieprzu
1/2 łyżeczki zielonego sosu Habanero (może być Tabasko)
1 czerwona cebula
3/4 główki czosnku
3 łyżki balsmicznego octu
12 łyżek oliwy
3 szklanki zielonych marynowanych pomidorów
3 marynowane ostre papryki
1/2 szklanki kwaśnej śmietany
1 szklanka czystego bulionu rybnego
sól do smaku
sposób przygotowania:
Przygotować marynatę: wymieszać olej sezamowy, sos sojowy, sos Worcestershire, oregano, majeranek, paprykę, pieprz, sos Habanero, ocet balsamiczny i połowę oliwy.
Cebulę pokroić w półtalarki a czosnek posiekać.
Mięso pokroić w paski grubości około 1cm.
Układać mięso w misce warstwami przesypując cebulą i czosnkiem i polewając marynatą. Odstawić na minimum 12 godzin do lodówki.
Wyjąć z lodówki na godzinę przed smażeniem.
Oczyścić mięso z cebuli i czosnku (nie myć) i pokroić na kawałki o długości około 3cm.
Z pomidorów i papryki zdjąć skórę i pokroić na kawałki.
Rozgrzać pozostałą część oliwy na glębokiej patelni i obsmażyć mięso z wszystkich stron. Dodać pozostałą z marynaty cebulę, czosnek i czarne oliwki z pomidorów. Smażyć do zredukowania płynów o połowę.
Dodać pomidory i paprykę i dusić pod przykryciem, aż mięso będzie zupełnie miękkie a pomidory całkowicie się rozgotują, podlewając gorącym bulionem rybnym.
Podawać udekorowane kwaśną śmietaną z kropelką sosu Habanero.
[Obrazek: gatorK07.jpg]
Uwaga:
Ponieważ w Polsce dość trudno pozyskać aligatora, można go zastąpić filetem z indyczej piersi :) ,mięso indyka jest bardzo podobne do mięsa aligatora, zarówno z wyglądu jak i częściowo w smaku. Indycza pierś to odpowiednik ogona, natomiast indycze udka przypominają mięso z nóg.


Ogon aligatora z grilla
składniki:
1/2 kg ogona aligatora (pokrajany w plastry o grubości około 2 cm)
2 szklanki mleka
1 łyżeczka rozmarynu
1/2 łyżeczki pokruszonej suszonej natki pietruszki
1 łyżeczka grubo mielonego wielokolorowego pieprzu
2 łyżki oliwy z oliwek
sól do smaku
sposób przygotowania:
Mleko wymieszać z rozmarynem i pietruszką. Zalać mięso (musi być całkowicie przykryte, można docisnąć talerzykiem) i wstawić na około 6 godzin do lodówki.
Wyjąć z lodówki i odstawić na pół godziny, wytrzeć do sucha i oczyścić z przypraw. Natrzeć mięso ze wszystkich stron pieprzem i wysmarować oliwą. Grillować na gorącym węglu około 15 minut przekładając i smarując oliwą.

Kotleciki mielone z aligatora
składniki:
1/2 kg mielonego mięsa z aligatora
1 jajko
1/2 szklanki tartej bułki
1/4 szklanki czystego bulionu
1 średnia cebula
1 mała zielona papryka
1 ząbek czosnku
2 łyżki przecieru pomidorowego
1/2 łyżeczki bazylii
2 łyżki oliwy z oliwek
2 łyżki mąki
sól i pieprz do smaku
sposób przygotowania:
Paprykę obrać ze skóry i drobno posiekać. Cebulę i czosnek drobno posiekać i podsmażyć na patelni wraz z papryką.
Mięso wymieszać z jajkiem, tartą bułką, przecierem pomidorowym, bazylią, bulionem i podsmażonymi warzywami przyprawić pieprzem i solą.
Uformować małe kotleciki obtoczyć w mące i smażyć na oliwie.

Smacznego

... CDN (wkrótce) :)
Odpowiedz
#15
...oczyszczone wiewiorki...ogon aligatora...czy wy czasem nie przesadzacie? :co_jest:
Odpowiedz
#16
cytat .....
Uwaga:
Ponieważ w Polsce dość trudno pozyskać aligatora, można go zastąpić filetem z indyczej piersi .....

U mnie w sklepie akwarystycznym siedzi jeden w akwarium .
Ale bestia droga okrutnie . Około 25 cm gadzina kosztuje 1200 zł (tysiąc dwieście złociszy) :slinka:
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#17
A u mnie sa takie duze, zielone jaszczurki. Ich ogon by sie nie nadawal? :lol:
Odpowiedz
#18
Ludzie! Przygotowuje golabki z ryzem i kielbasa w sosie pomidorowym, nie obrzydzajcie mi jedzenia.:kwasny:
Odpowiedz
#19
... hmmm ... tak sobie myślę (jednak to subiektywna ocena oczywiście), iż w podanych powyżej przepisach, (aligator, wiewiórki) nie ma nic szokującego, ... aligator jest bardzo smakowity (szczególnie ogon), ... wiewiórki :) ... cóż jeszcze nie tak dawno w Polsce jadano nutrie :)

... dla mniej wrażliwych

[Obrazek: insect02.jpg]

... może przepisik ? :diabelek:

smaczniutko pozdrawiam
Odpowiedz
#20
Cytat:Wysłane przez Chef Paul
... cóż jeszcze nie tak dawno w Polsce jadano nutrie :)
Sam jadałem ( Maciuś ). Kiełabasa z nutrii jest całkiem dobra.
Kilka osób zachwycało się smakiem domowej kiełbasy, najciekawsze było jak się dowiedzieli z czego ona została zrobiona :)
Odpowiedz
#21
... dobre są również kiełbaski z dodatkiem koniny ... dość popularne we Włoszech :)
... jednak koników nie jadam :(

serdeczne pozdrówka
Odpowiedz
#22
Kochani
... bardzo krotko (goscinnie uzyczono mi komputera)
... i nie moglem sie oprzec by kilka slow pozdrowien skreslic

Pogoda wspaniala (jak zwykle na mojej ukochanej Florydzie) ... wyjezdzam z domu o 10 rano, wracam o 11 wieczorem, klade sie spac o 3 nad ranem i tak w kolko ... moi kontrachenci robia ogromne zakupy ... w Polsce chyba nastala mania na skutery wodne i cztero-kolowce (ATV) ... caly dzien na wodzie lub na lesnych wertepach sprawdzamy sprzet i pakujemy do kontenerow ... na lodzie w tym roku mniej zamowien :(

pozdrawiam niezmiernie serdecznie

ps - wracam tuz przed Wielkanoca :) i oczywiscie "zapodam" nowe przepisy :)
Odpowiedz
#23
szukaj przepisow na dobre mieska!!!szykuje sie sezon grillowy :)
Odpowiedz
#24
Cytat:Wysłane przez Pigwa
Ludzie! Przygotowuje golabki z ryzem i kielbasa w sosie pomidorowym, nie obrzydzajcie mi jedzenia.:kwasny:

ale po polskiemu czy po hamerykańsku w lisciu winogronowym?
pozatym gołąbki z kiełbasą?? eeee wcale nie taka ameryka w tych stanach ;)
Odpowiedz
#25
Zawsze, kiedy robie golabki z ryzem, dodaje do ryzu drobno posiekanej kielbaski ( 2 czesci ryzu, 1 czesc kielbasy) i zawijam wylacznie w liscie wloskiej kapusty (savoy cabbage). Lisci winogronowych uzywam do greckich dolmates.
Odpowiedz



Skocz do: