Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
jakie najlepiej podac wino?
#1
Na weekend przejeżdża do nas teściowa. na pewną beda nalesniki ze szpinakiem. Jakie najlepiej podac wino?
Z gory dzieki za pomoc.
Odpowiedz
#2
Ponoć ilu kucharzy tyle zasad łączenia win z potrawami. :P Może by tak jakieś musujące? Taka okazja. :big:


arek
Odpowiedz
#3
Białe , lekko musujące.
Np. Septiembre Cool Wine. To chyba z nowego świata ale nie napewno.
Do szpinaku ser i gałka muszkatołowa.

Albo zupełnie inaczej.
Odpowiedz
#4
A lubisz teściową?:nie_powiem::diabelek:
Odpowiedz
#5
myślę że pytanie BiP jest pytaniem kluczowym i odpowiedź na nie pozwoli na ewentualne rady i porady :big: :chytry:
Odpowiedz
#6
Jak dla teściowej to nie ma się co szarpać .
Kup "Cavaliera" :diabelek:
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#7
To zalezy, ze tak powiem, od tego jaki efekt chcesz osiagnac :lol:
Odpowiedz
#8
Zalezy, jak te nalesniki przyrzadzasz. Jesli na slodko to polecam Riesling( pasuje tez tokaj, ale troche szkoda do nalesnikow), jesli na ostro to kazde biale wytrawne.
Odpowiedz
#9
Cytat:Wysłane przez kalinowa11111

myślę że pytanie BiP jest pytaniem kluczowym i odpowiedź na nie pozwoli na ewentualne rady i porady :big: :chytry:

Z jednej strony może być coś "w stylu" Chato de'Jabol :big:
Odpowiedz
#10
Coś mi sie wydaje że lepiej trzeba było napisac że przyjezdza do Ciebie np. dziewczyna. :big: Forumowa społeczność jest bardzo podatna na takie niuanse. ;)


arek
Odpowiedz
#11
Obawiam się, że teściowa (jak to zwykle panie starszej daty i nie winiareczki) preferuje słodkie wina. Chyba, żeby było inaczej (jeśli w ogóle może pić alkohol i nie robi się jej po nim duszno) :pytajnik:
Odpowiedz
#12
odnośnie teściowej, taka dygresja


Trzech mężczyzn opowiada sobie jak pozbędą się swojej teściowej.
- Ja - mówi pierwszy - poczekam aż będzie myła okna, wypchnę babe i wszyscy będą myśleli że to wypadek.
- Dobre, ale myśle że lepiej będzie jak ja swoją otruje, dosypie czegoś na podwyższenie ciśnienia do herbaty, starucha padnie na zawał - oznajmił drugi
- Ja natomiast kupie dużo aspiryny i ulepie z niej taką wielką tabletke, potem położe ją na stole w kuchni....
-No dobra ale jak ją zmusisz żeby ją zjadła?
-A po co? Wejdzie teściowa, jak to zobaczy to powie: O! Ale wielka tabletka aspiryny!! A ja ją wtedy siekierą od tyłu...


Za ewentualne urażenie czyichś uczuć przepraszam z góry.



Skocz do: