Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
metanol w moszczach i winach
#1
ponizej tylko niektóre wyniki z niektórych doświadczeń przeprowadzonych w dziesiątkach wariantow, dlatego nieco chaotycznie i dlatego też gorąco polecam przeczytanie pracy samemu.

-glownym zrodlem metanolu sa pektyny, ktorych najwiecej zawieraja czarne porzeczki 0,8-1,8%, jabłka 0,5-1,6%, winogrona 0,2-1%
-uzycie preparatow pektolitycznych powoduje wzrost zawartosci Me (metanol) o 10-200%
-termiczna inaktywacja PE (enzym powodujący wzrost ilosci Me) poprzez obróbke cieplną (95*C przez 10min) zacierów z wisni i jablek zmniejszyla zaw. Me o 50-80%
-odfermentowany kontrolny zacier jablkowy zawieral ok. 500mg Me na dm3 100* etanolu, a zacier po obrobce cieplnej 100-130mg. Podgrzewanie zacierow z gruszek zmniejszalo zaw. Me tylko o ok. 40%
-najwiecej Me, na przestrzeni wszystkich procesów, powstaje w czasie fermentacji; wraz ze wzrostem stopnia rozdrobnienia owocow wzrasta ilosc Me (o 40-80%) w porownaniu z owocami gniecionymi.
-fermentacja sliwek i wisni z 10% dodatkiem rozbitych pestek zmniejszalo zaw. Me o 15-30%
-wraz ze wzrostem wyklarowania moszczu (odwirowanie czesci zw. pektynowych, bialkowych, garbnikow i barwnikow) zmniejszala sie zaw. Me o 60-70%
-po wstepnej maceracji miazgi z Pektopolem PT nastepowal wzrost ilosci Me o 20-230%
-napowietrzanie miazgi przez 10 min. zmniejszalo zaw. Me o 10-32% (przy śliwkach - bez wplywu)
-przy temp. ferm. 10 oraz 15*C redukcja Me o 30-40% w porównaniu z temp. 25-35*C (i dodatkowo lepsze walory sensoryczne)
-wygrzewanie moszczy w temp. 90*C przez 10 min. zmniejszalo zaw. Me o 50-66% (najwieksza redukcja przy zacierach gruszkowych). Dłuzsze wygrzewanie jest niewskazane.
-zakwaszanie moszczow i zacierow do pH=2,5 zmniejsza Me o 50-70% ale wydajnosc etanolu spada o 15-23%
-przy pH=3 redukcja Me o 10-36%, a wyd. etanolu na poziomie 84-90%
-wraz ze wzrostem ekstraktu z 5 do 25% zaw. Me wzrasta o 10-30%
-najwiecej Me tworzyly rasy drozdzy: Burgund 39, Johaniberg 55, a najmniej Tokay, Steinberg M i Riesling.
-najmniej Me w winach przy inokulum 0,3-0,6g suchej masy drozdzy na 1dm3. Przy wiekszym inokulum wzrost Me o 10-17%
-próby bez dodatku drozdzy (fermentacja dzika) mialy wiecej Me o ok. 20% niz przy inokulum 0,3g drozdzy/dm3.
-zmniejszono uwalnianie Me przez dodanie ekstraktow etanolowych z lisci wisni, porzeczki czarnej, orzecha wloskiego i bzu czarnego (redukcja o 20-41%) oraz ekstraktów z pestek owoców (11-35% red.). Zadne powyższe dodatki nie mialy negatywnego wpływu na przebieg ferm., wydajnosc etanolu oraz cechy sensoryczne zacierów.
-zmniejszano zaw. Me (poprzez hamowanie odpowiednich enzymow) dodatkami taniny - red. o 29-63%.

zródlo: Tuszynski Tadeusz - Fizyczne, chemiczne i biotechnologiczne aspekty występowania metanolu w moszczach i destylatach owocowych Kraków : AR, 1990 Zeszyty Naukowe Akademii Rolniczej im. H. Kołłątaja w Krakowie.
Odpowiedz
#2
A teraz wnioski: stosownymi zabiegami można wiec zmniejszyć zawartość metanolu w winie o jakieś 1300% :big:

A poważnie: dawka śmiertelna metanolu dla człowieka: LD= 143 mg/kg, czyli, zakładając wagę trutego 70 kg - dawka śmiertelna wyniosłaby 10 g.
Kontrolny zacier :chytry: jabłkowy Pana Tadeusza zawierał 0,5g metanolu na 1 litr czystego etanolu. Weźmy przeciętne 13%-owe winko; w uproszczeniu w jego litrze jest 0,130 l etanolu, co daje 0,065 g metanolu w litrze wina.
Żeby zabić się metanolem, trzbaby wypić tego wina 154 litry na raz.
Powodzenia !!!
Odpowiedz
#3
No to mnie uspokoiłeś:uff:, bo mnie z każdą linijką postu moonjavy wzrastało ciśnienie osobiste (nie w balonach) o 10mm Hg:polewam:
Odpowiedz
#4
wszystko sie zgadza, ale sprawa nieco sie komplikuje podczas.... hmmm.... jakby to powiedzieć? :big: .... wystarczy doczytać tytuł pracy do KOŃCA :nie_powiem: .... :drink: -> :cool: .... :mad:
Odpowiedz
#5
Cytat:Wysłane przez moonjava sprawa nieco sie komplikuje podczas hmmm.... jakby to powiedzieć? :big: ... wystarczy doczytać tytuł pracy do KOŃCA ...
A owszem, zawsze czytam do końca (no chyba, że się nudne robi, ale Twoje takie nie było).
Nic się nie zmienia: LD dla metanolu to dalej 143mg/kg, czyli dla 70-cio kilogramowego zawodnika - 10g.
Jeśli w litrze czystego etanolu jest 0,5 g metanolu, to żeby się nim zabić trzebaby wypić 40 litrów 50% destylatu na raz. Metanol nie zdąży Ci zrobic krzywdy ;)
Odpowiedz
#6
Cytat:Wysłane przez moonjava
... ale sprawa nieco sie komplikuje podczas.... hmmm.... jakby to powiedzieć? :big: .... wystarczy doczytać tytuł pracy do KOŃCA :nie_powiem: .... :drink: -> :cool: .... :mad:

Witam

Niekoniecznie komplikuje, to kwestia pewnego kompromisu.
Dawka śmiertelna to 30 do 150 ml, chociaż opisywano wyleczenie po spożyciu 600 ml metanolu :). Typowy sposób leczenia zatrucia metanolem polega na podawaniu alkoholu etylowego, (który blokuje metabolizm metanolu) tak, aby utrzymywać stężenie etanolu we krwi w granicach 100-130 mg/dl ( 1 do 1,3 promili). Chorym przytomnym należy podawać doustnie 40% etanol (rozcieńczony 6-krotnie) w dawce 2 ml/kg w ciągu 30 minut, a następnie 0,2- 0,4 ml/kg/h zależnie od tego czy pije przewlekle czy też nie. Chorym nieprzytomnym podaje się go dożylnie w formie 10% roztworu, początkowo około 10ml/ kg/ 30 min, następnie przewlekle pijącym 2,0 ml/kg/h, a niepijącym 0,8 ml/kg/h.

Wobec powyższego widać, że nawet 500mg metanolu w litrze "czystego" spirytusu, jest do przyjęcia, i tak w przypadku spożycia destylatów jak i win, toksyczność metanolu jest silnie blokowana obecnością dużej ilości etanolu. Pijąc truciznę jednocześnie łykamy pokaźną dawkę antidotum.

Tak więc na zdrowie i pijmy szybciej bo się ściemnia :D

Pozdrawiam
Fester
Odpowiedz
#7
-po wstepnej maceracji miazgi z Pektopolem PT nastepowal wzrost ilosci Me o 20-230%

- 30 czy 230?
Odpowiedz
#8
znów sie wyraziłem niedokładnie. :big: Te przeliczenia są słuszne, ale chodzi mi o to, ze w czasie **** metanol nie wydziela sie równomiernie tylko są frakcje w których jest go wiecej oraz mniej. Wraz ze wzrostem skomplikowania "rurek" (wypełnienie, cofanie oparów) te rozbieznosci stężen metanolu mogą byc jeszcze wieksze i wtedy nie trzeba wypic 40L tylko wystarczy 0,5. Ale jezeli ktos w czasie **** zbiera wszystko razem, jak leci, to powyzsze obliczenia są słuszne.

moze wszystko wyolbrzymiam, ale nie trzeba od razu oślepnąć zeby podupasc na zdrowiu, wystarczą mniejsze wpływy.

/dwieście trzydzieści
Odpowiedz
#9
Zbieranie wszystkiego ,ma swoje konsekwencje w postaci bólów głowy itp. , różnica temp. wrzenia obu alk. jest dostatecznie duża ,żeby bez większych problemów oddzielić frakcję met. .Wystarczy się nie śpieszyć i zmniejszyć ilość dostarczanego ciepła do układu, w pobliżu temp. wrzenia met.
ps.Wypełnienia i różnorodne głowice do cofania oparów służą do zatrzymania frakcji cięższych , a tu wręcz przeciwnie, chodzi o pozbycie się frakcji lżejszej, jaką jest met. Z pozoru wydawać by się mogło ,że na jedno wychodzi ,ale tak jednak nie jest.
Odpowiedz
#10
Cytat:Wysłane przez alveanerle
-po wstepnej maceracji miazgi z Pektopolem PT nastepowal wzrost ilosci Me o 20-230%

- 30 czy 230?


Niestety do 230 % - spokojnie można sobie darować winogrona w miazdze z pektopolem.
Odpowiedz
#11
Jasne... poczytaj dokładnie. Nawet, gdyby zawartość etanolu wzrosła o 573, 735, czy 816% to i tak musiałbyś wypić ponad 40-to litrowy gąsior tego wina NA RAZ, aby Ci ten metanol zaszkodził.
Czytajmy ZE ZROZUMIENIEM.
Odpowiedz
#12
Cytat:Wysłane przez greg_x
Jasne... poczytaj dokładnie. Nawet, gdyby zawartość etanolu wzrosła o 573, 735, czy 816% to i tak musiałbyś wypić ponad 40-to litrowy gąsior tego wina NA RAZ, aby Ci ten metanol zaszkodził.

I tu masz racje, bardziej by mu zaszkodzil ten etanol niz metanol :big:
Odpowiedz
#13
Oczywiście, że zwróciłem na wyliczenia Macieja uwagę.
Ale przecież jeżeli mogę mieć mniej czegoś złego, to wybieram ,,mniejsze zło''.

Np. wodę też pijemy z syfem i nikogo ona nie zabija, ale czy nie korzystniej jest używać filtrowanej.

PS. Jeszcze co do swojego wcześniejszego postu - tak do końca to nie miałem do jego zawartości przekonania - nie używając pektopolu muszę wydłużyć czas fermentacji w miazdze i pewno na to samo wyjdzie.
Odpowiedz
#14
Cytat:Wysłane przez moonjava

...
-najwiecej Me tworzyly rasy drozdzy: Burgund 39, Johaniberg 55, a najmniej Tokay, Steinberg M i Riesling.
...

Czy posiadasz jakieś informacje o innych rasach drożdży???
A jak wypadają Johaniberg M/35, których używa się do miodów pitnych???
Odpowiedz
#15
Istotą sprawy może się okazać oddziaływanie mikrodawek metanolu na organizm ludzki. Z obserwacji oddziaływania innych trucizn - mamy do wyboru:
a) działanie lecznicze (większość trucizn)
b) obojętne
c) szkodliwe (kumulacja i inne mechanizmy)
Ciekawe jak to jest w przypadku metanolu - czy ktoś to badał?
Odpowiedz
#16
Otóż to.

I muszę też kontrwypowiedzieć w odporze słowom Grega, że nie jest miłe odbieranie zarzutów o nierozumieniu istoty prostego tekstu.
Może zbyt rozgarnięty nie jestem, ale debilem też przecież nie - a tylko ktoś o takiej ułomności mógłby mieć problemy ze zwykłym przyswajaniem.

Chętnie przyjmuję z racji tego, iż bagaż mojej wiedzy winiarskiej jest na razie podręczny, uwagi o charakterze merytorycznym.
Jednak przytyki o znamionach złośliwości są denerwujące - oskarżeń bezpodstawnych i impulsywnych mam pod codziennym dostatkiem w pracy, co muszę znosić aby przeżyć.
A forum daje mi sporo wytchnienia i radości.
Odpowiedz
#17
Cytat:Wysłane przez azylant7
Istotą sprawy może się okazać oddziaływanie mikrodawek metanolu na organizm ludzki. Z obserwacji oddziaływania innych trucizn - mamy do wyboru:
a) działanie lecznicze (większość trucizn)
b) obojętne
c) szkodliwe (kumulacja i inne mechanizmy)
Ciekawe jak to jest w przypadku metanolu - czy ktoś to badał?
Witam, z truciznami- to j.w- za duże uogólnienie...
a) tylko, jeżeli to "lek"silnie działający ,np glikozydy napartnicy - czyli-digitalis..itp,etc..
b) obojętnego działania j.w. toksykologia nie zna....
c) szkodliwe (kumulacja) - Z TYM jest problem,właśnie....
Mogę napisać jasno: 1) kumulują się metale ciężkie (ich sole ); 2) niektóre leki - np barbiturany i ich pochodne..
Co do metanolu - nie znam wyników podawania małych (??) dawek,na zasadzie "metanol uszkadza nerw wzrokowy"- nikt więc tego nie robił..A dlaczego metanol truje: działa silniej narkotycznie niż etanol, wolniej ulega "spalaniu",a produkty tej rakcji - to aldechyd mrówkowy i kwas mrówkowy- są bardzo toksyczne,ale za to...nie kumuluje się w organiżmie ani metanol, ani produkty jego rozpadu....
Najgrożniejsza jest.. dimetylortęć - (ch3)2Hg - jedna kropla upuszczona na rękawiczkę lateksową (!) zabija powoli przez 10 miesięcy, o czym przekonała się prof. toksykologii w USA...
Pozdrawiam,:jupi:
:jupi:
Edit: żródło cyt z "chemia środków leczniczych" PZWL, wyd 3,nakł:5000 egz, s 232,282,;
Odpowiedz
#18
Cytat:Wysłane przez DarekM
I muszę też kontrwypowiedzieć w odporze słowom Grega, że nie jest miłe odbieranie zarzutów o nierozumieniu istoty prostego tekstu.
Może zbyt rozgarnięty nie jestem, ale debilem też przecież nie - a tylko ktoś o takiej ułomności mógłby mieć problemy ze zwykłym przyswajaniem.
Wiesz, zrozumienie może i wystąpiło, aczkolwiek, z wyciągniętego wniosku w stylu:
Cytat:Wysłane przez DarekM
Niestety do 230 % - spokojnie można sobie darować winogrona w miazdze z pektopolem.
bynajmniej to nie wynika. Ot, taki komentarz dla samego skomentowania, nie poparty ani praktyką w temacie, ani literaturą. Tak się składa, że enzymów pektolitycznych używa się do fermentacji i maceracji miazgi gronowej od dawna, z powodzeniem i bez szkody dla zdrowia.
Odpowiedz
#19
Mozna jeszcze na uspokojenia dodać że w trakcie dojrzewania wina podobnie jak to ma miejsce przy dojrzewaniu destylatów,różne estry oraz alkohole szczątkowe w tym lżejsze i cięzsze,ulegają przkształceniu i ilość matanolu w finale znacznie maleje.
Bardzo dobrym przykładem jest wino z żyta w którym początkowa ilość maet. jest na tyle duża ,że wypicie nawet pół litra takiego świeżego burczaka,gwarantuje nastepnego dnia tragiczny ból głowy.
Sytuacja zmienia się radykalnie już po roku dojrzewania a po dówch o żadnym bólu głowy nie ma mowy, nawet po termokoncentracji. Reakcje jakie zachodzą podczas dojrzewania nie są dokładnie znane, ale nam chyba wystarczy wiedza, że to działa. Dodatkowo w winie z moszczu z wniogron ilośc metanolu jest na pewno mniejsza niż w zacierze zbożowym. Mozna jeszcze używać wyspecjalizownaych ras drożdży które oprócz normalnej fermentacji przerabiają szczątkowo celulozę (która pośrednio jest głownym źródłem metanolu) na etanol, to powinno dodatkowo zmniejszyć ilość wytworzonego met.
Odpowiedz
#20
Pisząc w punkcie "B" o obojętnym działaniu miałem na myśli dawki homeopatyczne, uważane przez homeopatów za lecznicze a przez tradycyjnych farmaceutów za obojętne. Po wtóre - czy ktoś badał długofalowe skutki spożywania małych dawek trucizny wraz z dużymi dawkami antidotum?
Odpowiedz
#21
Takie poruszenie o jakis metanol, a czyz etanol nie jest trucizna:pytajnik::pytajnik::pytajnik:

:co_jest:
Odpowiedz
#22
Cytat:Wysłane przez conrad

Takie poruszenie o jakis metanol, a czyz etanol nie jest trucizna:pytajnik::pytajnik::pytajnik:

:co_jest:

Aspiryna to też trucizna jakby nie było :P
Odpowiedz
#23
Około 200 g soli kuchennej zabija dorosłego chłopa w parę chwil, a metanol może psuć działanie lecznicze etanolu, a to już nie jest śmieszne.
Odpowiedz
#24
Cytat:Wysłane przez greg_x
[
Wiesz, zrozumienie może i wystąpiło, aczkolwiek, z wyciągniętego wniosku w stylu:
Cytat:Wysłane przez DarekM
Niestety do 230 % - spokojnie można sobie darować winogrona w miazdze z pektopolem.
bynajmniej to nie wynika. Ot, taki komentarz dla samego skomentowania,

Była to przede wszystkim odpowiedź udzielona Alveanerle - nie zauważyłem, że Moonjava już wcześniej zareagował.
Odpowiedz
#25
Cytat:Wysłane przez DarekM
Była to przede wszystkim odpowiedź udzielona Alveanerle - nie zauważyłem, że Moonjava już wcześniej zareagował.
A zauważyłeś, kiedy Moonjava zareagował? :)
podpowiedź: "wysłano 26-5-05 o godz. 09:45"
Odpowiedz



Skocz do: