Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
pomarańczowo-imbirowe
#1
Wpadłem na pomysł zrobienia wina z ryżu pomarańczowo imbirowego. Ciekaw jestem, czy ktoś ma doświadczenia w doprawianiu ryżowego w taki sposób?
Robię nastaw w dwóch baniakach, większym i mniejszym, ostatecznie chcę zmieszać to, co w nich wyjdzie, ale w ramach eksperymentu nastawię różne proporcje owoców i imbiru.
Odpowiedz
#2
Czy sprawi ci to trudność jak podasz nam proporcje obu eksperymentów ?
Odpowiedz
#3
Samo połączenie pomarańczy z imbirem wydaje mi się bardzo obiecujące. Borsuku, koniecznie sprawozdawaj.
Odpowiedz
#4
Sam bym na to nie wpadł, pomysł przedni,może coś takiego poczynię.Moje wiśniowe z imbirem kończy się niestety,a było wyśmienite.
Odpowiedz
#5
W ogóle imbir dobrze robi wszystkim owocom, zwłaszcza tym słodkim. Zaostrza smaczek, że tak powiem.
Odpowiedz
#6
Jeśli o proporcje chodzi - balon 8l ok 1,2 kg ryżu, 150 g rodzynek 3 duże pomarańcze drobno pokrojone, korzeń imbiru, ok 100 g;
balon 3l ok 800g ryżu, 100 g rodzynek, 2 pomarańcze, imbir - też ok 100g. Na 11l wody dałem póki co 2 kg cukru.
Odpowiedz
#7
Ja bym tę pomarańczę wycisnął i sok wlał, inaczej może przejść gorzki smak albedo - nawet gdy dobrze oskubiesz.
Co do imbiru, czy można dodać go do "zatrzymanego" już winka? Pewnie nie bardzo.
Plecionka, można uzyskać od Ciebie informacje co do ilości imbiru w tym wiśniowym?
Pozdrawiam
Karol
Odpowiedz
#8
Muddy, spokojnie możesz dać imbir, tylko kontroluj ilość. Nawet bym polecała dosmaczanie nalewem na imbirze.
Odpowiedz
#9
Jestem właśnie po pierwszym kosztowaniu - w większym balonie są zdecydowanie lepsze proporcje, smaki owoców i imbiru lepiej harmonizują i są chyba bardziej intensywne. Mniejszy balon zdecydowanie trzeba dosłodzić.

zastanawiam się też, czy na tym etapie można nastaw doprawić sokiem? - w małym balonie by się przydało, póki co pływa w nim raczej nijaka ciecz...
Odpowiedz
#10
Powiem tak: wyszedł dziwny wynalazek. Prawdopodobnie nazwanie tego winem byłoby semantycznym nadużyciem.

Ale...

Z sokiem pomarańczowym i lodem jest całkiem całkiem na ciepłe dni. Na gorące pewnie też - sprawdzę, jak się doczekamy gorących.

Eksperymentu raczej nie będę powtarzał. Poczekam, aż to, co mi wyszło się sklaruje, da się wypić, ale z ryżu to jednak najlepszy wermucik z klasyczną ziołową zaprawą.



Skocz do: