Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
reanimacja piwnicy
#51
Co do piwnicy to zasadniczą sprawą jest to że w starych budynkach nie stosowano izolacji - a przy tym nie wiadomo jaka jest wysokość wód gruntowych. Z racji tej że się na tym znam to radzę Ci
1. Położyć wylewkę betonową . A robi się to tak kładziesz dwie warstwy papy na ziemię ( jeżeli jest piwnica niska można wybrać trochę ziemi i w ten sposób będzie wyższa) zalewasz betonem o mniejszej wytrzymałości ( mniej cementu) Przy kładzeniu papy odzielić wylewkę od ścian przez położenie papy na ścianie w miejscu styku z ścianą. Grubość wylewki 5 cm. Na to możesz polożyć wylewkę z normalnego betonu i wyrównać. Prawdopodobne ściany "ciągną" wilgoć. A z tym jest gorsza sprawa - tyko wentylacja . Zrobić wentylacje z siatkami na komary.

Pozdrawiam znowu Gandalfa - Co do instalacji Położyć instalację elektryczną 230 v na cegłach przeznaczoną dla pomieszczeń wilgotnych - Jak spytasz w hurtowni lub sklepie powinni Ci powiedzieć. Przypuszczam że susznie grzejnikami niewiele da - bo ściany chyba "ciągną". Ale to co Ci zaproponowałem pozwoli na ludzkie użytkowanie piwnicy.
pozdrawiam
kryma
Odpowiedz
#52
a może by tak ogrodową piwniczkę ;)

pozdrawiam sylwestrowo i noworocznie
Odpowiedz
#53
Coś pięknego ta Piwniczka, Czy to twoje dzieło?? Te piękne sklepienia wygladają jak te w Malborku!!:1miejsce::1miejsce::1miejsce::1miejsce::brawo::brawo::brawo::brawo:
Ja też chcę taką!!!!!:placze::placze::placze::placze:
Odpowiedz
#54
... w "malborskiej piwniczce" niestety tylko mój udział - piwniczka znajduje się w ogrodzie mojego kolegi - ... (na mojej działce, poziom wody, nie pozwala na taką budowlę - mieszkam nad samym jeziorem) ... jeżeli fundusze pozwolą wbiję "ścianę szczelną" i przystąpię do budowy w "najbliższym możliwym czasie"

pzdr
[Obrazek: sNR2007_a.gif]
Odpowiedz
#55
Witam.
Piwniczka prezentuje się wspaniale. Ja dopiero za kilka lat będę pracował nad swoją.

A co do reanimacji już istniejącej to mam dwie uwagi.
W przypadku wykonywania nowej podłogi lepiej wylać nową, z dodatkiem substancji uszczelniających na wilgoć. Są dostępne w każdym budowlanym sklepie i kosztują normalnie.
Zamiast papy dawałbym jednak odpowiedniej grubości folię. Jeśli podłoże będzie odpowiednio przygotowane to na niczym się nie rozedrze i zapewni większą szczelność od papy, gdyż będzie mniej łączeń. Oczywiście trzeba wyłożyć na ściany. Są też masy bitumiczne do uszczelniania, jednakże te trzeba nałożyć na istniejące podłoże np. betonowe.

Pozdrawiam, wisienka.
Odpowiedz
#56
Witam w 2007.
Cytat:wysłane przez wisienka
W przypadku wykonywania nowej podłogi lepiej wylać nową, z dodatkiem substancji uszczelniających na wilgoć. Są dostępne w każdym budowlanym sklepie i kosztują normalnie.
Zamiast papy dawałbym jednak odpowiedniej grubości folię.
Ok, czyli jednak wylewam: piaseczek dla wyrównania, folia, styropian 5cm (???), szlichta z tymi subst. uszczelniającymi.

A piwniczka - cacuszko. Moje pierwsze winka leżą w kuchni blisko podłogi, gdzie mają 18C... oby jak najszybciej przeprowadziły się na należne im miejsce...
Odpowiedz
#57
@ Chef Paul, ale pamiętaj, że nietoperze są pod ochroną.... więc ich nie exmituj brutalnie z lochów leśniczego...:ysz:
Odpowiedz
#58
Komary - kupić w markecie środek owadobójczy i użyć opryskiwacza (do kupienia zwykle są środki na perytroidach - permytryna, deltametryna itp.). Odczekaj jakieś 4 tyg. i pomownie opryskaj. Jak nie masz opryskiwacza albo szkoda Ci na niego kasy to kup coś w spray`u
Odczekaj 4 tyg. i pomaluj wapnem, możesz też opryskiwać środkami do dezynfekcji części drewniane i wilgotne miejsca, albo całą piwnicę (w większości są to środki bakterio, wiruso i grzybobójcze w jednym i o słabym zapachu w każdym razie nie nie śmierdzą jak lizol) . Popytaj w hurtowni DDD to Ci coś polecą. Śr. owadobójcze też może Ci sprzedzą, tylko że opakowania większe (od 0,5l koncentratu, sprawdź ceny bo może się opłacić). I PAMIĘTAJ: nie można mieszać środków owadobójczych i dezynfekujących bo może być tak żę wydasz kasę i nie będzie żadnego efektu! Dlatego zrób te 4 tyg. przerwy. Aha jeszcze jedno piwnicę trzeba wysprzątać, bo nie ma sensu pryskanie po zapylonych i brudnych powierzchniach. A jak masz obawy po prostu wynajmnij ekipę DDD.
Odpowiedz
#59
... te zdjęcia to poniemieckie schrony?? Kibla bym nie zrobił w takiej dziurze. Altankę sobie postaw, a przed zimą spożywaj lub składuj w szafie.
Odpowiedz
#60
A ty Bagiusz gdzie trzymasz skoro taka zajebista piwniczka to dla Ciebie dźiadostwo, chyba nie w szafie sądząc po poście:hahaha:
Odpowiedz
#61
Czyzby Bagiusz znowu przeginal pale? Nawet Hitler nie mial takiego schronu. Ta piwniczka jest na medal i dalsza dyskusja jest niepotrzebna. Chyba, ze zazdrosc tutaj zaczyna odgrywac role.
Odpowiedz
#62
Nie "męczcie" Bagiusza, on po prostu czyta po łebkach i nabija sobie posty.
A tak przy okazji, nie obrażę sie jak pokaże zdjęcie swojego "kibla", a i może piwniczki???
Już zżera mnie ciekawość co to za cudo :nie: :o :o :o
Miłego oczekiwania innym też życzę!
Odpowiedz
#63
Ja myślę że komentarz Bagiusza dotyczy piwniczki Rafple. Zresztą sam autor tego wątku pisze że grzyb, wilgoć, komary itp Mnie osobiście nie podoba się ta rura kanalizacyjna biegnąca przez tą piwnicę. Zastanawiam się czy przy zmianach ciśnienia nie podśmierdywa :niewiem:
Jeżeli nie, to przy odpowiednim zapale, sporym nakładem sił a mniejszym kosztów może być z tego niezła piwniczka.

Cytat:Wysłane przez lulek
A tak przy okazji, nie obrażę się jak pokaże zdjęcie swojego "kibla", a i może piwniczki???
Już zżera mnie ciekawość co to za cudo

Już się chwalił przecież

http://www.wino.org.pl/forum/viewthread....pid=113164

EDIT: A piwniczka ogrodowa zacna!!:brawo:
Odpowiedz
#64
Jeśli to piwniczka Bagiusza to : "przyganiał kocioł garnkowi"
i nie będę się nad nim znęcał...choć sam o swojej pisał że ma raczej nie zagrzybioną...
Miłych porównań!!
Odpowiedz
#65
Do wszystich Bagiuszów :kwasny:
Liczy się nie stan przed, ale PO renowacji. Dla ambitnego winiarza wartość ma potencjał miejsca i umiejętności.
Potem to już tylko kwestia czasu i cierpliwości, czego wszystim winiarzom, nalewkarzom i miodosytnikom szczerze życzę :polewam:
Odpowiedz
#66
Witam.
Warto poświęcić trochę czasu i pracy dla piwniczki.

W mojej obecnej doszło do wzrostu wilgotności w tym roku. Ale wynika to z faktu pomalowania podłogi farbą (gdyż "kurzyło się" i przeszkadzało to mamie), no i z dostawienia dodatkowego regału co zmieniło troche cyrkulację powietrza. Do tej pory upychałem wszystko pod regał na przetwory, a teraz trzeba było już dostawić nowy. Niestety na razie prowizorka. Może w lipcu znajdę kilka dni to popracuję.

Wina odwdzięczą się z czasem za każdą chwilę jaką poświęcamy aby stworzyć im odpowiednie warunki do fermentacji i rozwoju. A cierpliwość ćwiczyć należy, jest przecież cnotą.

Pozdrawiam, wisienka.
Odpowiedz
#67
mój komentarz odnosił się do RAPFLE-a piwnicy (w końcu to jego post). Co do fotki mojej to jest na forum:http://wino.org.pl/forum/showthread.php?pid=0#pid0 Jest to część zagospodarowanego kącika w piwnicy. Teraz jest dużo więcej wina i butelek.
Odpowiedz
#68
Cytat:Wysłane przez Bagiusz
mój komentarz odnosił się do RAPFLE-a piwnicy (w końcu to jego post). Co do fotki mojej to jest na forum:http://wino.org.pl/forum/showthread.php?pid=0#pid0 Jest to część zagospodarowanego kącika w piwnicy. Teraz jest dużo więcej wina i butelek.

Uzywaj cytatow, zeby bylo wiadomo o co chodzi.
Odpowiedz
#69
rafple jak tam idą prace remontowe :pytajnik:
Odpowiedz
#70
Na razie skończyłem walkę z pokojem... no może nie do końca. Piwnica odgruzowana, tyle że okazalo sie że nie moge jej pogłębić bo zaleje mnie równocześnie krew i woda :kwasny:
Tak więc jeśli chodzi o piwnice jestem na etapie szukania siarki, którą odpowiednio nasmrodzę w podziemiach i szukania w miarę tanich niewysokich półek na butelki.
Odpowiedz
#71
Witam.
Są w sprzedaży preparaty dodawane do betonu służące jako izolatory od wody.
Są też masy bitumiczne do hydroizolacji, jak też specjalne zaprawy klejowe hydroizolujące. Może pośród tego znajdziesz materiały mogące Ci pomóc w remoncie piwnicy.
Z własnego doświadczenia (między innymi) wiem, że niestety nie warto oszczędzać (skąpić) przy budowie bądź remoncie. Potrafi się to straszliwie zemścić. Nie chodzi mi tutaj oczywiście o bezsensowną rozrzutność, ale o zwykły rozsądek i kalkulację kosztów biorących pod uwagę potrzeby i możliwości. Jeśli prace wykonuje się samemu to czasami lepiej poczekać kilka dni i wybrać po konsultacjach najlepsze rozwiązanie, niż się spieszyć.
Muszę jeszcze dopisać, iż przy izolowaniu piwniczki nie można zapomnieć o jej wentylacji. Lepiej żeby była wyższa wilgotność niż pleśniaczek i stęchlizna, gdyż tego żadne chyba winko nie przetrzyma.
Pozdrawiam, wisienka.
Odpowiedz
#72
rafple, minęło półtora roku, jak wyglada i sprawuje sie piwniczka?
Odpowiedz
#73
Witam:) mam pod domem małą piwnice w której planuje stworzyć sobie kącik do leżakowania mojego wina. Zamierzam odgrodzić się od reszty pomieszczenia ścianą z płyty osb. Jest tylko jeden problem . W tym samym pomieszczeniu znajduje się piec do ogrzewania centralnego. Czesto podczas rozpalania i podkładania węgla czy też drzewa wydobywa się z niego sporo dymu. Czy ten dym może być groźny dla mojego winka? Jeżeli tak , to jak skutecznie zabezpieczyć mój "kącik" przed dymem?
Odpowiedz
#74
Dym jak dym, ale temperatura może być zbyt wysoka.
Odpowiedz
#75
Temperatura to max 16 stopni nawet mniej.
Odpowiedz



Skocz do: