Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
vinprovare
#1
Witam

Wczoraj udałem się w poszukiwaniu cukromierza i nabylem takie coś:

Po bliższej analizie okazało się to to alkoholomierzem a nie cukromierzem (zmyliła mnie nazwa Vinmeter). Na pudełku napisane w języku nienorweskim ale za to skandynawskim, że urządzenie mierzy poziom alku w % (Guy-Lussac) . Po lekturze licznych postów traktujących o niemożności bezpośredniego pomiaru poziomu alkoholu w naszych wyrobach, mam wątpliwości co do wskazań mojego nowego nabytku. Czy ktoś już widział coś takiego?
Dla jasności dodam, że rzecz dzieje się w Norwegii.

(Zdjęcie fatalne wiem ale lepszego nie umiem wykonać)


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#2
Mi to wygląda na alkoholomierz kapilarny
Odpowiedz
#3
Alkoholomierz kapilarny - pomiar obarczony dużym błędem zwłaszcza dla win słodkich.

Krzysztof
Odpowiedz
#4
Wlasnie mialem pisac "wpisz w szukajke <<kapilarny>" ale postanowilem sam sprawdzic i dzieki odpowiedzi Ivana znalazlem ten temat:)

Ale i kilka innych..
Odpowiedz
#5
Cytat:Wysłane przez Skrzych
Alkoholomierz kapilarny - pomiar obarczony dużym błędem zwłaszcza dla win słodkich.

Krzysztof


Błędem tak dużym, że praktycznie tylko dla wytrawnych, przy białych jeszcze do przyjęcia, przy czerwonych nieprzydatny.
I jednorazowy! Nawet wymyty i wysuszony już pokazuje inne wartości. Ogólnie BADZIEW!
Odpowiedz
#6
Kapilarny! Szkoda ze nie kapitalny. Dokonałem już pomiarów i wlałem wino o mocy 12% (czerwone wytrawne portugalskie) i pokazało 15, wlałem swoje aroniowe i pokazało 14, wlałem sok pomarańczowy i pokazało 3... i to by się zgadzało: wynik minus 3.
Jednak problem pozostaje ale o nim w nowym wątku w innym dziale.
Tomasz



Skocz do: