Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
zrobiłem wino kokosowe, ale...
#1
zrobiłem wino kokosowe, wyszło super ale jak to kokosowe wino nie jest zbyt smaczne,(cos ala mocny 17% nektar kokosowy:)) moze ktos wie co mozna do niego dodac aby było smaczniejsze? :slinka:moze winko ryżowe?.
Robiłem ze zwykłych wiórków kokosowych :) identycznie jak robi sie ryżowe, na baniaczek 5L, 600g wiórkówi 25g kwasku cytrynowego,:spoko:
Odpowiedz
#2
Jesli, jak piszesz nie jest zbyt smaczne, możesz skupażować z innym (truizm), lub doprawić jakąś mieszanką ziołową czy np. herbatka z kwiatów czarnego bzu. Zawsze jednak warto poeksperymentowac na niewielkiej ilości przed wybraniem rozwiazania Ostatecznego.
Odpowiedz
#3
Miales w nastawie rodzynki? Moze pomoglaby domieszka wina rodzynkowego, zeby zwiekszyc ekstraktywnosc (rodzynki wydaja sie takim w miare uniwersalnym rozwiazaniem, ktore "do wszystkiego pasuje")?

Jakos nie przychodza mi do glowy zadne czerwone owoce, ktore dobrze by sie z tym komponowaly. Ale jesli masz ochote zaszalec, to moze sprobuj polaczenia z jakims owocem tropikalnym: ananasem, bananem?

kress dobrze radzi, eksperymentuj na probkach, bo szkoda surowca.
Odpowiedz
#4
Sam też pomyślałem o ryżowym, więc nic innego Ci nie doradzę.:)
Odpowiedz
#5
Ja też próbowałem z kokosowym, ale wiórki i ryż najpierw wygotowane, a potem ciecz fermentowana z dodatkiem rodzynek. Wyszlo nawet nie złe (jako półsłodkie do słodkiego), ale chyba więcej nie będę się w to bawił - za dużo zachodu z tłuszczem wydzielającym się na cieczy, choć jest na to dość prosty patent...
Odpowiedz
#6
Jest OK na 4 litry kokosowego dolałem 1 litr wina z winogron czerwonych, czyli to prawie to samo co rodzynki :) i wyszło super myśle ze to bylo dobre rozwiązanie. Teraz mam wino kokosowo-winogronowe :) kolor ma taki jak woda po wygotowanych skórkach po cebuli, kiedyś w ten sposob farbowało się jajka - za moich młodych lat hehe
Odpowiedz
#7
chcialbym sobie wlasnie zrobic winko kokos..

mozesz mi podac ten swoj przepis, juz uaktualniony?:>
Odpowiedz
#8
ja robiłem kokosowe tak:

PRZEPIS NA 5l WINA:

600g wiórków kokosowych
1,4 kg cukru
25 g kwasku cytrynowego w proszku lub moja wersja -0,5 szklanki ciekłego kwasku cytrynowego
conajmniej 10dkg rodzynek
3g pożywki
Zalewałem cały kokos wrzącą wodą (2/5L) dodać 0,7 kg cukru, dodać kwasek, rodzynki -(rozdrobnione), po ostygnięciu dodać matke drożdżową i pozywke, po 3-4 dniach dodałem reszte cukru w postaci syropu-chyba w 0,5L wody. Po ok 2 tygodzniach oddziel kokos od cieczy przelej spowrotem do baniaka i uzupenij reszte wody - w tym przypadku do 5L.

Tylko tak jak pisałem powyżej wino wychodzi troche mdłe,

Nie wiem co masz na myśli mówiąc czy przepis" jest uaktualniony?".

ja dodałem na 4L kokosowego 1L winogronowego i jest OK ale możesz spróbować dać więcej RODZYNEK myśle że wtedy będzie o wiele lepsze - powodzenia smacznego :)
Odpowiedz
#9
Ja zrobiłem kokosowo-daktylowe. Koszmarne boje z tłuszczem (wiórki gotowane z daktylami), potem z klarowaniem, ale koniec końców wyszło miłe winko kokosowo-daktylowe. Dojrzewa sobie spokojnie w piwnicy, a drugi nastaw (inaczej robiony) próbuje się sklarować, a właściwie nie chce się sklarować. Jak będę się strasznie nudził to potraktuję go jakimś strącaczem, albo przemrożę nieco. Kokosowe to niezłe wyzwanko- próbuj.:drink:
Odpowiedz
#10
Proponuję tym, co gotują wiórki, aby po odcedzeniu zostawić ciecz na 1-2 doby w chłodnym miejscu bez zadawania drożdżami. Cały tłuszcz wytrąci się w postaci skorupki na wierzchu. Trzeba tylko ściągnąć ciecz ze spodu i wtedy dodać drożdży. Ja tak robiłem i zero problemów z tłuszczem podczas fermentacji, a klarowanie też OK.
Odpowiedz
#11
Wiórki kokosowe zawierają dość dużo tłuszczu. Może to był powód złego smaku.
Przy wyrobie kokosowego radziłbym zalać wiórki wrzątkiem i pogotować kilka minut. Potem schłodzić w lodówce i ściągnąć dość gruby kożuch tłuszcu (wygląda jak smalec). Dopiero po tym fermentować. Przy tej metodzie zyskamy dodatkowo czyściutki olej palmowy o wspaniałym smaku i aromacie, idealny do wypieków.
Odpowiedz
#12
Hmm... Carlosok, a co ja powyżej napisałem...??:niewiem::glowa_w_mur:
Odpowiedz
#13
Tak wiem kotecku, to błąd z lenistwa. Zdarzya mi się pobieżnie czytać posty, znaczy się nie wszystkie wypowiedzi. Zorientowałem się dopiero po swoim wpisie. Serdecznie przepraszam;) i obiecuję, że będę dokładniej czytał posty:big:
Odpowiedz
#14
Cytat:Wysłane przez carlosok
(...) Serdecznie przepraszam;) i obiecuję, że będę dokładniej czytał posty:big:

Nie ma za co, przecież się nie gniewam... :big: Szczerze to ja też nie zawsze czytam dokładnie.



Skocz do: