Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Kapslownica - jaką polecacie?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Mam zamiar kilkanaście czwórniaków wrzucić w 330ml butelki i zakapslować. Nie kapslowałem nigdy, więc zanim wyrzucę na to zbyt dużo pieniędzy: jaki model kapslownicy 2-ramiennej polecacie?
Dzięki z góry.
Greta.
Greta będzie odpowiednia, jakby co to zawsze przyda się na cydr, piwo.
Ja bym polecił stołową. Moim zdaniem najlepsza, wydatek trochę większy ale każdą butelkę zakapslujesz bardzo łatwo.
Stołowa to zbyt duży problem dla mnie, nie miekszam w PL. Greta widziałem, też mi się podobała. Zawsze używałem butelek po Grolschu, jednak szykuje się większa ilość teraz.
Grety obecnie produkowane maja jedna wadę. Psują sie szybko. Niektóre modele ponadto potrafią zgniatac szyjki podczas kapslowanie. Stary model miałem 10 lat. Kupiłem nowa, tak na wszelki wypadek. Stara oddałem koledze. Nowa sie rozpadła po dwóch butelkowaniach. Kupiłem stołowa Grifo. Mysle, ze jest praktycznie niezniszczalna. Dosc spory wydatek ale warto. Bezstresowe butelkowanie - bezcenne.
Grifo bardzo lubi pifo:P Potwierdzam, do tego pasuje do wszystkich rodzajów szyjek, a Greta już niestety im krótsze, tym gorzej.
Zwykła korkownica za 15/zł... ja mam taką i, jestem zadowolony. Nie potrzeba mi lepszej.Moment i, korek w butelce siedzi. Wszystko zależy od portfela!.:lol:

Pozdr../Gliwice

Eugen
Portfelem uderzasz kapslownicę młotkową? ;-)
gynek, ale to jest dział o kapslownicy.
Pracuję na starej Grecie i kapslownicy stołowej.
Greta jest przeznaczona tylko do małych kapsli (butelki "piwne" 0,33L 0,5L 0,66L), w stołowej są głowice do małych i dużych kapsli (butelki "szampanówki" 0,75L 1L).
Jeśli masz warunki kup stołową, jest bardziej uniwersalna, a własny "szampan" daje mnóstwo radości, z malowaniem kuchni włącznie :diabelek:
http://winohobby.biz/pl/p/Kapslownica-GR...sli-29/989 - greta też ma wymienną końcówkę
Ta z linka faktycznie ma, moja to starszy model z wtopioną głowicą.
Używam i polecił bym koledze stołową Grifo HD
Wahałem się pomiędzy gretą, a jej metalowym odpowiednikiem i facet w sklepie polecił mi metalowy odpowiednik jako wygodniejszy. Już zakupiona i przetestowana na kilku butelkach. Kapslowanie banalne i szybkie, właściwie bez możliwości uszkodzenia szyjki. Ceny podobne.
https://www.thehomebrewcompany.ie/bottle...-2487.html
Zapewne stołowa jeszcze wygodniejsza, ale staram się oszczędzać miejsce.

ps.
Co ciekawe ta nie zostawia charakterystycznego odcisku na kapslu. W tym samym sklepie jest nakładka dla większych kapsli.

Pozdrawiam
Dzięki @rafple, taką samą miałem pożyczoną i banalnie prosto mi się nią kapslowało... no i cały czas mnie męczy ten 25-litrowy carboy https://www.thehomebrewcompany.ie/index....cts_id=259
Mam dwa takie, ale daleki jestem od zachwytu. Pełny plus masa własna to ponad 25kg, a poręcznością w dźwiganiu nie grzeszy. Co prawda dość solidny, bo nawet za szyjkę pełne bydlę podnosiłem, ale targanie tego zwłaszcza po schodach w domu potrafi wykończyć.
Jeśli mi odbije na kolejny zakup to teraz raczej pójdę w stronę tych z koszami plastikowymi i szeroką szyjką. Szkło, a wygoda w myciu czy wywalaniu farfocli nieporównywalna. W tej chwili raczej staram się używać fermentatorów do burzliwej, ale nie zawsze szczelność pozwala podsłuchiwać kojące bulgotanie wody w rurce.
No ja właśnie do burzliwej też tylko jadę wiadrami, nie na moje nerwy wygrzebywanie z damy/dużej butli śmieci. Wygodniej jest mi też napowietrzyć nastaw i ogólnie lepsze w operowaniu jest wiadro w czasie burzliwej, potem już sobie może stać w szkle. Plus jest też taki, że zawsze robię w większym wiadrze: zabezpieczenie przed ucieczką nastawu przez rurkę, oraz biorę poprawkę objętości na straty przy zlewaniu, przez co mogę później szkło napełnić pod korek.
p.s. odbiegam od tematu, zaraz moderator nas pogoni ;-)
(16-03-2015, 19:57)bachus_ napisał(a): [ -> ]Stołowa to zbyt duży problem dla mnie, nie miekszam w PL. Greta widziałem, też mi się podobała. Zawsze używałem butelek po Grolschu, jednak szykuje się większa ilość teraz.

Czy w kraju twojego obecnego zamieszkania, prawo zakazuje kapslownic stołowych? ;)

Jeśli w wyniku "korzystnej transakcji drogą kupna" nie uda ci się stać posiadaczem luksusowego "zabytku na chodzie" np. jak poniżej:

http://www.ebay.com/sch/i.html?_from=R40...r&_sacat=0

- to masz u mnie gratis tyle butelek od Grolscha , ile pozwolą ci zabrać do standardowego bagażu lotniczego. ;)

@Orwell, może wyjaśnię to bardziej opisowo...
Sam przyzwyczaiłem się do mieszkania w dużym domu z dużym ogrodem. Obecnie, podczas mojej emigracji, mieszkam w tzw. double bed apartment: czytaj "dwa pokoje z salonem, kuchnią i łazienką. Miejsca więc nie ma za dużo, szczególnie jak człowiek jest przyzwyczajony do posiadania takiego dobra jak garaż, piwnica, komórka w ogrodzie i strych. Mam bardzo cierpliwą żonę, która już nawet nie komentuje przynoszonych do domu gratów. Zająłem praktycznie cały jeden pokój. Poza moim hobby związanym z forum (z 50L nastawów, z 8 dam, 50 butelek itd.). Jest jeszcze drugie hobby: IT (przeróżne serwery, switche, routery).
Jasne: w teorii kapslownica stołowa zniknie w tym bałaganie, ale mówiąc szczerze nie chcę osiągnąć masy krytycznej, każdy ma swoją cierpliwość. Za kilka lat, jak już będzie stał ten wymażony domek, to będzie osobne miejsce na kapslownicę stołową, wyciskarę do soków, 10 balonów 25-litrowych... na dzień dzisiejszy jednak musi mi wystarczyć kapslownica, którą mogę schować do szuflady, takie życie :-)
@bachus_: Nie pękaj - jesteśmy z Tobą! :)

>>>>Cytat: Wysłane przez bachus_
Za kilka lat, jak już będzie stał ten wymażony domek, to będzie osobne miejsce na kapslownicę stołową, wyciskarę do soków, 10 balonów 25-litrowych... na dzień dzisiejszy jednak musi mi wystarczyć kapslownica, którą mogę schować do szuflady, takie życie :-) <<<<

Jedyne rozwiązanie, jakie dostrzegam na pobliskim horyzoncie zdarzeń ;) to:
Outdoorowa przydomowa Kapslownico-Wyciskarka-do-Moszczu

taka, jak np ta
https://www.youtube.com/watch?v=MSzfY6andec
lub ta:
https://www.youtube.com/watch?v=P6kAZ7RRvGw
Witam i odświeżam temat :-)

Pytanie mam następujące: czy do kapslowania butelek 0,33 lepsza będzie kapslownica Greta czy też kapslownica typu Eterna bądź podobna?

Jeśli ktoś ma doświadczenie w tym zakresie bo bardzo proszę o radę bo szykuję się do zakupów ;-)

Od razu mówię że na stołową w tej chwili nie mogę sobie pozwolić więc za porady w ich temacie z góry dziękuję :-)

Pozdrawiam ;-)
0,33 nie kapslowałem, tylko 0,5 ale poleciłbym Eternę. Greta szybko mi się zepsuła, tzn starła się jakoś i ześlizgiwała się z kapsla, już później zakapslowanie 1 butelki graniczyło z cudem. Może zależy od wersji tej kapslownicy i skąd kupujesz nie wiem. Eterna solidniejsza, metalowa, kapslowanie to sama przyjemność i dużej siły nie trzeba do tego, chyba tańsza.
Kombinerki metalowe pożyją dłużej, niż plastikowe - nawet takie z ABS-u...
Z kapslownicami będzie podobnie.
Nom właśnie naczytałem się bardzo dużo fatalnych opinii o Grecie, a to że nie dociska, a to że źle kapsluje butelki z krótkim kołnierzem, a to że blaszki się niszczą, no i w końcu że zużywając się zaczyna odrywać kołnierze przy kapslu. Szukam czegoś co będzie dobre, ale zależy mi też na tym żeby nadawało się także do butelek 0,33. Eterna ma mniej opinii, ale za to zawsze dobrych, aż dziwne że tak mało osób ją kupiło. A chciałem kupić ze sklepu destylacjakropkakom, jest tam Eterna, Emily, Greta i Corona.
Dzięki za podpowiedzi :-)
Stron: 1 2