Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Dynia w occie, potrawy i przetwory z dyni.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Dynia doskonała do mięs pieczonych, duszonych, dań chińskich i wędlin.

1 dynia (ok. 7 kg )
1,5 l wody
1,5 kg cukru
0,75/ octu 10%
7 goździków ( po 1 szt do każdego słoja )
1 łyżeczka od herbaty mielonego cynamonu
7 szt słoików o.9l z nakrętkami

Dynię opłukać z piasku, okroić ze skóry, wybrać miąższ i pestki , pokroić w grubą kostkę.
Przygotować dwa garnki:
1 garnek-woda+cukier+ocet+cynamon
2 garnek- do połowy wlać wody.
Garnek 1+2 doprowadzić do wrzenia.
Do wrzącej wody (garnek 2 ) wkładać dynię porcjami,zagotować i natychmiast wyjmować łyżką cedzakową i nakładać do słoika i zaraz zalewać wrzącym syropem (garnek 1 ).Zakręcić, odstawić do wystygnięcia, umyć słoiki z zewnątrz. Po tygodniu można zajadać.Smacznego


Doskonała do dań chińskich i jako zakąska do pieczonego i duszonego drobiu, wieprzowiny i wołowiny.

[attachment=19278]

[attachment=19279]

Proporcja na 8 -9 kilogramową dynię - na 9 -10 słoików 0,9 l:
3 litry wody
3 kg cukru
1,5 l octu 10%
goździki - do każdego słoja po 1-2 szt.
1 łyżeczka mielonego cynamonu
1/2 łyżeczki soli


Dynię kroimy na kawałki, wybieramy miąższ z pestkami, obieramy skórę i kroimy w kostkę tej wielkości jak na zdjęciu. Pokrojoną dynie nakładamy do słoików - tak z czubem.

Przygotować 2 spore garnki.
- 1 garnek -2/3 wysokości, tylko woda, zagotować i utrzymać gotującą
- 2 garnek - woda + cukier + ocet + sól + cynamon, zagotować i utrzymać gotujący się syrop.

Każdy słoik trzeba robić oddzielnie - dynię ze słoja do garnka 1, przez minutę mieszać i wyjąć łyżką cedzakową prosto do słoja, dodać goździk lub dwa i zalać gotującym się syropem z garnka 2, słoik zakręcić.

Gotowe.
Kiedyś zrobiłem kilkanaście słoików dyni w occie. Różne przepisy (chyba 3 rodzaje). Otworzyłem słoik, to męczyliśmy się ze 2 tygodnie a i tak poszło połowę do kosza. Przyjechał kumpel, zobaczył w piwnicy i pyta się co to, no to mu mówię, że dynia w occie. Daj spróbować - spróbował, zeżarł 4 słoiki na raz, na drugi dzień 2, resztę zabrał do siebie - do dziś mnie męczy czy mam jeszcze :D
Małe pytanko:
Czy pasteryzujesz słoiki, czy wystarczy, że zamykane są na gorąco i 'pod kocyk' :) ?
Tego mi było potrzeba, w stodole zalega mi wielgachna dynia z którą nie bardzo wiadomo co zrobić.
Rozważałem nawet popełnienie z niej nastawu lecz na szczęście lektura forum wyleczyła mnie z tego pomysłu.
Myślę że byłby to ciekawy dodatek do ciut mocniejszych trunków.
Moja matka dostała niedawno przepis na pyszne śliwki w occie które w tym charakterze sprawują się niesamowicie.
@alskarus
Nie, nie psteryzuję i robię tak, jak napisałem
(17-09-2014, 12:21)drajla napisał(a): [ -> ]Przygotować 2 spore garnki.
- 1 garnek -2/3 wysokości, tylko woda, zagotować i utrzymać gotującą
- 2 garnek - woda + cukier + ocet + sól + cynamon, zagotować i utrzymać gotujący się syrop.

Każdy słoik trzeba robić oddzielnie - dynię ze słoja do garnka 1, przez minutę mieszać i wyjąć łyżką cedzakową prosto do słoja, dodać goździk lub dwa i zalać gotującym się syropem z garnka 2, słoik zakręcić.
Dzięki @drajla
Przepis bardzo mi się spodobał stąd moje pytanie - niektórzy pasteryzują wszystko jak leci, inni wręcz przeciwnie.
Kilkoro uczestników Rykowiska dostało już przepis na PW, więc uznajemy to za ogólne życzenie publikacji.
Dynie jeszcze są dostępne. Ostatnio robimy marynatę z dyni Muskat (z zieloną skórą), ale zwykła pomarańczowa też się nadaje.

Moją ( tu Jan) rolą, jest wykrojenie z miąższu dyni kulek, przy pomocy specjalnej łyżeczki do drążenia jabłek. Kroję dynię na 8 części razem ze skórą (południkowo), wyskrobuję łyżką miękki miąższ i z twardego wykrawam kulkę obok kulki. Odcinam nożem warstwę "wykulkowaną" (może być na zupę) i wykrawam następną warstwę. Zwykle da się wykroić dwie warstwy, czasem miejscami trzy.

Co dalej, piszę ja (Bożena):
Trzeba przygotować 5%-ową zalewę octową (ocet ze sklepu i woda w proporcji 1:1) wzbogaconą o trochę pieprzu ziarnistego, ziela angielskiego, 2-3 goździki i cynamon w kawałkach, w ilościach "do smaku" czyli na oko, wedle uznania. Zalewę zagotować i do gorącej wrzucić kulki dyniowe, nie gotować. Dynia powinna być całkowicie zanurzona w zalewie. Zostawić na 24 godziny pod przykryciem.
Na drugi dzień zlać zalewę, można pozostawić dodatki aromatyczne.
Przygotować syrop z cukru (1 kg cukru + 1 szklanka wody) i do gorącego syropu wrzucać dynię. Gotować 5-7 minut, zbierając pianę. Dynia ma
nabrać lekkiej szklistości. Wkładać do czystych słoików na gorąco, kulki powinny być całkowicie zalane syropem, bo po pewnym czasie kulki u góry zmieniają kolor. Zakręcić słoiki i już, nie trzeba pasteryzować, cukier z octem załatwiają sprawę.

Oprócz wspomnianej dyni jest jeszcze coś takiego:
http://www.agropolska.pl/aktualnosci/pol...,2913.html
(09-10-2014, 23:22)grishnok napisał(a): [ -> ]Tego mi było potrzeba, w stodole zalega mi wielgachna dynia z którą nie bardzo wiadomo co zrobić.

Zupa z dyni na ostro z grzankami (dla dorosłych)
Zupa z dyni na słodko, z kluseczkami/zacierkami (dla dzieci)
Placki dyniowe / dyniowo ziemniaczane / dyniowo cukiniowe
Dodatek do leczo
Dynia pieczona na blasze - z ziołami i czosnkiem - na gorąco do obiadu lub na zimno jako zakąska
Dynia marynowana
Ciasto z dyni z bakaliami

...i inne...
Popatrz Orwellu - Grishnok od dwóch lat czekał na Twoją podpowiedź ;););)
Cierpliwy człowiek z niego ;)

Jasiu na Wysowej dał był 2 latka temu spróbować przepyszne kuleczki z dyni w jakiejś słodko-kwaśnej zalewie.
Takoż miałem okazję próbować te kuleczki - i mogę tylko pochwalić. :)

Ad. "Grishnok czekał":
No, jakże On czekał - skoro, już zanim napisał posta, na którego "jam Ci odrzekł" - to się przeca był doczekał innego suflera.
Ja mu zaś tak bardziej "na teraz i na jutro" rzuciłem zacne koło ratunkowe.
Serce mnie bolało patrzeć, jak on dwa lata już w kółko Macieju rąbie jedną i tę samą potrawę z dyni... ;)

A może Ty mię przy okazji poratujesz, tata?

Jakiś sprawdzony przepis na sałatkę deserową z surowej dyni?
Bo się właśnie do mnie szeroko śmieje z kuchni pyszna dynia 27,5kg żywej wagi -
- a tyle dżemu, to ja pewno nie zjem... :D

Mogę dać do zabawy nasiona, jak by kto miał ogrodową gigantomanię...
(25-11-2016, 15:35)Orwell napisał(a): [ -> ]Takoż miałem okazję próbować te kuleczki - i mogę tylko pochwalić. :)

Ad. "Grishnok czekał":
No, jakże On czekał - skoro, już zanim napisał posta, na którego "jam Ci odrzekł" -  to się przeca był doczekał innego suflera.
Ja mu zaś tak bardziej "na teraz i na jutro" rzuciłem zacne koło ratunkowe.
Serce mnie bolało patrzeć, jak on dwa lata już w kółko Macieju rąbie jedną i tę samą potrawę z dyni... ;)

A może Ty mię przy okazji poratujesz, tata?

Jakiś sprawdzony przepis na sałatkę deserową z surowej dyni?
Bo się właśnie do mnie szeroko śmieje z kuchni pyszna dynia 27,5kg żywej wagi -
- a tyle dżemu, to ja pewno nie zjem... :D

Mogę dać do zabawy nasiona, jak by kto miał ogrodową gigantomanię...
A może kolego jak masz dużo dyni to zrób wino dyniowe? :D
Potem wyślesz do Łodzi na konkurs w przyszłym roku. Komisja będzie miała co wspominać a i może okazać się naprawdę dobre. :)
Brak mi chyba odwagi i hartu ducha na to...
...chałpa już cała balonami i balonikami zawalona...
...niewiasta mię się już dawno oflagowała na to konto...
...musi, że idzie w Małopolszcze na jaki babski strajk gienieralny, cy cuś...
...bojam, żeby wojny z tego w końcu jakiej nie było.

:D

Jednak, jeśli chcesz, jaguar56 -
- to dam Ci dość dyni, ażebyś sam mógł pyknąć z tego materiału gąsiorek średniej bądź dużej pojemności.

Jako, że do zagospodarowania została mi już głównie tzw "dynia do pieczenia"...
... winko z niej zapewne przypasuje do czegoś z grilla.

;)

Z tej naj-słodszej "Super-Size"
(co to tata nadal mi nie chce dać przepisa na sałatkę na słodko ;) ) -
- to właśnie Pani Mości Dobrodziejka kończą galante domowe dżemy nastawiać w słoikach.

Może kawałek jeszcze obronię, jak własnym ciałem zasłonię...
...dawaj, tate, wreszcie ten przepis... ;)
Sałatkuf zez dyni nie jadłem i przepisa nie mam. Pewnie można by do każdej warzywnej lub owocowej nieco dodać bez szkody.
Ja tak na słodko to bym wyciął w dużej dyni otwór niewielki i po wyjęciu zawartości do środka cukru, wody i drożdży zadał.
Można by też do środka małej dyni jakichsik owoców (tarninum?) i 50% spirolka zapodać. Była by być to i może ciekawa nalewka a przynajmniej materiał na wątek typu krok-po-kroku z fotkami.
Jesienna surówka z dyni, jabłka i papryki.
W innym filmiki jest o pestkach z dyni.
Orwell może coś takiego: http://stokolorowkuchni.blox.pl/2014/11/...rmuzu.html
Nie próbowałem.
Czy ktoś próbował zrobić musztardę dyniowo miodową?
Kiedyś moja żona robiła chutney z dyni.
Ja robiłem chutnej z dyni i byłem mile zaskoczony. Szybko się się skończyło.
Może w tym roku powtórzę.
To co, zmiana nazwy wątku?
Może "Potrawy z dyni".
Oczywiście, jeśli drajla nie ma żadnych obiekcji.
Dzięki za dyniowe "gorące tropy" :)

voy: nie mam jarmużu, niestety...
Ale jak kupię - to pewnie pokuszę się na ten przepis.

Grzechu: wypróbowane na własnej skórze...?


A tu fajna panoramka rozmaitych dyniowych opcji:
https://www.youtube.com/watch?v=HpvMbRZEklM

:)
(26-11-2016, 00:30)grzechu napisał(a): [ -> ]To co, zmiana nazwy wątku?
Może "Potrawy z dyni".
Oczywiście, jeśli drajla nie ma żadnych obiekcji.

Zmieniłem.
Dynia świetnie się przechowuje mrożoną jeśli nie planuje się jej jeść surowej.
By nie zajmowała dużo miejsca, należy ją zetrzeć na grubej tarce (albo w robocie kuchennym), zapakować do woreczków foliowych i mieć w każdej chwili gotowy półprodukt do zupy, ciasta lub babeczek z dynia, krokietów z twarogiem, ziemniaczano-dyniowych kopytek serwowanych ze zrumienionym masłem i szałwią oraz wszystkiego innego co dusza zapragnie a potrzebuje dyni. Na upartego można nawet z tego zrobić nalewkę, choć ja bym chyba ciutek podgotowała dynię przez zalaniem ją alkoholem. :)
Koleżanki  i koledzy - już czas czas na    d y n i  ę.


[attachment=28913]