Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Zaprawa korzenna do krupniku.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Cieślak, przepis nr 179. Zaprawa korzenna do krupniku
Skład:
1. Cynamon 3 g
2. Goździki 1 g
3. Imbir 3 g
4. Gałka muszkatołowa 2 g
5. Wanilia (jedna laska) 4 g
6. Spirytus 60% - 150 ml

Surowce rozdrobnić i macerować spirytusem 14 dni mieszając co drugi dzień, po upływie tego czasu nalew zlać do słoika jako gotową zaprawę.

Kupując składniki w zielarskim osłupiałem, gdy ekspedientka zaoferowała mi gałkę muszkatołową w całości i mieloną.
Lepiej dodać mieloną gałkę czy zetrzeć na tarce a może dodać po prostu mniejsze kawałki, a może nie ma to kompletnie znaczenia ?

Pozdrawiam
( Twoje błędy Poprawiłem - drajla)
Osobiście brałbym w całości i tarł.
W sproszkowanej nie wiadomo co siedzi no i klarowanie takiej w całości i przetartej dużo łatwiejsze.
Z imbirem tak samo ? (mam korzeń i mielony). Ja się zaczynam zastanawiać czy po 14 dniach ten miał opadnie ....
Ja dodawałem do nalewek gotową mieloną i nie było żadnego problemu. Wydaje mi się, że gałka ma grubszą strukturę, nie jest tak drobno zmielona jak np. cynamon i przez to nie powstaje zawiesina/glut, tylko normalnie w postaci osadu opada na dno, nie utrudniając klarowania.
Choć jakbym miał do wyboru, to też kupiłbym całą i sam potarł potrzebną ilość.
A cynamon rozdrabniasz w palcach czy też poprzez tarcie ?
Cynamon rozdrobnij palcami. To całkowicie wystarczy.
Gałkę wystarczy posiekać ostrym nożem.
Większe rozdrobnienie ułatwia wyciąganie substancji z surowca, ale może utrudnić klarowanie. Więc wkładając cała laskę cynamonu i tyle samo pokruszonego, bardziej cynamonowy powinien być roztwór z pokruszonym cynamonem.
Wczoraj zrobiłem zaprawę korzenną do krupniku.

1. Laski wanilii pociąłem na kawałki o długości ok. 1 cm każdy.
2. Imbir - obrałem skórkę i pociąłem w kostkę
3. Gałka muszkatałowa - zdzieliłem młotkiem i wsypałem mniejsze kawałki
4. Cynamon i goździki - rozdrobniłem w moździerzu

Dzisiaj coś mi strzeliło do głowy, że może ten imbir powinien być jednak starty na tarce, a ja dodałem kawałki wielkości 5 mm . Mam nadzieję, że wystarczy.... ;(
Tak samo z gałką .... nie wiem czy nie powinienem jednak go ubić na miał ... a tak dodałem mniejsze kawałki...
Jasne, że wystarczy i będzie ok. Nie ma potrzeby, żeby składniki bardziej rozdrabniać. Wspaniale oddadzą całe swoje dobro aromatów i smaków.
Już niedługo sam się o tym przekonasz.
Oby :)
Im mniej ingerujemy w zioła czy przyprawy, tym lepiej. Podczas mielenia i rozdrabniania traci się najistotniejsze substancje. Najprostszy przykład, zmielony anyż ma o 70% mniej anetolu niż anyż w nasionach.
No ładnie... kolejny inny sposób przygotowywania przypraw...
Rozumiem, że jesteś przeciwnikiem tarcia np. imbiru .... Laskę wanilii i gałkę muszkatałową całą byś wrzucił? :P
Tak, albo w całości, albo pokruszył czy odłupał tyle ile mi trzeba.
Czyli jeden pies i nie ma co się spuszczać nad tym :)
Gałka mielona albo cynamon mielony, poza problemami z filtracją, są pozbawione dużej części aromatu, zaś świeżo mielone są pozbawiane tego aromatu podczas mielenia, jeśli tylko je lekko połamiesz to utrata aromatu jest minimalna.
No tego to nie wiedzialem. Jak to dobrze madrego posluchac. W takim razie rozdrobnienie cynamomu i gozdzikow w mozdzierzu nie jest tez dobrym rozwiazaniem.....
Witam serdecznie ponownie. Minął 14 dzień i przefiltrowałem na sitku pięknie pachnącą zaprawę korzenną :)) Przy tej okazji mam pytanie:

1 Jak należy przechowywać tak przyrządzoną zaprawę i przez jaki okres czasu ?
2 Czy wystarczy przefiltrowanie na sitku BIOWIN ? Czy należy jednak ją przefiltrować przez watę? (Patrząc pod światło wygląda jakby nic tam nie było). Wydaje mi się, że jest OK.

Idę do kuchni zrobić krupnik:) Zrobię jedną butelkę 1 L z 5 ml zaprawy a drugą butelkę 1 L z 10 ml zaprawy. Jakieś sugestie ? :)
1 - Przechowuj w szklanej buteleczce lub słoiku. Trzymać możesz bardzo długo.
2 - Teraz nie ma potrzeby tak dokładnie filtrować, bo przecież będzie tą zaprawę dodawał do zestawu. Jeżeli nie, to przefiltruj przez ręcznik papierowy. To powinno wystarczyć.
Przefiltowalem dodatkowo jeszcze przez wate. Byl jednak osad na dnie butelki. Wydaje mi sie, ze lepiej go jednak dobrze przefiltrowac bo wyloguwuja sie dalej skladniki z pozostalosci...

Mozna go przechowywac w temp. pokojowej ? I nurtujace pytanie... jak dlugo ? Miesiac, rok, 100 lat? :)
Z tym filtrowaniem bym nie szalał ponieważ może się zdarzyć sytuacja, że po wlaniu odpowiedniej ilości zaprawy nastąpi zmętnienie całości.
Być może jest to spowodowane odmianą miodu użytą do sporządzania krupniku,kilka razy tak mi się zdarzyło.
Moje zaprawy przechowuję w temp. pokojowej w zakręcanej lub zakorkowanej butelce,maksymalnie trzymałem 1 rok,dłużej nie miałem potrzeby.

Pozdrawiam Maciej
Trzymać możesz w temp.pokojowej 5 -10 lat.
Dzięki za odpowiedź. Następnym razem nie będę już filtrował przez watę bo straciłem ok 40 ml zaprawy... lepiej będzie przez krążek filtracyjny jednak... A właśnie...

1. Zalałem krupnik do butelki 2 L . Krupnik wypełnił butelkę trochę ponad połowę. Przy wyrobie takiej wódki może być powietrze w środku czy lepiej starać się pod sam korek ? (mam nadzieję, że się z tym nic nie stanie.... )

2. Butelkę zakorkowałem korkiem. Ten korek powinien być wygotowany jak przy wyrobie wina ?

Pozdrawiam ~~
Jednak spróbuj przefiltrować następnym razem przez kawałek ręcznika papierowego ułożonego w sitku. To dobrze działa.

1 - Powietrze w niczym nie przeszkadza przy krupniku.
2 - Nie, nie musi. Obróć parę razy do góry dnem, zakorkowaną butelką, a alko odkazi korek i będzie ok. :spoko:
Sluchajcie... dalem ciala.. Okazalo sie, ze to byly butelki 1 L ... Nie wiem... chyba za dlugo gotowalem miod... bo wyszlo jakies 0,7l ... ale tak prawde mowiac to ta piana dalej sie pokazywala po 25 min gotowania .... Zalamalem sie bo zdalem sobie sprawe, ze wygotowalem ten miod !!!
Wyparowała Ci woda. Możesz ją uzupełnić do poprzedniego poziomu.
Stron: 1 2