Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Pierwsze wino z czerwonych winogron
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam,

Minęło 13 lat, a ja nadal jest początkujący :-) Tyle właśnie lat minęło odkąd zostawiłem tu, na tym forum swój ostatni wątek przy okazji robienia wina z truskawek. Aż się łezka w oku zakręciła gdy odkryłem, że forum nadal działa, a mój login istnieje w bazie użytkowników.

Ale do rzeczy.
Wczoraj od znajomego dostałem około (bo jeszcze nie ważyłem dokładnie) 20 kg czerwonych winogron z jego własnej przydomowej plantacji. Owoce zostały zerwane kilka dni temu, wyglądają dobrze, ale chciałbym jak najszybciej przystąpić do ich przetwarzania.


Do wykorzystania mam 34 litrowy gąsior. Proszę o prosty przepis. Chciałbym uzyskać wino półsłodkie o mocy około 12%.

Pozdrawiam,
Mayson

PS. Mam jeszcze pytanie. Na stronie http://wino.org.pl/old/frames/index2.htm znalazłem przepis na 10 litrów wina winogronowego (w przepisach szczegółowych). Czy jeśli chciałbym uzyskać 20 litrów wina można przygotować go w tym samym gąsiorze podwajając wszystkie składniki ???
Te stare przepisy to bardzo miła ale jednak... przeszłość. Nie ma przepisu na wino. Jest tylko technologia produkcji.

Aby odpowiedzieć na Twoje pytanie potrzebny jest pomiar cukru w miazdze, pomiar kwasowości i w miarę możliwości... PH.
Gratuluję, poszliście mocno do przodu. Widzę, że te 13 lat mojej nieobecności to jakby epoka w tym obszarze. Ale i ja nie próżnowałem i swoje szlify przy nalewkach zdobywałem.

Winko nastawiłem. Skorzystałem z przepisu ze starej witryny, nieco go zmodyfikowałem. Co wyjdzie, zobaczymy, będzie niespodzianka.
Witam serdecznie mam problem !!! Zawsze robiłem wino z przepisu typu .:tyle a tyle winogron ,tyle wody ,tyle cukru ,teraz chciałem zrobić wino z winogron "naukowo " tzn wg stopni Balinsga. I nie wiem jak zrobić. Winogrona zostały rozdrobnione i wg stopni Balinga jest to 16 Czyli na każdy 1 litr cieczy jest 160 gramów cukru . I czy teraz mam dodać tylko cukier do 26 stopni Balinga czyli 100 gramów na litr zgniecionych winogron ? a czy dolewać wodę , bo przecież ten cukier muszę rozpuścić w wodzie a gdzie woda czyli woda i cukier to też objętość ? nie wiem co robić Sprawa pilna



[Obrazek: icon_post_report.gif]
Gdybyś chciał zrobić wino z godnie z technologią, musiałbyś zmierzyć - oprócz stopni Bailinga - jeszcze; kwasowość i pH. Przy czym, owe stopnie Bailiga (Blg) są najmniej istotne...

- Przy 16Blg w miazdze jest 147g/l cukru.
- To ile dosypać, zależy od tego, ile chcesz mieć alkoholu w winie.
- Wodę do wina dodajemy jedynie w celu odkwaszania.
- To ile jej dolać, zależy od wyniku pomiaru kwasowości.
(08-10-2018, 08:57)maciek19660714 napisał(a): [ -> ]...

- Przy 16Blg w miazdze jest 147g/l cukru.
...

A mnie wychodzi 143,3g/l, coś źle liczę?
Ja nie liczę... Jedynie czytam.

Kiedyś liczyłem i były takie drobne różnice...
No i wszystko jasne. A ja dumałem gdzie mam błąd w formule przeliczania.
DarekRz, który dał mi tę tabelkę, gdzieś u mnie w temacie tłumaczył, z czego one wynikają. A może to PiotrSz tłumaczył... Nie pamiętam.
Eh, ile metod obliczeniowych, tyle wyników. Temat ciekawy, choć trochę kontrowersyjny.

Cały dowcip polega na tym, aby ustalić prawidłową ilość niecukrów. Większość metod opiera się na stałej procentowej (15%), lub inaczej 0,15×20.
A przecież wiadomo, że dla danej odmiany, przy 16 brix i 24 brix będą różnice w ilości niecukrów. Nawet dla tego samego brix, przy 2-ch odmianach, gdzie jedna odmiana ma 6gr kwasu, a druga 10gr kwasu, będą różnice.

Dla celów amatorskich, te metody obliczeniowe są bardzo pożyteczne, bo pozwalają panować nad objętością alkoholu i resztką cukrową.
Ale z czasem, wraz z przybywaniem wiedzy, zaczynamy dostrzegać różnice np. między 12,5 a 13%. W pewnym momencie, te różnice zaczynają nas na tyle denerwować, że poszukujemy ulepszeń :)

Na potrzeby własnych obliczeń, aby dokładniej szacować potencjalny alkohol, dodałem największy parametr odnoszący się do niecukrów, czyli zawartość kwasu. Nawet, jeżeli "przewalę" ilość pozostałych niecukrów, to i tak z obliczeniem znajdę się w ścisłym alkoholowym epicentrum potencjału procentowego soku gronowego :)
Generalnie, indywidualnie podchodzę do ustalania ilości niecukrów, przede wszystkim biorąc pod uwagę ilość kwasów.

Dostępne w internecie metody obliczeniowe (0,15×20), dla dojrzałości fizjologicznej danej odmiany, zaniżają przyszłą, rzeczywistą ilość alkoholu. Oczywiście, na ilość wytworzonego alkoholu wpływają również drożdże i temperatura fermentacji.

P.S. Dla jednego z Kolegów, na Sierakowskie spotkanie, przygotowałem bardzo banalnie prostą metodę obliczania potencjalnej zawartości alkoholu ( bez przeliczeń z gramów na mililitry, itp.), a jednocześnie o wysokiej skuteczności, która zajmuje max 5 sekund :)

Pozdrawiam 
Piotr