Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Problem z winem. Dziwny osad na powieszchni
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Wino z winogron, wstawione rok temu, w smaku w miarę ok, pije i żyje. Tak wygląda powierzchnia, co to takiego?? :

[Obrazek: 2QQyPx5.jpg]

Zlewane z nad osadu raz. Wino stoi w zacienionym miejscu w temp. ok. 16-18 stopni. 
Zwykle 2-3 razy w miesiącu otwieram na chwilę by nieco ściągnąć rurką. 
Aktualnie jest 1/3 baniaka o poj. 35 l.
Czy powinienem np. zlać do butelek jak najszybciej  by nie stało tak z pustym powietrzem w środku?
To raczej zwykłe pozostałości po fermentacji. Jeśli jesteś w 100% pewien, że drożdże nie wznowią fermentacji a wino nie zrzuca już osadu to rozlej do butelek. W przeciwnym razie zlej wino tak aby nie ściągnąć tego co pływa na powierzchni i poczekaj.
Dzięki za odpowiedz. Tak , nie zanosi się na dalszą fermentacje. Kupinem na aukcji droźdze Bajanus, one dość sprawnie przerobiły cały cukier jaki był dosypany. Winko mocno wytrawne.
No to chłopie, bez szczegółowych informacji, co i jak? Jakie początkowe blg i obecne? To mogę ci powiedzieć tylko, żebyś lepiej dosłodził bo jezeli to "bajanusy" to one są wieczne :D
16-18 stopni i jedna trzecia baniaka, stoi tak od tamtego roku. Myślę, że to co masz na wierzchu to efekt zakażenia tlenowcami. Ja bym zlał z nad osadu i spod wierzchniego nalotu do naczynia pod korek. Inaczej, wcześniej czy później, wino złapie sztych octowy.