Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Problem z suszoną polędwiczką.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Tak jak w temacie , co jakiś czas suszę polędwiczkę i pierwszy raz trafił się biały nalot (chyba pleśń ) . Standardowo najpierw cukier, sól, przyprawy i suszenie w gazie . Najlepsze jest to że ładnie pachnie i przypomina w zapachu fuet więc może jest to ta "dobra" pleśń. Sam nie wiem co z tym zrobić ? Chciałbym poznać Wasze zdanie .
Suszyłem wielokrotnie szynkę, schab i polędwice, ale nigdy nie miałem białego nalotu nawet po 2miesiącach od ususzenia.
Na sól nie wygląda może jakieś trefne mięso?
J/w. Nigdy nie mialem takiego nalotu.
PS Nie za krótko trzymałeś mięso w soli/cukrze?
No właśnie nawet cukier za długo przetrzymałam i trochę za mało soli. Pachnie jak ta kiełbasa z biała pleśnią fuet
Marcin najprościej wzić próbkę do badań organoleptycznych, coś do odkażenia i udać się z kierowcą lub pociągiem pod wiadomy adres, aby "dziiałając wspólnie i w porozumieniu" poszukać rozwiązania problemu...
Voy chętnie bym tak zrobił ale czasu trochę brak. Jednak trzeba się będzie zgadać i wysnuć jakieś wnioski :)
Coś poszło nie tak w procesie technologicznym konserwacji. Cóż, takie rzeczy się zdarzają po prostu. Nie da się ich przeskoczyć. Tez już to przerabiałem.