Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Czarna herbata - brak klarowności
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witajcie,

10 lutego bieżącego roku nastawiłem wino na bazie czarnej herbaty.
Nastaw 20 litrów, drożdże Enovini z Biowinu, 200g czarnej herbaty oraz kilka torebek lipton i zielonej zaparzone w 3 litrach wody, trzymane 2-3 godziny. Fusy odcedzone.
500g rodzynek, litr soku wyciśniętego z pomarańczy i oczywiście cukier. Do fermentacji dodałem także skórki z kilku pomarańczy i cytryn. 15 marca pierwsze zlanie młodego wina - dodałem 500g miodu i zasiarkowałem. Woltaż wina to między 13-14%. Piszę "między" bo przy nastawie zapomniałem o cukrze w rodzynkach i obliczenia popełniłem tylko na sam cukier dodany. 15 kwietnia zmiana balona - znów obciąg znad osadu. Wino mętnie jak dopiero po burzliwej. Osadu minimalna ilość. 15 lipca ponowne zlewanie - osadu brak. Ponownie zasiarkowałem w celu utrzymania poziomu SO2 oraz dodałem kilka kropel pektopolu. 9 grudnia kolejne zlewanie - osadu BRAK :nie_powiem: wino mętnie jak w dniu pierwszego obciągu.

To co istotne moim zdaniem to to, że wino jest przepyszne, ma wspaniały bukiet i w sumie bardzo przyjemnie by się je piło, ale trochę głupio podarować komuś tak nieklarowny napitek Confused

Może Wy, drodzy forumowicze, poradzicie mi co czynić tak, aby wino wyklarować nie uszczuplając jego smaku i bukietu. I może podpowiecie co może być przyczyną tak silnego zmętnienia. Pierwszy raz coś takiego mi się przydarzyło. Wina z maja, lipca, września i października są tak klarowne, że przez balon 40 litrowy w najszerszym miejscu gazetę można czytać :) Nie śpieszy mi się, mogę czekać, choć wydaje mi się, że czas tu niewiele pomoże. Z góry dziękuję. :pijemy:
(29-12-2018, 00:06)Limbus napisał(a): [ -> ]Witajcie,
Może Wy, drodzy forumowicze, poradzicie mi co czynić tak, aby wino wyklarować nie uszczuplając jego smaku i bukietu. I może podpowiecie co może być przyczyną tak silnego zmętnienia. Pierwszy raz coś takiego mi się przydarzyło.
Ktoś, coś doradzi koledze?
No cóż, kto nie ryzykuje to klarownego wina nie pije :) Zakupiłem zol krzemionkowy i żelatynę kwasową. Jutro dodam, zobaczę i zdam relację dla potomnych :)
Nie mogłem już edytować poprzedniego posta

Dodałem zol i żelatynę i oczom nie wierzę! [Obrazek: smile.gif]
Po 12 godzinach zaczyna być widoczne dno balonu z kupą osadu, a w winie unosi się zawiesina z łączących się cząsteczek. Zobaczymy efekt za kilka dni.
[Obrazek: a8671d61f18e67cdmed.jpg]
[Obrazek: d401fb509ff85e64med.jpg]

Jest różnica, co? :D