Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Wsparcie dla początkującego.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam,
Jestem totalnym amatorem jeżeli chodzi o winniarstwo ale chciałbym zacząć "produkować" wino we własnym domu. Przede wszystkim nie zamierzam robić wina ze sztucznych drożdży itp. Nie chcę też robić tego wina ogrom. Do 5l to tak maks. Najlepiej jak w zestawie była by rurka fermentacyjna i inne równie ważne akcesoria. No i jeszcze przepis, taki który by mnie nie zniechęcił do winiarstwa  :big:  :D . "Przepis na domowe wino czerwone bez dodatku chemii takiej jak drożdże, odżywki" - liczę na waszę wsparcie.

Artur
W czym potrzebujesz pomocy? W twojej wypowiedzi brak pytań.

Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
Prościej: Co ma kupić początkujący? Jak zrobić w łatwy sposób czerwone wino z winogron?
Te pytania wynikały z mojego poprzedniego wpisu. Z góry dziękuję i przepraszam za nie wstawienie pytajników.

Artur
Cukromierz, rurka fermentacyjna, balon + odpowiedni do niego korek.
I dużo czytać. Na forum znajdzie wszystko.

Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
Na początek zapoznaj się z informacjami czym są drożdże, co to jest fermentacja alkoholowa i jak zachodzi oraz pozbądź się myślenia typu "sztuczne drożdże", " bez dodatku chemii takiej jak drożdże". Aż mnie ciarki przeszły. Pożywki - powiedzmy, że temat dyskusyjny, niemniej jednak zaleca się ich użycie w celu przeprowadzenia pełnej fermentacji.

Na początek poleciłbym Ci wykonanie słynnego już Ryżowca wg. Skrzycha. Wino smaczne i proste. Trudno je zepsuć, nawet gdy to Twoja pierwsza przygoda z winem. Tym bardziej, że teraz jest idealna pora na start, gdyż owoców jeszcze nie ma a ryż, rodzynki, cukier i cytryny dostępne są cały czas. Przepis znajdziesz na forum pod frazą "ryżowe Skrzycha"

Staraj się pozbyć z umysłu obrazu złej, paskudnej i trującej chemii gdyż wszystko nawet pochodzenia naturalnego co jesz, pijesz jest "chemią".
Bardziej mnie straszy to, że będę musiał poświęcać więcej czasu i gotówki (same drożę tanie ale dostawa swoje robi) oraz to że dodatkowe składniki komplikują cały proces.
Na Ryżowca zaraz zobaczę, jeśli jest tak jak mówisz to na pewno go przyrządzę jako pierwszego ;)

Artur
Nikt nie powiedział, że ma być tanio i łatwo :jezor: Podpowiem Ci na podstawie mojego doświadczenia, że robić pierwszy w życiu nastaw na 5 litrów to trochę kiepska sprawa. Sporo wina upijesz na "próby", bo pierwsze WŁASNE - ach, jak smakuje. Zainwestuj (w tym samym sklepie, którego adresy wstawiłeś) w pojemnik / wiaderko fermentacyjne 30l i popełnij taki nastaw na ok. 25l. Za zakupem owego przemawia łatwość mycia, opróżniania z owoców lub innych części stałych oraz łatwość mieszania, które jest wskazane np: przy winie ryżowym. Następny zakup tj. balon szklany 25 litrów również nie powinien doprowadzić do bankructwa. Oczywiście cukromierz, rurka i odpowiedni korek. I wężyki do ściągania wina. Ogólnie polecam rurkę fermentacyjną 2-komorową. Wybrana przez Ciebie "ciche dni i noce" nadaje się według mnie tylko do fermentacji burzliwej, później może sprawiać problemy związane z zasysaniem wody do wina (w sprzyjających warunkach).
Nie do końca rozumiem, co masz na myśli pisząc o składnikach komplikujących proces. Drożdże, pożywki, piro? Dodawanie cukru na 2-3 raty? Nie obawiaj się tego! :) Chłoń teorię, bo musisz wiedzieć i rozumieć co, kiedy, dlaczego i co daje. I próbuj, próbuj i jeszcze raz próbuj. Wino nie wyjdzie? Cóż... notuj wszystko co robisz przy winie i przy wsparciu forumowiczów uda Ci się zrozumieć co zrobiłeś źle.
A te wiaderko to nie może być takie "zwykłe" ? :D
No i zastanawiam się jeszcze czym różni się *Mini*
https://www.browin.pl/sklep/produkt/4055...ikowa-mini
od *Maxi*
https://www.browin.pl/sklep/produkt/4055...onnym#opis

Na początek poleciłbym Ci wykonanie słynnego już Ryżowca wg. Skrzycha. Wino smaczne i proste. Trudno je zepsuć, nawet gdy to Twoja pierwsza przygoda z winem. Tym bardziej, że teraz jest idealna pora na start, gdyż owoców jeszcze nie ma a ryż, rodzynki, cukier i cytryny dostępne są cały czas. Przepis znajdziesz na forum pod frazą "ryżowe Skrzycha"

Znalazłem na youtube pod jednym filmie dotyczącym wina z jabłek taki ciekawy komentarz:

Ja kiedyś dawno temu z kumplem zrobiłem Wino Rodzynkowo-Cytrynowe. Fermentację zaczęliśmy luty/marzec (balon z winem był pod stołem u mnie w pokoju przy kaloryferze) a potem z kumplami punkami i metalami mieliśmy dużo mocnego wina na całe wakacje i wiele zakrapianych ognisk. Bo powstało nam kilkadziesiąt litrów wina... Tak koło 60-80 litrów ? Tylko na początku fermentacji te bulgotanie z rurki fermentacyjnej było mocno wqrwiające. Spać się nie dało! Nie mówiąc o tym jaki aromat panował w moim pokoju... A drożdże to ja dałem takie kucharskie. Rozpuściłem je w garnku z cukrem i taki mix zalałem rodzynki i cytrynę.

To jest w ogóle możliwe zastąpienie drożdży winiarskich drożdżami kucharskimi? Wydaje się że to 2 różne produkty :pytajnik: .

"Stworzyłem" kolejny zestaw dla mnie :glupek: :cool:  zdjęcie do koszyka załączam.
Chyba lepiej i taniej już być nie może  :P .
(06-04-2019, 21:55)Arut napisał(a): [ -> ]A te wiaderko to nie może być takie "zwykłe" ? :D


To jest w ogóle możliwe zastąpienie drożdży winiarskich drożdżami kucharskimi? Wydaje się że to 2 różne produkty :pytajnik: .

"Stworzyłem" kolejny zestaw dla mnie :glupek: :cool:  zdjęcie do koszyka załączam.
Chyba lepiej i taniej już być nie może  :P .

No zwykłe nie bardzo. Te pojemniki fermentacyjne są dopuszczone do kontaktu z alkoholem i nic się z nich nie wypłucze.

Drożdże kucharskie / piekarnicze to TEN SAM gatunek (Saccharomyces cerevisiae). Drożdże winiarskie są po prostu namnażane i selekcjonowane pod kątem odpowiednich właściwości np: odporności na stężenie alkoholu powyżej 12%. Na drożdżach piekarniczych wino da się zrobić, ale będzie to wino bardzo kiepskie i słabe. Nikt kto ma pojęcie, Ci tego nie poleci.

Widzę, że uparcie te 5 litrowe chcesz wziąć.
Pierwsze primo - weź pokrywkę z nawierconym otworem na rurkę.
Drugie primo - skoro nie chcesz 30 litrów kup wiaderko fermentacyjne 15 litrowe.
Dlaczego? Jak zrobisz wino w 5l wiaderku, to do picia będziesz miał w najlepszym wypadku 2,5 l wina. Całego zalać nie możesz, bo Ci wyjdzie. Potem musisz odrzucić ryż, rodzynki czy co tam. Odrzucić osad - kilkukrotnie. Moim zdaniem szkoda czasu i pieniędzy. Zastanów się jeszcze :)