• Strona główna
  • SWiMP
  • Forum
  • Artykuły
  • Kalendarz
  • Galeria
  • Blogi
  • Szukaj
  • Użytkownicy
  • Chat (0)
  • Shoutbox
  • Regulamin
  • Pomoc
Witaj! Logowanie Rejestracja
  • Pokaż dzisiejsze posty

Zaloguj się
Login:
Hasło:
Nie pamiętam hasła
 
Forum Domowych Winiarzy › Nalewki i inne napoje alkoholowe › Nalewki › Owocowe v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 12 Dalej »

Jeżyny

Strony (11): « Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 Dalej »
Idź do strony 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tryb drzewa
Jeżyny
Iuglans Offline
Winiarz
***
Liczba postów: 570
Liczba wątków: 26
Dołączył: 07 2009
Lokalizacja: Gdańsk
Nastrój: pogodnie-upojny
#226
15-12-2011, 11:21
De facto tak być nie musi ( sorry Pawle!! - mam odmienne zdanie ). Gdybyś zostawił niefiltrowaną nalewkę w naczyniu w którym była nastawiana - też by się po czasie ( pół roku to minimum dla jeżyny i maliny ) ułożyła. Onegdajszego czasu Andy - przesyłając mi testerki tej samej nalewki bez opisu - udokumentował jednoznacznie, że filtrowanie ma wpływ zarówno na smak jak i resztę ( przejrzystość, kolor, aromat i zapach ). To zaskakujące mnie wtedy doświadczenie pozwoliło mi zweryfikować własną postawę i uciekać od natychmiastowego filtrowania wszędzie tam, gdzie to możliwe. Pojawia się pytanie na które musisz odpowiedzieć sam; czy masz miejsce na trzymanie nastawy w baniaku zamiast w butelkach. Inna kwestia, której nie wyjaśniłem to pytanie czy owe przesłane testerki, filtrowane różnie, po czasie zachowały zauważone przeze mnie ( czy słusznie?) różnice. Na te pytania może odpowiedzieć jedynie Andy.
Nie ulega wątpliwości jedna podstawowa prawda nalewkarska - nalewki - jak wina - muszą dojrzeć, a im dlużej tym lepiej!
Pozdrawiam
b.
 Jeżeli twierdzisz że zrobienie czegoś jest niemożliwe, nie przeszkadzaj osobie która to właśnie robi !
    Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne lub powoduje tycie.



Szukaj
Odpowiedz
Misiek_23 Offline
Nowy użytkownik

Liczba postów: 10
Liczba wątków: 0
Dołączył: 10 2011
Lokalizacja: Psk/Krk
#227
15-12-2011, 12:51
Iuglans, moja niefiltrowana stoi już prawie 2 miesiące i jest jak napisałem cudo, można spokojnie się nią delektować. Tak jak drajla napisał, na języku pozostawia taki fajny posmaczek, nie daje już tak bardzo spirytusem jak świeżak.
Na początku ta niefiltrowana była podobna do tej przefiltrowanej z wczoraj, może nawet była trochę lepsza, bo słodsza. I tego nie potrafię zrozumieć, czy proces filtracji zatrzymuje, bądź nawet cofa proces dojrzewania/układania się nalewki ?
Szukaj
Odpowiedz
Iuglans Offline
Winiarz
***
Liczba postów: 570
Liczba wątków: 26
Dołączył: 07 2009
Lokalizacja: Gdańsk
Nastrój: pogodnie-upojny
#228
15-12-2011, 13:15
Nie sadzę, natomiast wydaje mi się, że - w zależności od użytego filtra - częściowo wyłapuje cząstki "odpowiedzialne" za fizyczną jakość nalewki. Stąd i wrażenie wycofania. Bardziej kompetentni w tym temacie są na pewno Cemik i Andy.
b.
 Jeżeli twierdzisz że zrobienie czegoś jest niemożliwe, nie przeszkadzaj osobie która to właśnie robi !
    Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne lub powoduje tycie.



Szukaj
Odpowiedz
Andy05 Offline
Nalewkarz Eksperymentator
*****
Liczba postów: 2.097
Liczba wątków: 32
Dołączył: 11 2008
Lokalizacja: Kalisz
#229
15-12-2011, 14:01
Oj, temat rzeka ... . Myślę, ze rozważania warto przenieść np. do tematu tego , a tutaj jest trochę o wpływie sposobu filtracji na smak. To też jest ciekawe, albo to .
Acha, prostej odpowiedzi brak. Jeden lubi ogórki, drugi ogrodnika córki. A do tego "lubienie" jest funkcją zmienną w czasie :D .

Szukanie różnych dróg jest niesłychanie ciekawe, ale daleki jestem za promowaniem jakiejkolwiek "najlepszej i jedynie słusznej" metody. A, że nie lubię stosować filtrów do kawy i wacików? W końcu to wolny kraj :diabelek: Nijak nie przeszkadza mi to, że inni je stosują i tworzą świetne trunki.
Strona WWW Szukaj
Odpowiedz
jaga Offline
Młodszy winiarczyk

Liczba postów: 61
Liczba wątków: 3
Dołączył: 06 2012
Lokalizacja: Żyznów
Nastrój:
#230
02-08-2012, 07:00
Pokazały się jeżyny :) polne na razie, strasznie zbrojne i drapieżne ,a oprócz tego niesamowicie słodkie i aromatyczne z takim fajnym iglastym zapaszkiem . Jeżynówka to nasz ulubiony trunek więc już jakieś piętnaście litrów owoców oddaje dobroć w słojach :)
Ja je najpierw przesypuję niewielką ilością cukru ,jakieś 60- 70 dkg na pięć litrów owoców i pozwalam im leciutko sfermentować , zlewam, zalewam rozcieńczonym spirytusem i w zależności od zapotrzebowania na słoje (zawsze mam za mało ) trzymam dwa tygodnie trzy cztery ... a potem jeszcze raz trochę cukru żeby jeżynki oddały resztę procentów .
łączę (sprawdzając słodycz ) i staram się zapomnieć , no dobra jedna , jedną butelkę zostawiam na wierzchu i sprawdzam czy aby nie mdła :diabelek:
Pyszna, aromatyczna po prostu samo lato .
Szukaj
Odpowiedz
kguser Offline
Zasłużony dla forum
****
Liczba postów: 1.972
Liczba wątków: 19
Dołączył: 10 2006
Lokalizacja: Łódź
#231
02-08-2012, 07:29
@jaga
mam nadzieję, że nie wystawiasz jeżyn na słoneczko.
Strona WWW Szukaj
Odpowiedz
jaga Offline
Młodszy winiarczyk

Liczba postów: 61
Liczba wątków: 3
Dołączył: 06 2012
Lokalizacja: Żyznów
Nastrój:
#232
02-08-2012, 16:07
Zwykle nie , ale któregoś roku sobie stały i też były pyszne, niczego im nie ubyło ani nie wybuchły ani nie straciły koloru . Nie wiem o co ten szum ze słoneczkiem :)
Szukaj
Odpowiedz
kguser Offline
Zasłużony dla forum
****
Liczba postów: 1.972
Liczba wątków: 19
Dołączył: 10 2006
Lokalizacja: Łódź
#233
02-08-2012, 16:47
Szum ze złoneczkiem że swiatło słoneczne działa degradująco, nie tylko na owoce wystawione na jego działanie. Jest to moim zdaniem, błąd technologiczny. Niestety latem ciągle widuje się owoce zasypane cukrem wystawione na działanie słońca. Co niby ten zabieg ma dawać? Jakie są z tego korzyści?
Strona WWW Szukaj
Odpowiedz
jaga Offline
Młodszy winiarczyk

Liczba postów: 61
Liczba wątków: 3
Dołączył: 06 2012
Lokalizacja: Żyznów
Nastrój:
#234
02-08-2012, 17:21
Po pierwsze słoneczko przygrzewa przyspieszając oddawanie dobroci przez owoce,

po drugie słoiki na parapecie dobrze nam się kojarzą (dzieciństwo, lato, wakacje na wsi ;) ),

po trzecie na parapecie często jest miejsce (słoiki nie plątają nam się po blatach i są" na oku" ),

po czwarte sporo przepisów, zwłaszcza starszych, zaleca wystawianie na słoneczko i nie zastanawiamy się po co,

po piąte jeszcze nikt nie wyjaśnił (a przynajmniej ja nie znalazłam ) cóż to słońce tak strasznie degraduje i jakie niepożądane zmiany wywołuje w nalewce (pomijam wybuch zakręconego słoja z fermentującym sokiem ;) ).

Moje kubki smakowe , węchowe i wzrokowe nie zauważają różnicy .
W sobotę idę na jeżyny i nastawię dwa litrowe słoje (albo trzy ),
jeden na słońcu, takim od 7 do 19,powinnam znaleźć w ogrodzie takie miejsce , jeśli nie, będę przestawiać:) ,
drugi na parapecie południowym ale zacienionym a trzeci gdzieś na blacie . Owoce będą zbierane jednego dnia , proporcje będą objętościowe bo wagi nie mam , sposób wykonania nalewki identyczny . Wyniki eksperymentu będę opisywać na bieżąco .
Jeśli ktoś wie o negatywnych zmianach w nalewce czy też soku wystawionym na słońce ,niezauważalnych ludzkimi zmysłami to proszę mi wyjaśnić .
Szukaj
Odpowiedz
kguser Offline
Zasłużony dla forum
****
Liczba postów: 1.972
Liczba wątków: 19
Dołączył: 10 2006
Lokalizacja: Łódź
#235
02-08-2012, 18:13
Nir chce mi sie robić wykładów dlaczego nie należy wystawiać słoików na słońce. Sama poszukaj jeżeli będzie ci się chciało. Twoje słoiki, twoje nalewki, robisz jak chcesz.
Napiszę tylko, że i owszem, w cieple należy trzymać, ale w ciemności.
Strona WWW Szukaj
Odpowiedz
Klapek Offline
Młodszy winiarczyk

Liczba postów: 36
Liczba wątków: 0
Dołączył: 10 2011
Lokalizacja: Skierniewice/Warszawa
#236
08-08-2012, 09:52
Tylko skąd je dostać.. ? nie mam czasu na bieganie po lesie, choć bardzo bym chciał.. :( zabieram się do czytania, no chyba, że polecacie sprawdzony i dobry przepis ? :)
Szukaj
Odpowiedz
Łukasz90 Offline
Nowy użytkownik

Liczba postów: 20
Liczba wątków: 1
Dołączył: 07 2013
#237
06-05-2014, 21:11
Mam takie pytanie, może odrobinę niekonwencjonalne. Jest ktoś może w posiadaniu informacji ile mililitrów można otrzymać z 1kg owoców? Oczywiście w przybliżeniu:)
Szukaj
Odpowiedz
drajla Offline
Moderator - Nalewkarski arcymistrz
*******
Liczba postów: 8.571
Liczba wątków: 400
Dołączył: 01 2008
Lokalizacja: Pisz
#238
07-05-2014, 06:29
Można uzyskać od 700 do 900 ml z 1 kg.
Szukaj
Odpowiedz
NOTOS Offline
Starszy winiarczyk
**
Liczba postów: 430
Liczba wątków: 60
Dołączył: 08 2003
Lokalizacja: Kraków
Nastrój: No Mood.
#239
03-06-2014, 19:58
A słyszał ktoś o możliwości nabycia jeżyn leśnych w większych nieco ilościach? Interesowałoby mnie jakieś 10-15 kg. Ale leśnych, dojrzałych, z pewnego źródła?
Szukaj
Odpowiedz
LEKOL Offline
Młodszy winiarczyk

Liczba postów: 49
Liczba wątków: 0
Dołączył: 02 2011
Lokalizacja: Poznań
#240
03-06-2014, 21:26
@NOTOS
Kolega dziajl91 z Tych - zbiera super jeżyny oraz dostarcza forumowiczom.
Polecam
Szukaj
Odpowiedz
NOTOS Offline
Starszy winiarczyk
**
Liczba postów: 430
Liczba wątków: 60
Dołączył: 08 2003
Lokalizacja: Kraków
Nastrój: No Mood.
#241
03-06-2014, 22:08
Dzięki! Zaraz rozpocznę poszukiwania!
Szukaj
Odpowiedz
dareq Offline
Winiarczyk
*
Liczba postów: 145
Liczba wątków: 2
Dołączył: 08 2014
Lokalizacja: Ostrów Wlkp,Gladbeck(DE)
#242
12-09-2014, 19:52
Witam
Proszę o pomoc. Nastawiłem litr jeżyn na nalewkę, zasypałem cukrem i na parapet na około 8 dni potem spiryt, wódka itd. Dzisiaj zauważyłem( na trzeci dzień ) że na powierzchni jest sporo małych białych glist!!!(sporo się jeszcze rusza)Co to za cholerstwo jest czy to może być z jeżyn czy może jakieś owocówki przeszły przez gazę do środka? Kurcze nie wiem co z tym zrobić czy to jest do wyrzucenia? Szkoda bo zebranie tego trochę kosztuje:( Może mieliście już taka sytuację?
Pozdrowionka
Szukaj
Odpowiedz
drajla Offline
Moderator - Nalewkarski arcymistrz
*******
Liczba postów: 8.571
Liczba wątków: 400
Dołączył: 01 2008
Lokalizacja: Pisz
#243
12-09-2014, 20:17
Cyba zapomniałeś umyć jeżyny.
Jeżeli możesz to wybierz "gości" - raczej glisty, bo przez gazę owocówki się nie dostaną. I zalewaj już alkoholem i reszta glist Ci wypłynie do góry i też wybierzesz
Alkohol dezynfekuje bakterie takich "gości" i wszystko będzie oki. :spoko::spoko:
Szukaj
Odpowiedz
dareq Offline
Winiarczyk
*
Liczba postów: 145
Liczba wątków: 2
Dołączył: 08 2014
Lokalizacja: Ostrów Wlkp,Gladbeck(DE)
#244
12-09-2014, 20:40
Jeżyny umyłem pod zimną wodą prysznicem (myślałem że dość dobrze) Mówisz żeby już zalać alkoholem. Ja chciałem po ok 8 dniach zlać sok i zalać 0,25l spirytusu a owoce 0,5 l wódki. To teraz co mam zrobić zlać sok i zalać sprytem a owoce wódką. Co miałeś na myśli "zalej alkoholem"?:)
Szukaj
Odpowiedz
drajla Offline
Moderator - Nalewkarski arcymistrz
*******
Liczba postów: 8.571
Liczba wątków: 400
Dołączył: 01 2008
Lokalizacja: Pisz
#245
13-09-2014, 08:12
Źle umyłeś. Maliny i jeżyny zalewam całkowicie wodą, robale wieją jak Bolt, krótkie merdanie, spuszczam wodę, zalewam ponownie, ale zimną przegotowaną wodą, merdam delikatnie i na sito, żeby odciekła woda.

Możesz tak zrobić jak piszesz, albo zalać całość alkoholem -najpierw wódka potem spiryt, a po maceracji dokładnie wycisnąć jeżyny.
Szukaj
Odpowiedz
dareq Offline
Winiarczyk
*
Liczba postów: 145
Liczba wątków: 2
Dołączył: 08 2014
Lokalizacja: Ostrów Wlkp,Gladbeck(DE)
#246
13-09-2014, 11:04
Dzięki drajla:)
Jadę dzisiaj kupić nasz polski ratyfikowany i flaszkę jelcyna ale najpierw połowie trochę tego dziadostwa:wsciekly: Jak mi się uda wyłowić wszystko to potrzymam jeszcze parę dni a jak nie to zalewam dzisiaj sok spirytem a owoc wódką a po maceracji wszystko mieszam i siup do piwnicy na parę tygodni
Szukaj
Odpowiedz
dareq Offline
Winiarczyk
*
Liczba postów: 145
Liczba wątków: 2
Dołączył: 08 2014
Lokalizacja: Ostrów Wlkp,Gladbeck(DE)
#247
13-09-2014, 18:23
Kurde jestem trochę zły na to że źle umyłem te jeżyny:wsciekly: bo nastawiłem też wino i tak samo myłem z tą różnicą że na wino sparzyłem je (fermentacja w miazdze).Dzisiaj powybierałem te małe świństwa ale z takiego małego słoiczka co zasypałem cukrem to tylko sok zlałem a reszta do kosza! Nie wiem co to dokładnie było ale było nawet na gazie od wewnątrz takie już bardziej dojrzałe i jakby chciały wyjść na zewnątrz. Nigdzie nie doczytałem na forum jak myć jeżyny a już wertuje parę miesięcy!!! Ale człowiek całe życie się uczy :D Teraz spróbuje nalewkę z żurawiny suszonej (zostanie mi ćwiartka spirytusu z jeżyn a tu jest cholerka drogi ten polski spiryt bo 15 euraków kosztuje) bo na świeżą pozbierać to chyba nie ma szans, ale to już osobny temat i już nie śmiecę i zadaje pytania w innym dziale :pijemy:
Szukaj
Odpowiedz
dareq Offline
Winiarczyk
*
Liczba postów: 145
Liczba wątków: 2
Dołączył: 08 2014
Lokalizacja: Ostrów Wlkp,Gladbeck(DE)
#248
21-09-2014, 19:41
[quote='Sławo mir' pid='45130' dateline='1130610906']Obiecałem odwdzięczyc się za rady prostym, aczkolwiek tego roku baardzo pozytywnie sprawdzonym przepisem. Oto on:


Nalewka z jeżyn ( 26%)

Skład na 1,6÷1,7 litra:
1 litr (lekko ponad) dojrzałych jeżyn
45dag cukru (nie więcej!)
0,25 litra spirytusu 95%
0,5 litra wódki

Jeżyny zbierać z nasłonecznionych miejsc, dojrzałe i bez skazy. Przebrać je i układać w słoju przesypując cukrem. Zakryć słój papierem podziurawionym widelcem i opasanym gumką, postawić w pokoju na słonecznym miejscu (parapecie).
Po 7-8 dniach od zasypania cukrem (gdy jeżyny unoszą się na soku) wlać spirytus, odstawić na 11 dni, mieszać raz na 1-2dni aby cukier się rozpuścił.
Po tym czasie zlać zaprawę do gąsiorka, jeżyny rozgnieść tłuczkiem i zalać wódką (jako eksperyment można: dodać np. ćwierć do pół laski wanilii pokrojonej drobno, 1-2 goździki, cynamon). Potrząsać często słojem.
Po 13 dniach od dodania wódki zlać drugi nalew, odcisnąć owoce i wlać do gąsiorka (połączyć z syropem).
Po tygodniu rozlać do butelek. Odstawić w ciemne, chłodne miejsce.

Dojrzewanie:
Przynajmniej 6 miesięcy.

P.S. Ja w tym roku nie dawałem żadnych przypraw. A nalewka jest po prostu miodzio!! A co dopiero będzie jak dojrzeje...?


Robie wg. tego przepisu ale się zastanawiam czy dla mojej Frau nie będzie to za mocne? Sławo mir pisze że powinno mieć jakieś 26% ale tak sobie liczyłem że z litra jeżyn mogę mieć może 0,5l soku do tego 0,25 spirytusu 95% i flaszka wódki 38% no to chyba będzie jakieś 40%? Jak do mojej Frau to za mocne a może myle się w obliczeniach?
Pozdrawiam Darek
Szukaj
Odpowiedz
drajla Offline
Moderator - Nalewkarski arcymistrz
*******
Liczba postów: 8.571
Liczba wątków: 400
Dołączył: 01 2008
Lokalizacja: Pisz
#249
22-09-2014, 06:26
W swoich obliczeniach nie uwzględniłeś cukru, który da 270 ml płynu, a to spowoduje spadek mocy - w/g obliczeń - na 28,8 % i łączna ilość nalewki to 1520 ml.
Dokładna ilość nalewki zależy od tego ile soku uzyskasz z jeżyn, a przy obliczeniach założyłem tak jak podałeś, czyli 0,5 l.
Szukaj
Odpowiedz
dareq Offline
Winiarczyk
*
Liczba postów: 145
Liczba wątków: 2
Dołączył: 08 2014
Lokalizacja: Ostrów Wlkp,Gladbeck(DE)
#250
22-09-2014, 09:16
A widzisz kurcze o cukrze zapomniałem! :D
Dzięki
Szukaj
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Strony (11): « Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 Dalej »
Idź do strony 

Forum Domowych Winiarzy › Nalewki i inne napoje alkoholowe › Nalewki › Owocowe v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 12 Dalej »

Jeżyny


  • Pokaż wersję do druku
Skocz do:

  • Ekipa forum
  • Kontakt
  • SWiMP
  • Wróć do góry
  • Wersja bez grafiki
  • Oznacz wszystkie działy jako przeczytane
  • RSS
Aktualny czas: 15-12-2025, 12:28 Polskie tłumaczenie © 2007-2025 Polski Support MyBB MyBB, © 2002-2025 MyBB Group.
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem
Tryb normalny
Tryb drzewa