15-12-2011, 11:21
De facto tak być nie musi ( sorry Pawle!! - mam odmienne zdanie ). Gdybyś zostawił niefiltrowaną nalewkę w naczyniu w którym była nastawiana - też by się po czasie ( pół roku to minimum dla jeżyny i maliny ) ułożyła. Onegdajszego czasu Andy - przesyłając mi testerki tej samej nalewki bez opisu - udokumentował jednoznacznie, że filtrowanie ma wpływ zarówno na smak jak i resztę ( przejrzystość, kolor, aromat i zapach ). To zaskakujące mnie wtedy doświadczenie pozwoliło mi zweryfikować własną postawę i uciekać od natychmiastowego filtrowania wszędzie tam, gdzie to możliwe. Pojawia się pytanie na które musisz odpowiedzieć sam; czy masz miejsce na trzymanie nastawy w baniaku zamiast w butelkach. Inna kwestia, której nie wyjaśniłem to pytanie czy owe przesłane testerki, filtrowane różnie, po czasie zachowały zauważone przeze mnie ( czy słusznie?) różnice. Na te pytania może odpowiedzieć jedynie Andy.
Nie ulega wątpliwości jedna podstawowa prawda nalewkarska - nalewki - jak wina - muszą dojrzeć, a im dlużej tym lepiej!
Pozdrawiam
b.
Nie ulega wątpliwości jedna podstawowa prawda nalewkarska - nalewki - jak wina - muszą dojrzeć, a im dlużej tym lepiej!
Pozdrawiam
b.
Jeżeli twierdzisz że zrobienie czegoś jest niemożliwe, nie przeszkadzaj osobie która to właśnie robi !
Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne lub powoduje tycie.
Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne lub powoduje tycie.


.
Nijak nie przeszkadza mi to, że inni je stosują i tworzą świetne trunki.
polne na razie, strasznie zbrojne i drapieżne ,a oprócz tego niesamowicie słodkie i aromatyczne z takim fajnym iglastym zapaszkiem . Jeżynówka to nasz ulubiony trunek więc już jakieś piętnaście litrów owoców oddaje dobroć w słojach
),
zabieram się do czytania, no chyba, że polecacie sprawdzony i dobry przepis ? 
Jak mi się uda wyłowić wszystko to potrzymam jeszcze parę dni a jak nie to zalewam dzisiaj sok spirytem a owoc wódką a po maceracji wszystko mieszam i siup do piwnicy na parę tygodni