Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pora zbierania dzikiej róży
#1
Witajcie

Proszę dziś was o poradę w sprawie zbierania dzikiej róży.
W temacie tego wina jestem początkujący. Chciałem się was zapytać kiedy należy zbierać te cudowne owoce... Jakie są różnice pomiędzy gatunkami róży... Słyszałem że owoce należy zbierać po pierwszych przymrozkach... Zatem już czas... :) PS jeśli ktoś wie gdzie w Gdańsku można nazbierać ten owoc będę zobowiązany za informację. Oczywiście jeśli temat istniał to poproszę o linki...

Pozdrawiam
Marek
Odpowiedz
#2
Witaj!
Wpisz dzika róża u góry po lewej-- szukaj--.
Poczytaj a jak jeszcze będziesz miał pytania to pytaj.
Odpowiedz
#3
Caninę można zbierać od października do oporu, czyli dopóki będą na krzakach. W ubiegłym roku zbierałem jeszcze w połowie grudnia. Różnica jest taka, że teraz jest twarda - lepiej się rwie i łatwiej odrzucić zepsute. Po kilkukrotnym zamrożeniu i rozmarznięciu jest miękka i się maśli.
Rugosa dojrzewa już od sierpnia (nierównomiernie!). Teraz można ją jeszcze spotkać na krzakach, choć w moich okolicach większość już spadła (sama lub za pomocą ptaków).
A czekanie ze zbiorem do przymrozków wiąże się ze zgrabiałymi dłońmi. Wg mnie lepiej to robić w ostatnie ciepłe jesienne dni.

Pozdrawiam!
Artur
Odpowiedz
#4
Poza tym zawsze można przemrozić samemu w zamrażalniku i nie czekac na przemrozenie na krzakach.
Odpowiedz
#5
Właśnie taki sens miało ostatnie zdanie mojej wypowiedzi. Dodam jeszcze, że obróbka twardych owocków jest przyjemniejsza. :)
Odpowiedz
#6
co do przymrozków w Gdańsku, to takie przymrozki mnie osobiscie nie satysfakcjonują, więc pozostaje albo mrozic samemu ( co wymaga poświęcenia sporo miejsca w zamrażarce, jeżeli ktos zamierza sie na wiekszy nastaw) kilka razy, albo czekac jeszcze tak do 3-4 tygodnia listopada. osobiscie ostatni moj nastaw robilem w styczniu tego roku, a canine zbierałem gdy sypało śniegiem ze 2 dni:uff: było zimko ale sie oplacilo (nie sa to jakos specjalnie poszukiwane materialy na przetwory w moich okolicach), niestety troche to było pozno gdyz sporo juz sie popsuło, ale bylo ich tak duzo, ze pomimo tych odrzyucanych nastawilo sie baniaczek 25 L :tak:
Odpowiedz
#7
Witam kolegę z Wolnego Miasta:)
Rugosę zbieramy w sierpniu. Ja doglądałem cały czas, gdy poszedłem na początku września było za późno.
Canina - czyli ta podłużna bardziej jest do zbioru. Ja nie będę czekał na przymrozki, będę zbierał już teraz w sobotę. Z moich obserwacji wynika, że niektóre robią się miekkie, a słońca jest tyle, że już bardziej nie dojrzeje.
Co do przymrozków, to Orlos Cię zaskoczę w zeszłym tygodniu przymrozki sięgały 4 stopni minus, byłem na Olszynce, to tam chyba nawet 5:) także można się zdziwić.
Co do stanowisk róży: na Armii Krajowej jest cała masa krzaków, ale z uwagi na ruch odradzam - i to jest rugosa.
Natomiast polecam Westerplatte - podobno tam jest pełno - nie byłem, wiec nie wiem czy rugosa czy canina. Ale gdy mi zabraknie to na pewno się tam wybiorę w tym roku.
Jeśli nie dasz rady mrozić, pomyśl o suszeniu - daje również dobre efekty:) Powodzenia:) Karol
Odpowiedz
#8
Cytat:Wysłane przez muddy13
Natomiast polecam Westerplatte - podobno tam jest pełno - nie byłem, wiec nie wiem czy rugosa czy canina. Ale gdy mi zabraknie to na pewno się tam wybiorę w tym roku.
Karol

Na Westerplatte rośnie rugosa - za to w olbrzymich ilościach :) Byłam, i to nie na szkolnej wycieczce ;)
Odpowiedz
#9
ciekawy jestem jak ktoś sypnie do mediów, że jakies typki jeżdża na westerplatte zbierac roze z tamtejszych krzaczków:fajka: bedzie dym xP
Odpowiedz
#10
Witajcie

Słyszałem właśnie że na Westerplatte jest dużo róży. Tylko nie wiedziałem jakiej. Szkoda że spóźniłem się ze zbiorem rugosy. Myślałem że dojrzewa jak canina. W czwartek jadę na łowy... Na moim starym miejscu uzbierałem tylko 2,5 KG... ( w tamtym roku było jej 6 kg). :tuptup:

Mam jeszcze jedno pytanie. Jest różnica w smaku wina zrobionego z rugosy a caniny?
Odpowiedz
#11
Ja uważam, że jest. Wolę rugosę i to właśnie zbieraną na Pomorzu - kilka lat temu kolega mi przywiózł z urlopu na Helu dwie torby w podzięce za opiekę nad kotami - i wyszło bardzo dobre wino. Z tej naszej mazowieckiej rugosy jest jakieś inne, biedniejsze, dlatego ostatnio szaleję z mieszankami.
W ogóle odmiana i jakość owoców zawsze mają znaczenie.
Ofc to nie znaczy, że wino z caniny jest złe, broń boru...
Odpowiedz
#12
ja nie chce chwalic tutaj uroków pomorza, ale wszystko co pomorskie to najlepsze :1miejsce::1miejsce:
Odpowiedz
#13
ja w tym roku nastawiłem pierwsze winko z dzikiej róży - rugosy. bardzo dla mnie cenne bo zrywane w borach tucholskich u mojej mamusi. tym cenniejsze bo mieszkam na stale w angli. Dzisiaj spacerując po okolicach natknąłem się na potężne żródło caniny. tu w anlgli nie ma mrozów wiec się zastanawiam kiedy zerwać. lisci już mało, owoce mocno czerwone, aczkolwiek twarde i co niektóre już miękkawe. nie wiem czy jeszcze poczekać aż wszystkie zbrązowieją czy rwać póki jest ładny kolor?

Tarnine rownież znalazłem ale tu ma powodzenie na tzw sloe berry gin, wiec muszę być lepszy :)

pozdrawiam.
Odpowiedz
#14
Ja zbieram przy plażach (Westerplatte, Stogi), jest tego opór. Ale oczywiście teraz są już ostatki (rugosa). Gdybyś potrzebował głogu to przy opływie Motławy jest mnóstwo drzewek i nieżle obrodziły w tym roku. Pozdrawiam Pomorzan :pijemy: (i nie tylko:))
Odpowiedz
#15
Witam Pomorzanina :pijemy: Ja intensywnie szukam dużych skupisk rokitnika i tarniny (w "naszych" rejonach ofkors). Rózy ci u nas dostatek, ale wolę chyba caninę, bo z rugosy lubią lokatorzy wychodzić. Za to z rugosy zbieram płatki.
Odpowiedz
#16
Jak bywasz w Gdańsku to rokitnika jest bardzo dużo wzdłuż Armi Krajowej, powyżej łostowickiej. Rośnie po obu stronach ulicy. Można spokojnie sobie pozbierać.
Odpowiedz
#17
Zaraz po uszach dostaniem za offika naszego drogi Rodaku. :nie_powiem: aleee... nie znasz jakiś stanowisk tak bardziej na uboczu? Jakoś nie mogę się przekonać do zbierania owocków przy ulicach...
Odpowiedz
#18
;) Tego towaru dużo zawsze.




=================
http://www.winiarze.pl
=================
Odpowiedz
#19
Witam

Ponawiam pytanie. U mnie nie mam co liczyć na przymrozki, doradźcie koledzy czy zbierać teraz czerwone i mrozić czy czekać aż będą miękkie? Chodzi o cannine.

Odpowiedz
#20
Wszystko zależy od Ciebie właściwie. Jeżeli jest już dojrzała a później nie będziesz miał czasu to rwij, jeżeli się nie spieszysz to poczekaj i obserwuj owoce. Osobiście nie wyobrażam sobie zrywania caniny miękkiej i rozłażącej się w palcach.
Odpowiedz
#21
no to mnie właśnie martwi. Jak na złość róża otoczona jest jeżynami i tak sobie dziś rano właśnie dumałem : miękka rozmemłana róża + kolce + kolce jeżyn+ angielska pogoda = więcej upitego trunku po powrocie, a trzeba coś zabutelkować :)

dzieki za odpowiedź. skorzystam z pogody i pozrywam twarde ale mocno czerwone owoce i je przemroże.
Odpowiedz
#22
DR bez względu na gatunek zbieramy dojrzałą!!! Zamrażalnik nie służy do dojrzewania owoców. Wyroby tylko z dojrzałych owoców są "najwyższych lotów". Okres dojrzewania zależy od gatunku, stanowiska i regionu.
Odpowiedz
#23
czyli dojrzała tzn miękka czy już ciemno-czerwona twarda. bo terminy pierwszych mrozów w moim regionie to niestety daleka przyszłość :)

(19-09-2010, 13:35)kguser napisał(a): Dojrzała ale miękka róża daje najlepsze wina. Trzeba znaleźć odpowiedni moment bo gdy owoce rozłażą się w palcach to trudno je zbierać.

Czyli wszystko jasne. Lepiej trochę odczekać, pomimo koloru, niech nabierze miękkości dodatkowo, a to da dodatkowy efekt produktu końcowego.

Z dzika róża doświadczenia nie mam tym bardziej w Angli więc bedzie trzeba zaglądać co jakiś czas na krzaczki. Dziękuję za cenne uwagi.

Odpowiedz
#24
Dojrzała ale miękka róża daje najlepsze wina. Trzeba znaleźć odpowiedni moment bo gdy owoce rozłażą się w palcach to trudno je zbierać.
Odpowiedz
#25
One nie rosną tam tylko przy drodze sa też dalej od niej. I jaki off? pytałeś, uzyskałeś odpowiedź:)
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości