Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
CYDR - przepisy
Słodzik obojętnie jaki.
Co do cukru to pół łyżeczki płaskiej do herbaty. Takiej standardowej. Nie wiem ile to na wagę wyjdzie.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
Witam.
Właśnie skończyła się moja Sake i chciałbym zabrać się za coś równie oryginalnego.
Cydr jest według mnie najlepszą opcją (oprócz piwa).
Chciałbym zrobić cydr w 54L baniaku.
Prosiłbym o porady dotyczące wyrobu cydru, który:
-byłby lekko kwaśnawy i lekko słodkawy
-miałby wyższą zawartość alkoholu (bardziej 6-8% niż 2%)
Jeśli chodzi o cenę to chciałbym się ze składnikami zmieścić w 150zł i z czasem produkcji w 1 miesiącu.
Który z przepisów (w poście 1 ) wybrać i/lub może jak go zmodyfikować.
Proszę o obszerne wypowiedzi dotyczące wyrobu.(przede wszystkim ściąganie moszczu oraz kolejność postępowania)
Pozdrawiam
Liczę na pomoc. :)
Odpowiedz
Zadam niedyskretne pytanie - skąd weźmiesz teraz świeże jabłka na cydr?
Odpowiedz
Składa się szczęśliwie, że mieszkam koło instytutu handlującego owocami - jabłka się znajdą - jak świeże - nie potrafię powiedzieć.
Jaki cydr wyjdzie taki wyjdzie - nie zależy mi na super efekcie.
Odpowiedz
(10-06-2010, 07:53)Artanis02 napisał(a): jabłka się znajdą - jak świeże - nie potrafię powiedzieć.
Jaki cydr wyjdzie taki wyjdzie - nie zależy mi na super efekcie.
Nie ma sensu robienie cydru z 9 miesięcznych jabłek - smakowo i ekonomicznie. Zaczekaj jeszcze 2 miesiące i będą wczesne jabłka.
Odpowiedz
(10-06-2010, 07:53)Artanis02 napisał(a): Składa się szczęśliwie, że mieszkam koło instytutu handlującego owocami - jabłka się znajdą - jak świeże - nie potrafię powiedzieć.
Jaki cydr wyjdzie taki wyjdzie - nie zależy mi na super efekcie.

Jak ci tak bardzo nie zależy to zrób z kartonowego soku. Mniej roboty, pewnie taniej do tego, a wypić się da.
Odpowiedz
(10-06-2010, 14:54)Zbyszek T napisał(a):
(10-06-2010, 07:53)Artanis02 napisał(a): Składa się szczęśliwie, że mieszkam koło instytutu handlującego owocami - jabłka się znajdą - jak świeże - nie potrafię powiedzieć.
Jaki cydr wyjdzie taki wyjdzie - nie zależy mi na super efekcie.

Jak ci tak bardzo nie zależy to zrób z kartonowego soku. Mniej roboty, pewnie taniej do tego, a wypić się da.

eee Artanis, jak nie zależy na efekcie, kup Antał (w ółtaoralitrowym PET).

Poważnie, to może coś nie wyjśc, ale jeżeli nie włożysz w to serca i nic dobrego nie oczekujesz - efekt będzie rozczarowujący z pewnością.
NEGATYWNE OCZEKIWANIA RODZĄ NEGATYWNE SKUTKI :glowa_w_mur:

Andrzej
Odpowiedz
Andy nie bądź taki "anty"
Robiłem cydr i z soku kartonikowego i z soku z renety złotej własnoręcznie wyciskanym.
Powiedział bym , że ten z kartoników lepszy . Sok kupowany w Lidlu.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
Uprzejmie proszę o podpowiedź. To jest chyba właściwe miejsce. Zaznaczam, że jestem laikiem, to mój trzeci nastaw cydru.
Nastawiłem cydr wg. przepisu z pierwszej strony wątku (z 2 kg jabłek, 0,4 kg cukru uzupełniając wodą do 4 l). Jabłka zmiażdżone w mikserze do koktajli przez 7 dni fermentowałem w kamiennym garnku mieszając rano i wieczorem. Odcisnąłem miazgę przez tetrową pieluchę, dodałem wodę z cukrem (0,4 kg), imbir i kwasek cytrynowy. Zlałem na dobę do balona. Nastaw mocno buzuje, na powierzchni pokazują się bąbelki jak w coca-coli właśnie nalanej do szklanki.
Zgodnie z przepisem powinienem go dziś zlewać do butelek, ale cały czas pojawiają się bąbelki. Czy mam to zrobić dziś, czy poczekać? W zeszłym roku, cydr nastawiony we wrześniu, rozsadził mi dwie szklane butelki. Na szczęście stało się to w piwnicy i w pomieszczeniu nikogo nie było.

Zlewać do butelek, czy poczekać? Dzięki za odpowiedź.
Odpowiedz
No to pobawiłem się w górnika i odkopałem temat...
Czy do cydru mogę użyć soku z sokownika? Wczoraj przeprowadziłem test na zakupionym za 20 PLN sokowniku i wyszedł dobry soczek, troche za bardzo dosłodziłem ( już w ramach skrzywienia winiarskiego zmierzyłem BLG - 10), no ale do cydru to w sam raz. Czy taki cydr będzie odpowiedni? Może dodać zwykłego soku z kartonu? Czy sok pozyskany w ten oto sposób nie traci witamin/aromatów?
Odpowiedz
(05-07-2010, 08:33)allah napisał(a): ... Czy sok pozyskany w ten oto sposób nie traci witamin/aromatów?

Otóż traci, ale wielu mimo tego pozyskuje w ten sposób sok do wina i sobie chwali. Tak więc twój wybór.

Ps. Co do nastawiania cydry z kartonika to właśnie popełniłem takowy. Sok z biedronki i matka drożdżowa na soku z aroni :glupek: Blg startowe 12. Samo nastawianie jest banalne i zajęło 15 minut i jak wyjdzie tak dobry jak co niektórzy opisują to będę nastawiał regularnie.
Odpowiedz
To może lepsze będzie coś takiego - http://sokgramza.uppercut.pl/ ? W żaden sposób nie reklamuje, raczej pytam :)
Odpowiedz
(05-07-2010, 09:14)piwkot napisał(a): Ps. Co do nastawiania cydry z kartonika to właśnie popełniłem takowy. Sok z biedronki i matka drożdżowa na soku z aroni :glupek:

Też tak zrobiłem jedną partię :diabelek:
Cydr miał kolor różowy;)
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
(05-07-2010, 09:35)allah napisał(a): To może lepsze będzie coś takiego - http://sokgramza.uppercut.pl/ ? W żaden sposób nie reklamuje, raczej pytam :)

Drogi ;) Poza tym musisz zamówić min. 20 opakowań. Ale pewnie soczek jest super więc cydr by wyszedł niezły. A ja mam rade nie kombinuj tak tylko nastawiaj, jeden z sokownika drugi z kartonu. Jak nie spróbujesz to się nie dowiesz. A na forum to są różne gusta i guściki i jak byś chciał wszystkich słuchać to nigdy nie nastawisz ;) Ważne żeby był bez wody i bez cukru jeśli to możliwe, ew. lekko dosłodzić do 10-12 blg.
Odpowiedz
Nie muszę 20 opakowań bo sklep mam pod domem który prowadzi sprzedaż takiego soczku ! A co do ceny - 5l to około 7-8 kg jabłek w sokowniku, co da mi cenę ok 15 PLN, więc dopłata nieznaczna, no ale zrobie tak jak mówisz - najpierw jeden potem drugi ;> Problem w tym że balon jeden wolny... Ale damy radę !
Odpowiedz
Mi sie powoli konczy partia z 2007 roku - ciągle dobra, wiec obalam mit o nietrwałości. Chce nastawic na Vitaficie z lidla, tylko czekam na jakaś przecenę. Poza tym zrobie chyba 5l cydru zimowego, korzennego. Zobaczymy co wyjdzie.
Odpowiedz
Pochwalisz sie w jaki sposób "ukorzeniasz" swój cydr?
Odpowiedz
Jeszcze nie ukorzenialem wiec nie wiem. To bedzie debiut, na pewno cynamon i imbir gdzies w stronę grzańca, jednak postaram sie by było subtelniej.
Odpowiedz
Tak
Odpowiedz
czemy zlewałeś gdy był gazowany, przecież cydr ma gazować jak piwo. Czemu go chcesz wygazować ? Poza tym produkcja cydru trwa ok 5 - 10 tygodni a nie pół roku. jesteś pewien że robiłeś cydr nie wino ?

EDIT: jak już pisałem nastawiłem cydr w sobotę. BLG 12. Przez dwa dni w balonie aż się gotowało i dziś mierze a tu BLG 1 :diabelek: I tu pytanie do znawców cydru: ile jeszcze to trzymać? Zaznaczam, że jest mętne i pracuje , ale powoli. Do soboty powinno już przerobić wszystko, ale na butelki to za wcześnie. Czy zlać znad osadu i dać ze dwa tygodnie na klarowanie czy zostawić tak jak jest aż się wyklaruje ?
Odpowiedz
Cudownie klarowny byc nie musi, ale niech troche osadu zrzuci, bo potem go bedziesz pil niepotrzebnie.
Odpowiedz
buddagrass co wyszlo to nikt nie wie. Masz cukromierz? Zmierz blg. Raz pisałeś o winie raz o cydrze. Jak z dodatkiem cukru do fermentacji to raczej wino, ale nikt nie wie ile go tam dales. Ile masz go teraz. Czy Ty reaktywowałeś ten nastaw Tokajami i Bayanusami? Czy po prostu dodałeś nowych drożdzy na hurra?

Drozdze powinny przerobić cukier caly cukier z nastawu. Potem Cudr sie delikatnie slodzi, by przerabiajac ten dodatek cukru (zamkniety szczelnie), nagazował się. Nie widze innej możliwości jak go zlać. Teraz masz granaty a nie cydr. Nie wiadomo ile cukru zostało, ile juz w butelkach przefermentowało. Wg mnie zlac do balona, zmierzyc BLG i wtedy decydowac.
Odpowiedz
@ buddagrass, rozgazować i czym prędzej się tego czegoś pozbyć, czyt. wypić.

A propos mojego cydru: BLG 0, po ok 80 godzinach pracy, jest mętny i różowy :diabelek: Ląduje do chłodnej piwnicy na klarowanie.
Odpowiedz
(10-06-2010, 21:44)TEQUILA napisał(a): Andy nie bądź taki "anty"
Robiłem cydr i z soku kartonikowego i z soku z renety złotej własnoręcznie wyciskanym.

Tequila, dopiero teraz zauważyłem, że byłem wywoływany do tablicy :nie:
Objaśniam: moja odpowiedź dotyczyła :
(10-06-2010, 07:53)Artanis02 napisał(a): Jaki cydr wyjdzie taki wyjdzie - nie zależy mi na super efekcie.

A nie cydru z soku z kartonu – do którego też się przymierzam, ale jakoś nie wychodzi …


pzdr.
Andrzej
Odpowiedz
No to mnie wciągło. Cydr z biedronki wyszedł dobry, tylko drożdżem jechał przy otwieraniu. Nie wiem czy każdy tak ma ? Ale, gasi pragnienie super, a i kopie tak jakoś weselej niż piwo ;) Zakupiłem już soczek z Lidla - dizzy, ciekawe co z tego wyjdzie. Zastanawiam się nad dodaniem imbiru lub cynamonu tylko nie wiem czy to ma sens?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości