Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wino z czarnej porzeczki
#1
Witam, właśnie nastawiam wino z cz.p. W przepisach szczegółowych wyczytałam, że na 2,5 L soku należy dodać 6 L wody. http://old.wino.org.pl/frames/porz_czarne.html
Co osoby doświadczone w robieniu wina z tegoż właśnie owocu sądzą o podanych proporcjach? Rozumiem, że czarna porzeczka ma b. dużo pektyn i kwasów ale czy 2,5/6 to nie trochę za dużo? Planuję wino mocne i słodkie, mniemam, że inne nie wchodzi nawet w grę przy tak ekstraktywnych owocach. Mam też pytanie jakich drożdży najlepiej użyć?:) Na stanie mam Fermicru VR5, Fermivin PDM (bayanus) i Fermivin.
Odpowiedz
#2
Okiem laika:

Dla 2.5 litra soku, planowanych 17% i 10 g/l kwasowości (duża, ale akceptowalna dla słodkich mocnych) wyszło mi:

Woda: 4.6 litra
Cukier 2.3 kg

Jeśli dodasz tak jak w przepisie wyjdzie Ci pi razy oko 17%, ale 8.4 g/l kwasowości.

Co do drożdży widziałem kiedyś na forum, że ktoś zachwalał VR5 do ciężkich czerwonych, ale lepiej poszukaj.
Odpowiedz
#3
Dzięki fenriss za odpowiedź:)
Odpowiedz
#4
Mam jeszcze pytanie jak długo fermentować czarne porzeczki aby nie przesadzić z aromatem? Więkoszość mojej porzeczkowej pulpy to mokre i pełne jeszcze soku skórki (produkt po wyciskaniu soku na inne niż wino potrzeby). Mniemam, że przez to aromat porzeczkowy będzie jeszcze bardziej intensywny.
Odpowiedz
#5
Też się właśnie zastanawiam ile dać cukru na 2,6 l soku który otrzymałem w sposób następujący:

1. Zebrane owoce oczyściłem z zielonych części i itp. oraz umyłem.
2. Całość (ok 4,5 kg) przepuściłem przez maszynkę do mięsa.
3. Otrzymaną miazgę wrzuciłem do balona i dodałem połowę opakowania (porcja na 10l - 35l wina) drożdży aktywnych FERMIVIN PDM firmy Biowin.
4. Po dwóch dniach (dzisiaj) przecedziłem przez pieluchę tetrową podfermentowany moszcz z czego wyszło 2,6 litra soku.
5. Odpady zalałem 1 litrem zagotowanej wody i zostawię na kilka godzin, w celu ponownego przecedzenia i wydobycia możliwie jak najwięcej soku z owoców (nie lubię jak coś się marnuje).

Teraz mam też mały problem ze zdecydowaniem się na ilość wody i cukru który dodam wieczorem do soku, obecnie planuję dać 2,6 l wody ( łącznie z tym co ponownie wycisnę ) i 2,5 kg cukru.
No i zastanawiam się też jak z drożdżami zrobić, czy dodać jeszcze całą paczkę czy tylko drugą połowę która została. Z tego co wyczytałem na forum to zrozumiałem, że czarna porzeczka jest trudna do fermentowania.

Chciałbym, żeby wyszło winko bardzo aromatyczne i dosyć słodkie (oczywiście w granicach zdrowego rozsądku), niekoniecznie mocne aczkolwiek nie pogardzę dużą zawartością alkoholu w winie.

Nie robiłem jeszcze nigdy wina z czarnych porzeczek dlatego proszę o małą podpowiedź w tej kwestii - czy proporcje zachować takie jak napisałem powyżej, czy może coś zmienić ?




Odpowiedz
#6
Witam.
Ja swoje czarno-porzeczkowe robiłem tak:
3 litry soku z czarnych porzeczek uzyskanego w 2009 roku w sokowniku wlałem do dymiona dolałem 2 litry wody.Poprzez to że był robiony w sokowniku zawierał już pewną ilość wody(niestety nie jestem w stanie określić).Cukru nie dawałem na początek gdyż zawartość cukru w soku wyniosła ponad 30 Bg. Po rozcienczeniu uzyskałem 20 Bg. Użyłem drożdży Burgund z Biowinu. Bardzo pięknie fermentowało. Dzisiaj winko ma około 4 miesięcy,jest po pierwszym zlaniu,ładnie się klaruje i ma piękny aromat. Na właściwy smak to chyba sobie troche poczekam ale już wykazuje zadatki pyszności.
Pozdrawiam.
Odpowiedz
#7
Palik, drożdże już dodałeś, więc więcej nie potrzeba, one nadal żyją i będą przerabiały cukier. Daj pożywkę, bo o niej nie piszesz, to chyba nie dawałeś. Wino z czarnych porzeczek fermentuje dobrze, dość szybko się klaruje.
Odpowiedz
#8
Ja porzeczki (wszystkie) fermentuję zawsze w miazdze. I to prawie do zakończenia fermentacji.
Może zrobię w tym roku sok sokownikiem, ale w zależności ile tych porzeczek zdobędę.
Co do ilości wody - ja biorę pod uwagę wagę owoców, ilość wody wlaną do sokownika, potem odejmuję masę owoców wyrzucanych oraz pozostałą wodę i wychodzi mniej więcej ile wody wydostało się z sokiem. Ze względu na swą specyfikę woda w postaci pary ucieka w niewielkiej ilości.
Pozdr
Karol
Odpowiedz
#9
Frida, dzięki za pomoc, ale już zdążyłem dodać drożdży zanim przeczytałem post, myślę, że nie będzie to jakaś katastrofa, a jeśli chodzi o pożywkę to nie zapomniałem o niej.
dodałem trochę więcej cukru i wody niż pisałem powyżej, sam sok jest dosyć słodki i aromatyczny więc chyba i wino też takie wyjdzie
Odpowiedz
#10
Ja porzeczki trzymam w miazdze około tygodnia a jak nie mam czasu,żeby tym się zająć to nawet 10 dni ale nie dłużej potem do pieluchy i do dymiona:diabelek:
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości