Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Proszę o prosty i sprawdzony przepis na wino ze śliwek
#1
Witam Was bardzo serdecznie,
jestem kompletnie początkujący w kwestii robienia wina,
kupiłem baniak 50 l i za kilka dni będe miał owoce z mojego drzewa, chciałbym zrobić z tych śliwek wino - tyle ile się da w takim baniaku.
Czytałem kilka przepisów ale zawsze czegoś tam nei rozumiem. chciałbym od Was uzyskac szczegółowy przepis na wino. Wiem że ze śliwek trudno uzyskac klarowne wino zatem bardzo będe wdzięczny za taki przepis który pomoze początkującemu uzyskac klarowny trunek.
Zależy mi na tych aby osoby chcące pomóc dość dokładnie opisały cały proces szczególnei przygotowania owoców ( wiem ze trudno sok uzyskac ze śliwek )
Jesli to możliwe to prosiłbym równeiz o jakiś bezpośredni kontakt - chodzi o to ze jak juz bedę to winko robił i w danej chcili nei będe czegoś wiedizał to np. krotki telefon ząłatwi sprawę. Chciałbym w tym tygodniu się tym zająć więc bardzo prosze o pomoc. Prosze równeiż napisać dokładnie co i ile musze kupić - mam na mysli drodże, pozywke itp.
Jeszcze raz serdecnzie dizękuję za pomoc i czekam na Wasze informację,
Mariusz
Odpowiedz
#2
Podstawowy przepis masz tutaj
Musisz określić jakie wino chcesz (śliwkowe to za mało powiedziane, bo może chcesz wytrawne, albo mocne słodkie, albo....)
Musisz mieć balon (fermentator by się mocno przydał), cukromierz, pirosiarczyn, pektopol, pożywkę i drożdże.
Przeczytaj te tematy, oraz te. Nie pomiń tego działu.
Zaplanuj winko, przedstaw swoją propozycję (plan działania) i wtedy będzie podstawa do dyskusji.
Nie zrażaj się, ale grzecznie prosisz o podanie na tacy z domysłem czego oczekujesz.
EDIT-witaj na forum, baw się dobrze, a jak chcesz to w profilu napisz z jakiej miejscowości jesteś.
Odpowiedz
#3
Witam Pana,
miasto uzupełniełem, sporo też czytałem na ten temat,
Na chwilę obecną moja propozycja jest taka:

Owoce umyte i wydrylowane, przepuszcze przez maszynkę do mięca - zmierze cukier
Do owoców dodam pektopol i drożdze ( i tu pojawiaja się pierwsze pytania ile tych drożdży - i jakie wybrać-oraz czy później jak się uzyska sok to czy do soku tez dodaje się drożdże czy tylko raz na początku )
czy teraz dodaję pirosiaczyn ( nie wiem w sumie w czym to pomaga i do po co się stosuje ) czy tera dodaję pozywkę

no i bardzo zasadnicza sprawa, mam ten duży baniak 54 litrowy i chciałbym uzyskac ok 40 litrów wina ile owoców muszę mieć ( ile soku z nich muszę uzyskać ) ile wody moge dolać i cukru
Wino chciąłbym uzyskac ok 17 procent pół słodkie,
nie posiadam niestety fermentatora-czy da się go jakoś zastąpić
Odpowiedz
#4
Nie robiłem osobiście wina ze śliwek ale postaram się coś poradzić.

Po pierwsze najpierw do miazgi dodaj pirosiarczyn potasu w celu ubicia dzikich drożdży, po jakichś 12h dodaj pektopol (razem z wodą o odpowiedniej temperaturze) po następnych 12h (tak żeby od dodania piro upłynęło co najmniej 24h) dodaj silną MD (matkę drożdżowa) lub drożdże aktywne.

Pożywkę dodaj jak już będziesz miał moszcz i jak będzie on w balonie. Drożdży drugi raz nie będziesz musiał dodawać.
Co do ilości materiału na twój balon to musisz poszukać na forum o wydajności śliwek (nie napisałeś jakie śliwki) i na tej podstawie policzyć sobie składniki na balon.
Cukier obliczasz na wino 17%, a potem dosładzasz na twoje preferencje smakowe.

EDIT:
poczytaj forum, na pewno pewne kwestie Ci się rozjaśnią a i na pewno powstanie wiele nowych pytań.
Odpowiedz
#5
Polecam fermentację w miazdze przez tydzień w wiadrze fermentacyjnym. Łatwiej będzie potem usunąć pozostałości owoców.
Odpowiedz
#6
ok. juz wiem coraz więcej,
co do śliwek to chyba reklody - dodałem w załączniku jesli to inna odmiana to dajcie znać.
pytnei czy poradze sobie jakos bez wiadra fermentacyjnec=go - czy wystarczy zwykle wiadro?
spraw kolejna czy wystarczy np poprzekrawac te sliwki na cwiartki i posypac pektolem czy trzeba je przez maszynke puszczac.

No i bardoz prosze o infpormacje o proporcjch owoce- cukier- woda itp.

i jeszcze sprawa drozdzy - jakie kupic?


Załączone pliki Obrazki
   
Odpowiedz
#7
Chcesz 17% półsłodkie. Przy tej mocy to raczej zbliżaj się do słodkiego.
Aby uzyskać 17% musisz mieć odpowiednie drożdże - zwracaj uwagę przy zakupie jaką mają tolerancję na alkohol. Pewnie jakieś aktywne trzeba będzie zakupić (np. Fermiwin, Bayanus).
Fermentator nie musi być. Wystarczy jakiś pojemnik dopuszczony do kontaktu z żywnością, a nawet w butli możesz podfermentować miazgę (uciążliwe ale do zrobienia).
Krojenie na ćwiartki to nie jest dobry pomysł bo i pracochłonne i mało skuteczne. Pektopolem się nie posypuje, tylko dodaje do miazgi zgodnie z opisem na opakowaniu.
Proporcje masz na starej stronie (adres podałem Ci w pierwszym moim poście w tym wątku - nie leń się tylko poczytaj). Ja osobiście jak mam więcej śliwek niż jest napisane w przepisie to się nie zastanawiam tylko daję więcej.
Zmiel więc, dodaj piro, dodaj pektopol, odczekaj dobę (w międzyczasie pomieszaj kilka razy) i prowadź winko dalej (nie chce mi się pisać jak bo na forum jest mała wiejska biblioteka na ten temat).
Odpowiedz
#8
co do pojemnika fermentacyjnego, to nie musisz kupować. Udaj się do najbliższej cukierni i poproś o puste 10 litrowe wiaderko lub dwa po dżemie lub twarożku. Ja mam takie ze cztery i z powodzeniem używam. Jak większy nastaw to dzielę na kilka wiaderek. Te wiaderka mają przykrywki, więc wystarczy w przykrywce dziurka na watę i fermentacja może iść pełną parą. Pamiętaj aby nie napełniać wiaderka do pełna bo owoce mogą wyjść na spacer.
Odpowiedz
#9
W dziale dla początkujących jest wątke dotyczący atestu wiadra. Jeden kolega napisał, że niektórzy przeprowadzają bużliwą nawet w wiadrach po farbach :D Faktycznie więc nie jest potrzebny fermentator lecz po prostu podobny pojemnik.
Odpowiedz
#10
(29-08-2010, 22:40)szy napisał(a): ......Jeden kolega napisał, że niektórzy przeprowadzają bużliwą nawet w wiadrach po farbach......
Ponoć beczka po lepiku (szkoda, że już nie można spotkać wiaderek po dziegdziu, dziegieć to było coś) dodaje niepowtarzalny aromat do wina ;) .
Pewnie po fermentacji w wiaderku po farbie wino lepiej smakuje, ale wolę te z atestem do żywności.
Odpowiedz
#11
Dziękuję chłopaki za szy bkie odpowiedzi,

okazuje się że to wszystko nei jeste takie proste, po wnikliwej analizie i przeczytaniu wielu wątków dochodze do wniosku że chyba łatwiej będzie wycisnąc sok z sokowirówki, co Wy o tym myślicie i jeśli tak można to jak dalej do tematu podejsc czy do soku pio sie dodaje?

No i nie ukrywam iż nie natrafiłem na prosty i profesjonalny przepis - mam na myśli proporcje tez nie dokonca wiem jak z tym cukrem sobie poradzic, rozumiem ze cukier daje procenty a woda reguluje kwasowosc ale jak zmierzyc ta kwasowosc?
Odpowiedz
#12
(30-08-2010, 08:09)mario1984 napisał(a): ..... prosty i profesjonalny przepis .....
To nie jest takie łatwe do pogodzenia;)

W czym masz problem?
Mielesz śliwki, dodajesz piro (przepis na opakowaniu), dodajesz pektopol (przepis na opakowaniu), mieszasz kilka razu przez dobę, dodajesz drożdże (MD lub uwodnione aktywne), po kilku dniach wyciskasz wszystko przez np. tetrę (pieluchy z tego się robi, aby od oseska przyzwyczajać do rzemiosła winiarskiego), wlewasz wszystko do butla, dodajesz wody tyle, aby zostało około 15-20% miejsca, dodajesz cukru do około 20 blg (rozpuszczasz w wodzie i dodajesz o temp. podobnej do temp. nastawu), dodajesz pożywkę (możesz też ją dodać od razu przy dodawaniu drożdży), mieszasz nastawem 1-2 razy na dobę (po tygodniu 1 raz na 2-3 dni), mierzysz blg co kilka dni i jak spadnie w okolice 0 dodajesz cukier rozpuszczony w wodzie lub w odlanych kilku litrach nastawu aby uzyskać około 8-10 blg i dalej fermentujesz. Jak spadnie blg w okolice 0 to dodajesz cukru do ok. 8-120 blg i dalej fermentujesz. Jak blg przestanie spadać to siarkujesz (lub nie siarkujesz) i dosładzasz do smaku. Teraz winko się klaruje a Ty zlewasz co 1-3 miesiące znad osadu. Zabutelkujesz za rok. W międzyczasie czytasz i szukasz informacji, uzupełniasz wiedzę i akcesoria (np. do pomiaru kwasowości), bo nikt za Ciebie tego nie zrobi. Na szybciora możesz dostać jedynie prosty i profesjonalny przepis jak zostać bogatym - "ukradnij pierwszy milion, a dalej samo poleci".
W/w dotyczy wina mocnego (chciałeś 17%) bo przy słabszych trzeba obliczyć cukier i zatrzymać fermentację używając piro w odpowiednim momencie.
Masz więc średnioniskoprofesjonalny przepis PROSTY acz skuteczny. Do profesjonalnego najlepiej jak dojdziesz sam.
Odpowiedz
#13
Witam,
dzikuje za wszystkie uwagi,

Uwaga, produkcj aruszyla kupilem butle 54l i ruszam o i 2 pojemniki po 25 l z fajnymi przykrywkami - zrobie w nich dziurki bedzie fermentacyjny ale pytanie jak go zapełnic czy 3/4 moze byc czy mniej czy wiecej, wleje tam takie drozdze uniwersalne wplynie - rozrobione oczywisci wg przepisu z opakowania,
prosze o info ile tego wszystkiego tam moze byc zeby nie wyszlo :D
Odpowiedz
#14
3/4 może być. Nieraz (nie wiem czemu) pieni się jak szalone, a nieraz ledwie co (trochę to zależy od drożdży, ale niekoniecznie).
Drożdże w płynie - sprawdź w jakich warunkach były przechowywane w sklepie. Ja ich unikam bo się "przejechałem", ale nie odmawiam im skuteczności pod warunkiem nabycia w dobrym sklepie (na pewno nie w markecie - tam leżą byle gdzie).
Dziurki w pojemnikach możesz na czas fermentacji zatkać watą, bo przy fermentacji w miazdze (zwykle burzliwej) nie ma obawy, że gazy wydobywające się dopuszczą cokolwiek z zewnątrz.
Uważaj też na muszki octówki, bo potrafią w nielicznej nawet grupie zepsuć nastaw.
Powodzenia Ci życzę. Darz Bulk.
Odpowiedz
#15
No i jest nastaw - patrz zdjęcie - w fermentatorze własnej roboty :)
wczoraj zrobilem nastaw i dodałem piro dziś od rana chce zrobić drożdże, zmierzyłem cukier w moszczu i ma 9,5 blg
i pytanie czy cukier dodaję dopiero do butli czy już teraz.
no i rozumiem że później to cukru dodaję tyle aby na początku fermentacji bylo 22 blg,
Woda - ile wody później dodać do soku?
Z góry dziękuję za pomoc :)

pozdrawiam

p.s. za chwile dodam jeszcze zdjęcie zamkniętych fermentatorów


Załączone pliki Obrazki
   
Odpowiedz
#16
fermentatory zamknięte :)


Załączone pliki Obrazki
   
Odpowiedz
#17
przygotowane drożdże - postanowiłem zrobić i 2 rodzaje jedne uniewersalne a drugie tokay - pytanie czy można je później razem zmieszać w balonie


Załączone pliki Obrazki
   
Odpowiedz
#18
można, najpierw będą pracować razem, potem przeżyją silniejsze... :D
a de facto w końcu i tak wszystkie zdechną lub je sam ukatrupisz :P
Odpowiedz
#19
bardzo ładne fermentatory mario, nic tylko pozazdroscic pomysłowości, mój wyglądał tak jak na zdjęciu poniżej i był tylko przykryty gazą. Zapodałem do niego 18 kg renklod, pektopol i drożdże winiarskie FERMIVIN z Biowinu i pozywka. miałem tylko weekend na wstępną fermentację i tak też się stało. Ma to być wino wg przepisu z stara strona - wino śliwkowe na 10% mocy.

Pestki po wylowieniu posluzyly do wydania surowca na amaretto - luskanie ich bylo istna męzarnią



   
Odpowiedz
#20
no to dzis dodałem drożdże i teraz kilka dni i bedziemy sok wyciskać, zastanwiam sie jak najlepiej to zrobić,
Odpowiedz
#21
dolałem do całego nastawu ok 28kg roztwór z wydrylowanych wisni 3 litry wody gorącej
Odpowiedz
#22
wyciskać możesz przez lnianą ściereczkę (ja takiej używam)- oczywiście ręcznie jak nie masz prasy. Jak drożdże popracują z owocami, te staną się miękkie i łatwo będzie wyciskać. Oczywiście ręcznie trochę się napracujesz...

Nie pisz posta pod postem, masz przycisk edycja.. w ten sposób zaśmieca się forum..
Odpowiedz
#23
ok. bardzo dizękuję za cenne uwagi,

mam pytanie, otóż w mieszkaniu mam 20 stoni celsjusza, czy to wystarczy aby w pojemnikach zaczęło sie coś dziać?
no i kwestai druga czy do pojemników fermentacyjnych dodać cukier? Pomiar cukru mi wyszedł na poziomie 9,5 blg?
Odpowiedz
#24
Skoro masz cukier w nastawie więc nie musisz dodawać. 20 Stopni jest ok. Jak udała Ci się MD to powinno wystartować.
W kilka dni drożdże poradzą sobie z cukrem i będziesz mógł wyciskać. Cukier dodasz już do właściwego nastawu.
Pamiętaj, aby niekoniecznie dawać całą porcję od razu, lepiej podzielić.
Chroń nastaw od muszek octówek!!!
Odpowiedz
#25
Pytanie: Czy jesli np. zrobie za tydzeń nastaw a w miedzy czasie zbiore znowu sliwki i wydobede z nich sok to czy moge ten sok dodac do tego co juz fermntuje i zwiekszyć proporcjonalnie ilosc drozdzy- wody i cukru?
i pytanie numer 2: czy pożywke dodaję dopiero do balon aczy już teraz
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości