Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój ser wg przepisu na Ser Trapistów.
#26
W komorze głównej miałem już 90 stopni. Bardzo mnie to cieszy bo i do parzenia wędlin się nada. :jupi:
Odpowiedz
#27
Ile Cię to cudo kosztowało?
Odpowiedz
#28
Witam

ja też w ten sposób zacząłem, niestety ser nie dał się leżakować, szpaki dwunożne- nieloty domowe go zjadły wraz ze mną, jedyna metoda to wyprodukować tyle aby się wszystkim przyjadło, wtedy będziemy ser leżakować, z mleka prosto od krowy ser wyszedł smaczniejszy -sprawa ilości tłuszczu-tak myślę, wydajność niestety ok 1 kg z ok 9 ltr. mleka ( ser mocno odciśnięty), mleko z worka, podobna wydajność, zapachy mleka wiejskiego okropne, może sprawa karmy (kiszonka) ma tu wpływ, ale jako dziecko zajmujące się krowami obecnie nie znoszę tych zapachów, inna sprawa że mleko chłonie takie rzeczy, ser jednak po nasoleniu to gubi.
Odpowiedz
#29
Biotit.
200 + przesyłka.
Co do mleka "od krowy" to pachnie i smakuje pięknie.
Dodam. NIGDY w życiu nie piłem mleka bo zawsze śmier.....!
Sery to co innego.
Moje spokojnie dojrzewają.


   

Jutro kolejne 20l. W kanie i podgrzewaczu.
Odpowiedz
#30
Widzę, że nad serkami wisi Kindziuk w żołądku wieprzowym, a co trzymasz w pęcherzach?
Odpowiedz
#31
Biotit.
To również kindziuki.
Po lewej karczek a la parmeńskie i schab sobie dojrzewa.
W sobotę nowe sery z mleka zrobione zostały, ale to w osobnej relacji.
Odpowiedz
#32
Pęcherze mialeś suszone, czy solone. Gdzie kupiłeś?
Odpowiedz
#33
Suszone. 1,5 PLN za szt. na All...o.
Odpowiedz
#34
ok
Odpowiedz
#35
Witam.
Serki za chwilę mają 4 tygodnie. Dojrzewają powoli i identycznie. W związku z tym postanowiłem coś zmienić. Jeden nadal dojrzewa nagi. Drugi został zapakowany w folię termokurczliwą aby sprawdzić czy można wyjechać na urlop podczas dojrzewania. Trzeci zażywa kąpieli we włoskim Chianti. Wyglądają tak.



   

Niva problem wyjadania serów podczas dojrzewania rozwiązuję bieżącą produkcją "oscypków" z mleka krowiego.



   

Jak nastąpią jakieś zmiany dam znać.
Pozdrawiam.
Odpowiedz
#36
chyba nie wędzisz zrębkami olchy?
Odpowiedz
#37
Buk, czereśnia.
A jaki problem z olchą?
Odpowiedz
#38
Po kolenym tygodniu nawieksze zmiany u serka dwukrotnie wykąpanego w czerwonym winie. Pozostałe prawie bez zmian.



   

Pozostaje tylko cierpliwośc. W święta to chyba festiwal sera w domu urządzę lub porażkę poniosę. Ciekawe co z tego będzie.
Odpowiedz
#39
Witam poświątecznie.
Zgodnie z zapowiedzią sery zostały napoczęte.
Z trójki na pierwszy ogień ten z brzegu.

   

Pozostałe leżakują dalej.
Po przekrojeniu.



   

W smaku rewelacja.
Konsystencja delikatnego sera żółtego. W środku lekko kruchy. Co ciekawe bardzo pikantny i ostry.
Jedno co mnie nie odpowiada - za słony!
Bardzo jestem ciekawy słoności moczonego w winie.
Na pewno dam znać.

Jako ciekawostka, przekrój przez ser z mleka woreczkowego.
Da się zjeść, ale ani konsystencja ani smak nie tak dobre.

   

Pozdrawiam.
Odpowiedz
#40
Witam.
Zjedzony został również ten kąpany w czerwonym winie. W ostatniej chwili małe foto.


   

Bardzo dobry. Lagodniejszy w smaku niż ten bez kąpieli i mniej słony. Bardzo lekkie nuty wina. Warto powtórzyć tym bardziej że skórka wygląda efektownie.

Grono serów z kulturami gruyere się powiększa i dojrzewa.
Aktualnie 13 stopni i 85%.



   

Na koniec pytanie i prośba.
Co robie źle? Sery po prasowaniu nie są gładkie. Co prawda po etapie solenia i dojrzewania skórka prawie gładka ale na etapie wyciskania mnie to denerwuje.



   

Dziękuję za podpowiedzi i pozdrawiam.
Odpowiedz
#41
Moim zdaniem powinieneś zwrócić uwagę na dokładniejsze i drobniejsze cięcie skrzepu. Gruyer o ile mi wiadomo powstaje z ziarna wielkości pszenicy i jest wyżej dogrzewany, w tych warunkach gładką powierzchnię jest dużo łatwiej uzyskać.
Odpowiedz
#42
Dzięki. Też sądzę że to sprawa ziarna choć bardzo się przykładam do krojenia skrzepu. Wczoraj na pocięcie 20 l poświęciłem 35 minut. Ale widziałem już skrzep cięty wręcz na kostki i po prasowaniu wychodził idealnie gładki. Dogrzewam do 47 stopni zgodnie z instrukjcją. Może jeszcze zwiększyć nacisk prasy? Może szybciej prasować dużym ciężarem?
Pozdrawiam.
Odpowiedz
#43
Witam.
Dzisiaj otworzyłem trzeci z serów. W foli było bardzo wilgotno. Ale zapach interesujący. Bardzo słodki, taki gouda'owy. Kolor sera bez zmian, prawie biały. Smak poznam dopiero wieczorem. Trzeba ćwiczyć silną wolę. :D Na razie cieszę się zapachem i widokiem. :P



Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#44
wygląda apetycznie, czekamy na opis wrażeń..
Odpowiedz
#45
Witam.
Wytrzymaliśmy do dzisiaj. Ser lekko obsechł. Aromat nadal mocny. Po rozkrojeniu widok po prostu piękny!!! :D





   


Smak prawdziwy!!! Bardzo pikanty. Pierwsze skojarzenie: jak bałkańskie sery owcze. Został pożarty z pomidorem, oliwą, octem balsamicznym i bazylią!!! A wieczór ciepły jak na bałkanach.............


P.S. Musiałem to dopisać. Jedno mleko, jeden proces produkcji, trzy trochę odmienne procesy dojrzewania, trzy całkiem różne sery.
NIESAMOWITE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Pozdrawiam.
Odpowiedz
#46
O tak to wygląda:

   

Pozdrawiam.

Odpowiedz
#47
ech, chyba Was nie będe lubił.... Ślinka mi pociekła ;)



Skocz do: