Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nalewka z jagód goji.
#1
Tak mnie winiarze podkusili, że nastawiłem mały słoik z jagodami goji.
Tak wygląda zaraz po zalaniu,

   

a tak po 1 dobie.

   
Odpowiedz
#2
Sporo się napiły
Hehe Był wysyp na Hibiskusa teraz zagościła Goja :)
Trzymam kciuki
I kto powie że i zimą nie na pola do popisu :)
Odpowiedz
#3
Jakie to były proporcje?
:)
Odpowiedz
#4
Widzę że dobrze odświeżyć nieraz stary temat.
Faktycznie przydały by się proporcje,może ten karmel o którym pisała Karina będzie smakował w nalewce.
Pozdrawiam.
Odpowiedz
#5
Proporcje:

0,7l wódki 40%,
100g suszonej jagody,
4 cm wanilii,
1/3 łyżeczki kwasku.

Maceracja 2 miesiące i ew. dosłodzenie.



Odpowiedz
#6
Paweł, a próbowałeś ponownie mojego testerka z Goji?
Kiedyś przesłałem Ci tu tu , a Bogi swoje przerażenie opisał tu

Odpowiedz
#7
Witam!
Jak w tytule. Pojawiły się w sprzedaży suszone jagody goji, ponoć rewelacja i leczą człowieka, zanim ten zdąży je zjeść lub wypić to, co z nich się "wyextrahuje"... :lol:
A na poważnie - czy ktoś z Koleżeństwa robił już nalewkę z tych owoców? Jak one smakują? Jakieś wskazówki? Zaintrygowały mnie one swoim składem, nie wiem natomiast nic na temat smaku i przydatności "nalewkowej". Będę zobowiązany za wszelkie informacje. Niestety są drogie - 1 kg suszonych owoców to drobne 65 PLN... :niewiem:
Odpowiedz
#8
Tu jest temacik:
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=12934

Odpowiedz
#9
A podziękował serdecznie. Robi ktoś "to" obecnie? Czy należy robić tylko na wódce 40%? Standard 70% nie stosuje się? Ile dosładzać? Może przed zalaniem owoce suszone rozdrobnić, żeby lepiej extrakt pozyskać?
Odpowiedz
#10
Robi obecnie :).
Do suszonych owoców wystarczy moc od 40 do 50%. Ja dałem 40%.
Nie rozdrabniałem owoców, mocno wchłonęły alkohol i po maceracji zostaną wyprasowane.
Odpowiedz
#11
A co ze świeżymi owocami jagody goji - próbował ktoś takiej nalewki?
Podaję swój przepis:
Po 0.6 kg owoców goji, malin, jeżyn
- zalewamy to 70% spirytusem ( zakrywamy owoce)
- po miesiącu zlewamy zalew a owoce zasypujemy 1 kg cukru ( super jest nierafinowany trzcinowy
- mieszamy 2, 3 razy dziennie do rozpuszczenia się cukru
- syrop zlewamy i łączymy z pierwszym zalewem
-po kilku dniach nalewkę filtrujemy i przelewamy do butelek

Na koniec jeszcze 2 rady
owoce goji zbieramy w rękawiczkach- w innym przypadku owoc będzie się utleniał i będzie czerniał
warto je też każdą z osobna przekłuć wykałaczką - lepiej oddadzą aromat i kolor
Pracochłonne, ale nie takie rzeczy robi się dla efektu końcowego - a zaręczam, że jest boski. To najlepsza nalewka, jaką przyszło mi zrobić i kosztować. Polecam bardzo
Jeśli macie jakieś pytania - z chęcią pomogę
Odpowiedz
#12
Nie , nie robiłem ze świeżych, bo nie mam do świeżych dostępu.

Moje suszone, zapomniane dalej pływają - muszę je poszukać :D.
Odpowiedz
#13
Kolcowój chiński (Lycium chinens) - czy kolcowój szkarłatny (pospolity, Lycium barbarum) z której odmiany używacie owoców ? Posadziłem obydwie i ciekaw jestem które owoce będą lepsze podobno " Różnica jest w niepełnej mrozoodporności , że można uprawiać chiński w najcieplejszych rejonach kraju (Pomorze Zachodnie, Ziemia Lubuska, okolice Wrocławia). Posadzić można, ale trzeba liczyć się z tym, ze może wymagać zawsze osłony na zimę i może przemarznąć."


Załączone pliki Obrazki
   
Odpowiedz
#14
Ja również posadziłem obydwie odmiany - problem w tym, że juz nie pamiętam która jest która :(
Odmiana zakupiona w tamtym roku ma małe przyrosty i jako dosyć mała nie owocowała zbyt dobrze. Za to kupiona w tym roku na wiosnę przeszła samą siebie. Dość, że sadzonka miała około 150 cm, to owocuje mi nieprzerwanie , mimo,że dzisiaj już 10 listopad. zebrałem z jednego krzaczka około 1,5 kg owoców. Rozrasta się w strasznym tempie, muszę ją przesadzić gdzieś w róg ogrodu
Odpowiedz
#15
Witam.
Mój kolcowoj rozpoczął kwitnienie ( dość obfite) w połowie września. Dlaczego kwitł tak późno?. Niestety nie zebrałem ani jednej jagody. Kwiaty kwitły i opadały nie zawiązując jagód. Co mogło być tego przyczyną?.
Odpowiedz
#16
Używałem kolcowój chiński.
Odpowiedz
#17
Przyczyna - jak to w przyrodzie - zdarza się. Ja mam 3 krzaczki- jeden nie owocował, drugi tylko się pochwalił owocami a trzeci oszalał z ilością owoców. Za rok może być zupełnie odwrotnie. Najlepszy sposób to mięć kilka krzaczków z różnych hodowli. Pryskać nie polecam, pomaga,ale nie o to chodzi w przydomowym ogródku.
Odpowiedz
#18
Czy po tak długim czasie nastąpiła degustacja?
Odpowiedz
#19
Chcesz spróbować?
Odpowiedz
#20
Chcę spróbować i nastawić.
Jagody kupione bo kolega tak je zachwalał więc impulsowo kupiłem a nawet nie sprubowałem.
Odpowiedz
#21
Podaj dane do wysyłki na PW.
Odpowiedz
#22
(24-02-2014, 19:53)jaguar56 napisał(a): Chcę spróbować i .
Otrułeś się czy co, bo nic, łaskawie nie napisałeś? Nawet nie wiem czy doleciało? :kwasny:
Odpowiedz
#23
(17-10-2012, 07:25)drajla napisał(a): Robi obecnie :).
Do suszonych owoców wystarczy moc od 40 do 50%. Ja dałem 40%.
Nie rozdrabniałem owoców, mocno wchłonęły alkohol i po maceracji zostaną wyprasowane.


I jakie efekty? Warto?
Odpowiedz
#24
Mogę Ci troszkę podesłać, to sam sobie ocenisz.
Mi smakuje.
Odpowiedz
#25
Witam.
Halo drajla: Ty jako aptekarz to wiesz: jaka różnica między miętą ogrodową ,
a miętą pieprzową?
Drugie pyt.. co to jest ta (goja) może to rosnąc na ogrodzie. To krzew czy drzewko? I co z niego lub z tego owocu można zrobić?

Pozdrawiam ;)
Eugen/Gliwice
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości